7 świątecznych hitów filmowych, które obejrzycie z przyjemnością kolejny raz. I poczujecie się lepiej

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
7 grudnia 2017
2 z 7

"Holiday" (2006)

Fot. Screen z YouTube/ Filmy YouTube

Kate Winslet, Jack Black, Jud Law i Cameron Diaz (tak, dla mnie właśnie w takiej kolejności) zakochani i wzruszający. Opowieść o tym, że miłość przychodzi bardzo niespodziewanie. W święta też.

PoprzedniNastępny

Znamy miejsce, w którym jednego dnia zrobią cię na bóstwo od stóp do głów

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
7 grudnia 2017
Fot. iStock/MilosStankovic
Fot. iStock/MilosStankovic
 

Wcześniej czy później w życiu każdej z nas przychodzi taki moment, gdy mamy ochotę zrobić się na bóstwo. I zwykłe wyjście do fryzjera czy zakup nowej sukienki nic tu nie zmienią. W takich chwilach oczekujemy spektakularnego efektu. Chcemy oddać się w ręce specjalistów, którzy zadbają o nas od stóp do głów. Gdzie będziemy miały pewność, że wyjdziemy w pełni usatysfakcjonowane, nasi faceci pękną z dumy, a koleżanki z zachwytem będą dopytywać, gdzie robią takie cuda. No właśnie – gdzie?

Na mapie Warszawy jest takie miejsce, w którym czekają na ciebie profesjonaliści z dziedziny fryzjerstwa oraz kosmetologii. Dzięki posiadanej wiedzy, nieustannie podnoszonym kwalifikacjom i częstym szkoleniom, potrafią oni spełnić wymagania nawet najbardziej wybrednych klientek. Takich, które mówią: „Chcę zrobić się na bóstwo. Proszę działać”.

Mowa o Atelier Urody Mokotów & Wilanów, nowoczesnym centrum urody, stylizacji, pielęgnacji włosów i ciała.  Oprócz salonu przy al. Niepodległości 46/50D lok.86, od czerwca br. na klientki czeka także filia Atelier w samym centrum Wilanowa, przy ul. Kostki Potockiego 2. Dwie lokalizacje, a w każdej czekają profesjonaliści, gotowi, by spełnić twoje marzenia, poprawić ci samopoczucie i udowodnić, że w każdej z nas kryje się prawdziwe piękno.

Na jakie zabiegi warto się skusić? Wachlarz jest naprawdę szeroki. Moja lista życzeń wyglądałaby następująco…

Fot. Atelier Urody Wilanów

Fot. Atelier Urody Wilanów

Masaż

Najpierw postawiłabym na masaż, który odpowiednio by mnie rozluźnił i pozytywnie nastroił. Dobrze, gdyby ujędrniał też skórę i powodował drenaż limfatyczny. Każdy sposób na walkę ze skórką pomarańczową jest przecież na wagę złota. Czemu nie połączyć przyjemnego z pożytecznym?

Depilacja

Później z pewnością zdecydowałabym się na depilację. Najchętniej trwałą i bezbolesną, na przykład metodą LIGHT SHEER. Gładkie nogi, bez konieczności regularnego golenia maszynką, to przecież marzenie wielu z nas. Ten punkt z pewnością znalazłby się na mojej liście absolutnie niezbędnych zabiegów.

Fot. Atelier Urody Mokotów

Fot. Atelier Urody Mokotów

Kosmetyka

Oczyszczanie, nawilżanie, a może peeling? Tu wolę nie dywagować i zdać się na pomoc profesjonalistów, którzy potrafią dobrać odpowiednie zabiegi. Wszystko to jest możliwe w Atelier Urody Mokotów & Wilanów. Do podstawowych zabiegów należą: oczyszczanie manualne zarówno twarzy jak i pleców, peeling kawitacyjnych, henna (uwielbiam!) oraz regulacja brwi i rzęs, masaż klasyczny twarzy, mikrodermabrazja oraz zabiegi komponowane dostosowane do indywidualnych potrzeb klienta (peeling ampułka, maska).

Klientki mogą też skorzystać z bardziej zaawansowanych zabiegów z wykorzystaniem kwasów. Nad wszystkim czuwają bowiem wykwalifikowani kosmetolodzy, którzy doradzą, jaką pielęgnację najlepiej zastosować, gdy nasza skóra nie jest w najlepszej kondycji.

Jednym z ciekawszych zabiegów, który natychmiast zrobił furorę, jest tzw. MEZOPORACJA BEZIGŁOWA – HC SKINSHOOTER. Podczas zabiegu wykorzystywane są produkty bez parabenów, PEG, alkoholu i olejów mineralnych. Główne korzyści? Skóra jest napięta, wygładzona i nawilżona, dzięki czemu już po pierwszym zabiegu wygląda młodziej i zdrowiej. Atelier oferuje 7 rodzajów zabiegów mezoporacji, dostosowanych do potrzeb kazdego rodzaju skóry. Dla kobiet po 30. roku życia Atelier przygotowało kurację oczyszczającą, wygładzającą, napinającą i odbudowującą.  Kuracja energetyzująca dedykowana jest kobietom po 40. roku życia, wypełniająca dla skóry po 50. roku życiu, a regenerująca dla pań po 60-tce.

Zadbane dłonie

Po zabiegach na ciało i twarz, kolejnym obowiązkowym punktem jest pielęgnacja dłoni. Te, jak wiadomo, są naszą wizytówką. Osobiście stawiam na naturalny manicure i pedicure, z zadbanymi skórkami, odżywioną skórą i pięknym, stonowanym lakierem, który długo się utrzymuje i nie odpryskuje.

Fot. Atelier Urody Wilanów

Fot. Atelier Urody Wilanów

Włosy

Wisienką na torcie jest dla mnie fryzura. Dlatego też na fotelu fryzjerskim usiadłabym w ostatniej kolejności, by móc oddać się w ręce profesjonalisty. A ten, do zaoferowania ma mi naprawdę wiele. Strzyżenie i modelowanie to absolutna podstawa. Czasem jednak nachodzi nas chęć na coś naprawdę ekstra. Zabieg, w który warto zainwestować, ponieważ znacznie poprawia kondycję włosów.

Kobiety, które regularnie farbują lub prostują włosy, powinny rozważyć ZABIEG REGENERACJI OXILOCK PLASMA czyli system regeneracji i ochrony włosów podczas profesjonalnych zabiegów chemicznych. Dzięki niemu włosy nabiorą blasku, będą wzmocnie i jednocześnie odporniejsze na wszelkie ewentualne uszkodzenia podczas agresywnych zabiegów (np. rozjaśniania czy dekoloryzacji). Te z nas, które zmagają się z ekstremalnie zniszczonymi włosami, powinny natomiast zdecydować się na ZABIEG THERMO REPAIR czyli BOTOKS na włosy. Dzięki niemu można zapomnieć o różnych dziwnych eksperymentach z przeszłości, ponieważ wzmacnia bezpośrednio zniszczone ubytki, chroniąc oraz powodując, że włosy stają się święcące i mocne. Nadaje witalność zniszczonym końcówkom włosów i chroni przed czesaniem, suszeniem oraz prostowaniem. Włosy po zabiegu stają się silniejsze, bardziej sprężyste i zyskują na objętości. Efekt natychmiastowy widoczny po pierwszym zabiegu.

Czy można chcieć czegoś więcej? Ano można. Na klientki Atelier Urody Mokotów & Wilanów czeka jeszcze jeden zabieg, zasługujący na szczególną uwagę. Chodzi o ZABIEG KERATYNOWEGO PROSTOWANIA WŁOSÓW PRODUKTEM ORGANICZNYM marki Jean Paul Mine. Zastosowany w preparacie wygładzającym Keratin Plus Gold to kompleks ekstraktów roślinnych i organicznych. Ta unikatowa mieszanka sprawia, że kręcone, puszące się włosy odzyskują połysk, miękkość i widocznie zdrowy wygląd. Spektakularny efekt bez agresywnej chemii? To możliwe.

Wiesz już, jakich zabiegów ty potrzebujesz, żeby zrobić się na bóstwo?

Fot. Atelier Urody Wilanów

Fot. Atelier Urody Wilanów


 

Artykuł powstał we współpracy z Atelier Urody Mokotów & Wilanów


„Jak na dziewczynę z baru to nawet nieźle wyglądasz”. Przywyknijcie drogie panie, tak podrywa się na „negi”

Redakcja
Redakcja
7 grudnia 2017
Fot. iStock/Izabela Habur
Fot. iStock/Izabela Habur
 

Podryw stosowany przez mężczyzn może mieć różne oblicza. Do tej pory niezależnie od tego, czy podrywał chłopak w dresie z trzema paskami, czy pan pod krawatem, zawsze starali się oni wywrzeć na kobiecie jak najlepsze wrażenie. Uśmiechy i komplementy towarzyszyły tym staraniom, a teraz możecie zostać zaskoczone czymś innym, czasem szokującym.

Negi — koszmar feministek

Czasy rycerzy już dawno minęły, a w podrywie coraz częstsze jest podejście określane mianem neggingu, z czego raczej kobiety nie będą zadowolone. W skrócie chodzi o to, że mężczyzna podrywa ładną kobietę obniżając jej samoocenę. W teorii brzmi to tajemniczo, a w praktyce może wyglądać mniej więcej tak: zainteresowany mężczyzna mówi upatrzonej „ofierze”, że jak na dziewczynę z tego baru to wygląda całkiem nieźle. Albo, że ma fajną kieckę, ale siostra wyglądałaby w niej lepiej. A ona zechce mu udowodnić, że on się myli, że jednak jest więcej warta, niż on insynuuje. Komplement wątpliwy, metoda szokująca, ale dla wielu facetów skuteczna. Są kobiety, które dają się łapać na takie gierki słowne, bo od razu chcą pokazać facetowi, że są lepsze, niż jemu się wydaje i mogą to śmiało udowodnić, podrywając jegomościa.

Czy nam się to może podobać?

Teoretycznie posługiwanie się negami nie ma na celu obrażenia kobiety. Ale niestety tak, jak nie każdy poeta będzie Mickiewiczem, tak nie każdy facet potrafi posłużyć się neggingiem, i wtedy zamiast oryginalnego podrywu, kobieta otrzymuje porcję chamstwa. Panowie nie wiedząc jak się za to zabrać, potrafią przyczepić się do wyglądu kobiety, który bywa powodem kompleksów, przy czym po prostu ją obrażają. To takie znane od dawna końskie zaloty, przeniesione z czasów podstawówki na zachowania dorosłych facetów.

Są tacy, którzy twierdzą, że metoda jest skuteczna i są kobiety, którym może się to spodobać. Jednak to dotyczy pań na tyle  atrakcyjnych, że żadna złośliwość nie wpłynie na nie negatywnie. Za to mniej urodziwe kobiety słysząc złośliwość okraszoną uśmiechem, mogą nie być zachwycone. Wytykanie wad wpływa na poczucie wartości, skuteczne je obniżając. Choć negi są coraz bardziej popularną  „zabawą” propagowaną w gronie facetów, to jednak wydaje się, że w większości kobiety wolą standardowy, nawet oklepany komplement, od sztucznego podkręcania sytuacji i nietrafionych złośliwości.

źródło: www.elitedaily.comwww.newstatesman.com 


Zobacz także

Fot. iStock/fotostorm

Maseczka, czyli kim naprawdę jestem

Fot. Unsplash /

Niewidome dzieci w Indiach – rozmowa z s. Sarą

IMG_4166

Katowice smakują! Zakończenie sezonu okazało się dla nas odkryciem, na które z niecierpliwością czekamy – byle do wiosny