7 rzeczy, na które nie jest nigdy za późno w twoim życiu

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
12 grudnia 2016
Fot. iStock / AleksandarNakic
Fot. iStock / AleksandarNakic
 

Starczy już płakania nad rozlanym mlekiem. Jedno w naszym życiu jest pewne – przeszłości nie da się zmienić,  można jedynie wyciągnąć z niej wnioski, spróbować nie popełniać tych samych błędów i z tego, co przeżyliśmy wyłuskać to, co dla nas najlepsze. Koniec, kropka.Przestańmy myśleć, a co by było gdyby, co mogłabym, a co zrobiłabym gdyby dało się zawrócić czas. Na co komu takie myślenie. Czasu nie cofniemy, nikt nie wymyślił maszyny, która w cudowny sposób przeniesie nas wstecz i pozwoli naprawić wszystko, to, czego dzisiaj żałujemy. Trzeba się z tym pogodzić i zamiast grzebać w przeszłości skupić na tym, co tu i teraz. Na swoim własnym życiu, które mamy tylko jedno i które swoje lata też już liczy.

Oczywiście jak chcesz, załam ręce, ukryj twarz w dłoniach i odliczaj smętnie kolejne dni twierdząc już dziś, że zmarnowałaś sobie życie. Ale wcześniej spytaj siebie, czy naprawdę tego chcesz? Są rzeczy, na które nigdy nie jest w naszym życiu za późno! Warto wziąć się życiem za bary i powiedzieć sobie: „A właśnie, że będę szczęśliwa, że będzie mi w swoim życiu dobrze”.

Zacznij od siedmiu prostych rzeczy.

Wszystko co ważne jest tu i teraz

Ile czasu marnujesz na myślenie o tym, co było? A ile na snucie planów, co takiego zrobić w przyszłości? A czy naprawdę żyjesz tym, co jest teraz? Czy rozglądasz się wokół siebie dostrzegając dobre momenty teraźniejszości. Przestań się zamartwiać tym, co było, bo tego nie zmienisz. I przestań skupiać się na tym, co będzie, bo to jeszcze przed tobą. Ciesz się, że możesz z dziećmi porozmawiać w drodze do szkoły, spotkać z przyjaciółką, wypić kawę z dobrym znajomym. Hej – życie jest fajne, zwłaszcza to, które dzieje się właśnie teraz.

Na raz można zmienić tylko jedną rzecz

Obetnę włosy, zmienię pracę, rozstanę się, przestawię meble w mieszkaniu, zajmę się dziećmi, pójdę na fitness. Nie da się zrobić kilku rzeczy na raz, nie ma takiej opcji, bo ich ilość sparaliżuje nas, analiza nie przełoży się na działania. Kto by w końcu to wszystko dźwignął. Zacznij od jednej rzeczy. Tylko od jednej i zrób wszystko, co w twojej mocy, by wprowadzić ją w swoje życie. Jak ci się to uda, sięgnij po kolejną…

Fot. iStock / picture_istock

Fot. iStock / picture_istock

Metoda małych kroków

Gdzie się spieszysz? Naprawdę jak już sobie coś postanowisz, to musisz już, teraz i natychmiast to osiągnąć, posiadać, zdobyć? A może by tak skupić się na samym procesie dążenia do celu? Może nim dojdziemy do meritum wyznaczać sobie małe cele do osiągnięcia i świętować swoje drobne sukcesy? Nie musisz od razu schudnąć 15 kg, świetnie jak zarzucisz dwa, a później dwa kolejne. Nie musisz rzucać pracy, ale szukać spokojnie nowej, wysyłać cv, chodzić na rozmowy….

Przyszłość jest niepewna

Możemy sobie planować, zakładać różne rzeczy, ale tak naprawdę, czy mamy szansę na ich powodzenie? Czy jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkie czynniki, sytuacje, które nas spotkają za kilka dni, tygodni, czy miesięcy? Może zamiast skupiać się na dalekosiężnych planach, lepiej myśleć to tym, co bliżej nas, na co mamy naprawdę realny wpływ.

To ty decydujesz o sobie

Mamy swoje zdanie, swoje poglądy i w końcu swoją własną wolę, dzięki której możemy podążać ścieżką, na którą mamy ochotę, którą chcemy, a nie którą powinniśmy. Czas się rozejrzeć i zobaczyć, czy żyjemy tak, jakbyśmy chcieli, czy to nie kto inny pisze nam scenariusz i kieruje naszymi decyzjami. Nigdy nie jest za późno, by wziąć życie we własne ręce, wziąć odpowiedzialność za własne decyzje.

Nie przestawaj się rozwijać

Zapamiętaj, że nikt nie jest za stary na to, by się rozwijać, by realizować swoje pasje, spełniać własne marzenia. Chcesz skakać ze spadochronem, zamieszkać w ciepłym kraju, zostać weterynarzem? Czemu nie? Odpowiedz sobie na to właśnie pytanie: czemu nie? I podaj choć jeden niepodważalny argument.

Co po sobie zostawisz?

O tym myślimy niezwykle rzadko. Ale patrząc na swoje życie zastanów się, jakie wspomnienie po tobie zostanie? Czy będziesz inspiracją dla innych? Czy kogoś twoja historia zmotywuje do działania? Co zostawisz po sobie swoim dzieciom, wnukom? Czy będą mówić o tobie: „to ta co twierdziła, że na wszystko jest już za późno”? Czy może „wow, to był ktoś, kogo warto podziwiać i naśladować”. Na to nigdy nie jest za późno.

Chcesz zostać w fotelu, który choć uciska i jest mało wygodny, to jednak znany i tam ci dobrze, czy chcesz wstać i spróbować jeszcze raz żyć tak, jak masz na to ochotę?


„Przyszłość niesie ogromne możliwości dla tych, którzy mają dość odwagi, by zdobyć się na rewolucyjne rozwiązania…”. Druga edycja wydarzenia Nissan Futures

Redakcja
Redakcja
12 grudnia 2016
Fot. Materiały prasowe
Fot. Materiały prasowe
 

Nissan ogłosił uruchomienie swojej nowej platformy dla społeczności cyfrowej, której celem jest kształtowanie świadomości, zainteresowania i debaty nad problematyką elektrycznej mobilności i stylu życia zgodnym z zasadą zrównoważonego rozwoju. Electrify the World ma na celu zaangażowanie odbiorców w całej Europie i inspirowanie ich do przyłączenia się do elektrycznej rewolucji Nissana oraz przyjęcia bardziej inteligentnego stylu życia zgodnego z zasadą inteligentnego rozwoju. Na program składają się cztery główne obszary tematyczne: „Elektryczny styl życia”, „Zielona technologia”, „Zrównoważona energia” i „Co się sprawdza” – obszar, którego przedmiotem jest badanie aktualnych innowacji.

W ramach aktywności w mediach społecznościowych i poprzez swoje witryny internetowe Nissan będzie wykorzystywać swoją wiedzę i doświadczenie wyniesione z niemal dziesięciu lat prac nad samochodami elektrycznymi, aby inspirować dyskusje o zrównoważonym rozwoju i bardziej ekologicznym stylu życia. Platforma ta stanowi również forum, na którym użytkownicy mogą prowadzić dyskusje, wchodzić w interakcje z marką i przedstawiać swoje opinie.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Gareth Dunsmore, dyrektor działu pojazdów elektrycznych w Nissan Europe:
„W 2010 roku wprowadziliśmy na rynek Nissana LEAF – pierwszy na świecie samochód elektryczny przeznaczony na masowy rynek. Wywołało to nową falę zainteresowania bezemisyjną technologią. Od tego czasu elektryczna rewolucja stale się rozwija. Teraz posuwany się o krok dalej, uruchamiając platformę dla społeczności cyfrowej.”
Nasza nowa platforma Electrify the World ma na celu stworzenie ruchu obejmującego nie tylko samochody, ale w szerszym sensie jednoczącego ludzi w dążeniu do wykorzystywania nowych technologii i zielonej energii do tworzenia bardziej zrównoważonych i efektywnych społeczności. Chcemy wywołać dyskusje o korzyściach wynikających z ‘elektrycznego’ stylu życia i pokazać naszym odbiorcom, w jaki sposób nowe technologie mogą korzystnie wpływać już dziś na ich życie oraz przyczynić się do poprawy jakości życia w przyszłości.”

Informacja ta została przedstawiona podczas zorganizowanego przez firmę wydarzenia Nissan Futures, które odbyło się w Barcelonie.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Druga edycja wydarzenia Nissan Futures, poświęcona była technologiom jazdy autonomicznej, sztucznej inteligencji oraz przyszłości samochodu połączonego z internetem. Pokazowa impreza Nissana, której towarzyszyła cała seria zapowiedzi przełomowych rozwiązań w technologii akumulatorów do samochodów elektrycznych, kreuje strategię inteligentnej mobilności. Jednocześnie firma ujawniła swoje plany dotyczące przyszłości koncepcji inteligentnej energii, inteligentnej jazdy i inteligentnej integracji.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Wizja inteligentnej mobilności Nissana jest powiązana z celem całkowitego wyeliminowania emisji z pojazdów oraz śmiertelności w wypadkach drogowych. Wyznacza ona kierunek prac firmy nad nowymi produktami i technologiami. Najważniejsze decyzje firmy będą dotyczyły sposobów zasilania pojazdów, ich prowadzenia oraz integracji ze społeczeństwem. Nissan Futures to próba zmierzenia się z tymi zagadnieniami, stanowiąca platformę do wymiany opinii i doświadczeń, gdzie można prowadzić debatę nad przyszłością mobilności.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Wydarzenie to, obejmujące szereg zapowiedzi, inspirujących rozmów i prezentacji zgromadziło szefów firm, dziennikarzy, partnerów i interesariuszy ze sfery rządowej, którzy w trakcie skłaniających do refleksji spotkań mieli okazję wymienić się inspirującymi pomysłami na rewolucyjne rozwiązania w zakresie inteligentnej mobilności.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Podczas tego wydarzenia Nissan ogłosił kilka ważnych komunikatów dotyczących autonomicznej jazdy i technologii stosowanych w akumulatorach nowej generacji:

  • Publikacja wyników kompleksowego badania społeczno-ekonomicznych skutków jazdy autonomicznej na europejskich drogach. Freeing the Road: Shaping the future for autonomous vehicles in Europe (Uwolnić drogi: kształtowanie przyszłości pojazdów autonomicznych w Europie) to niezależny, opracowany przez think tank Policy Network, raport, który analizuje zarówno ekonomiczne, jak i społeczne szanse związane z wprowadzeniem technologii autonomicznych. Raport ten został uzupełniony wynikami obszernej ankiety, pokazującej jakie zalety systemów autonomicznej jazdy dostrzegają konsumenci. Badanie The Nissan Social Index: Consumer attitudes to autonomous drive (Indeks Społeczny Nissana: postawy konsumentów względem systemów autonomicznej jazdy) zostało przeprowadzone na próbie 6 000 konsumentów w sześciu krajach Europy.
  • Rozszerzona oferta modułów do magazynowania energii na potrzeby mieszkaniowe xStorage Home, która ma obejmować gamę sześciu produktów. Rozwiązanie xStorage Home, zaprezentowane po raz pierwszy w maju br., zapewni konsumentom większą kontrolę na sposobem i czasem wykorzystywania energii w ich domach. Właśnie rozpoczęto przyjmowanie zamówień na sprzedaż xStorage Home w Wielkiej Brytanii, Norwegii i Niemczech.
  • Wprowadzenie xStorage Building – komercyjnego systemu magazynowania energii w budynkach, stworzonego przez firmy Nissan i Eaton, przy współpracy z The Mobility House. System będzie zasilać słynny stadion Amsterdam ArenA w ramach przełomowego dziesięcioletniego kontraktu. Ten największy w Europie system magazynowania energii, będący odpowiednikiem 280 zespołów akumulatorowych Nissana LEAF, zapewni rezerwowe zasilanie podczas dużych imprez organizowanych na stadionie mieszczącym 55 tys. widzów.
Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Paul Willcox, prezes Nissan Europe:
Przyszłość niesie ogromne możliwości dla tych, którzy mają dość odwagi, by zdobyć się na rewolucyjne rozwiązania i tworzyć pionierskie technologie przyszłości. Naszą ambicją jest wykorzystanie pasji i doświadczenia wyniesionego z ponad 100 lat działalności w branży motoryzacyjnej, abyśmy mogli żyć w bardziej ekologicznym, bezpiecznym i zrównoważonym świecie. Rozwijamy naszą strategię inteligentnej integracji, realizujemy naszą strategię inteligentnej jazdy, a nasze plany dotyczące inteligentnej energii są szersze i śmielsze niż kiedykolwiek wcześniej.”

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Jesteśmy podekscytowani możliwością podzielenia się tymi osiągnięciami z całym światem, mając przekonanie, że przyczynią się one do wywołania społecznej rewolucji w sferze inteligentnej mobilności i zarządzania energią.

 

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

 


Artykuł powstał we współpracy z firmą Nissan


Zamiast strzelać selfie z choinką pogadaj z babcią!

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
12 grudnia 2016
Zamiast strzelać selfie z choinką - pogadaj z dziadkiem
Fot. iStock/ Eva Katalin Kondoros
 

Nie da się nie zauważyć, że zbliżają się święta Bożego Narodzenia. Właściwie już od października przypominają nam o tym supermarkety, reklamy telewizyjne i promocje w sklepach. Czy jednak nadal pamiętamy, czym tak naprawdę jest to Boże Narodzenie, czy już całkiem zgłupieliśmy, oddaliśmy świąteczny nastrój w ręce speców od marketingu i połknęła nas machina konsumpcjonizmu? Nawet świąteczne reklamy – z zasady mające namawiać do zakupów – mówią w tym roku o tym, by w te specjalne dni zwolnić, odpuścić, po prostu być z bliskimi i cieszyć się wspólnym czasem. Zamiast więc strzelać kolejne selfie z karpiem i choinką, pogadaj z babcią, uśmiechnij się do ciotki i popatrz im w oczy, a nie w ekran swojego smatfona.

Bo liczy się rodzina

Świąteczne spoty reklamowe to od lat coś znacznie więcej niż zwykła prezentacja godnych zakupienia produktów i zaproszenie do nabycia towarów i usług. To kilkuminutowe filmy, które mają nas poruszyć, rozczulić i sprawić, że łza w oku się zakręci, uśmiech samoistnie pojawi na naszych twarzach – przecież nie sprawi tego promocyjna cena karpia, mega rabat ani kuszący gratis dodawany do zakupów. Bo nie to się liczy, nie to jest ważne, choć w szale przedświątecznych przygotowań zdarza nam się o tym zapomnieć – liczą się emocje i towarzyszące świętom uczucia. W zeszłym roku motywem przewodnim reklam była samotność, a tym razem postawiono na rodzinę, bliskich będących obok, spotkania z tymi, których kochamy. Ostatecznie wszyscy pragniemy przecież jednego – czuć się swobodnie, bezpiecznie, otoczeni miłością, zrozumieniem i akceptacją.

Najpiękniejszy prezent? My sami!

Taki przekaz niosą tegoroczne spoty – najpiękniejszym prezentem, jaki możemy dać naszym bliskim, jesteśmy my sami! To wbrew pozorom towar cenny i deficytowy, bo zawrotne tempo życia, piętrzące się obowiązki, emigracje, przeprowadzki, zmieniły dotychczasowy obraz rodziny i panujących w niej relacji. Skończyły się czasy, gdy babcia z dziadkiem mieszkali piętro niżej, ciotka z wujkiem po drugiej stronie ulicy, a pozostali krewni w promieniu najbliższych pięćdziesięciu kilometrów. Teraz by zobaczyć się z rodziną często potrzebujemy wielu godzin podróży, pociągów, samolotów, a takie wyjazdy zdarzają się zaledwie kilka razy w roku. Pięknie i wzruszająco, choć w bardzo prosty sposób, przedstawiono taką sytuację w reklamie Allegro, która poruszyła miliony internautów i wzbudziła ich zachwyt – całkiem zasłużenie, bo to prawdziwe dzieło sztuki reklamowej, zauważone także poza granicami naszego kraju.

Celebruj, ale nie bądź internetowym celebrytą

Na pewno znacie powiedzenie, że jeśli nie ma kogoś w Internecie, to ten ktoś po prostu nie istnieje. Wsiąkliśmy w ten wirtualny świat na amen, bez smartfona w kieszeni i komputera przy boku czujemy się zagubieni, niepewni i jakby czegoś nam brak.  Coraz więcej osób odczuwa lęk przed ominięciem czegoś ważnego, istotnych informacji i wiadomości ( tzw. FOMO, czyli fear of missing out). Technologia, która nam służy i bez wątpienia ułatwia życie, zabiera też sporą jego część – pięć minut na Facebooku to co najmniej godzina wyjęta z życiorysu, a szybkie sprawdzenie skrzynki pocztowej często kończy się koniecznością odpisania na najważniejsze wiadomości. Do tego dochodzą jeszcze zabawne filmiki, internetowe quizy, gry online, czaty. Problem ten jest na tyle duży, że nawet znany producent urządzeń elektronicznych nie namawia w reklamie do zakupu nowych, ale do odłożenia ich w święta i skupienia się na życiu rodzinnym!

Zamiast strzelać selfie z choinką - pogadaj z dziadkiem

Fot. iStock / oneinchpunch

Zanim więc strzelimy kolejną fotkę „z rąsi”, zrobimy „takie tam przy świątecznym stole” albo podpiszemy zdjęcie wrzucone na nasz profil hashtagiem #choinkaprezentyświęta, #bożenarodzeniekochamświęta, zastanówmy się po co w ogóle tę fotografię robimy? Bo jeśli, wyłącznie dla lajków na Facebooku, komentarzy i zbierania w ten sposób akceptacji od innych, to trochę to słabe. Ale jeśli po to, by uwiecznić radosne spotkania i zachować na dłużej w pamięci wartościowe chwile spędzone w rodzinnym gronie lub wśród przyjaciół, to jesteśmy całkowicie usprawiedliwieni. Celebrujmy święta i rodzinne chwile, ale nie bądźmy fejsbukowymi celebrytami – o wiele więcej radości da nam przecież aktywna obecność, akceptacja i zrozumienie bliskich, niż polubienia i śmieszne gify od wirtualnych znajomych.


Zobacz także

dorastanie

Myślisz sobie: Co ty wiesz o kobiecości? Jesteś jeszcze taka młodziutka, z tą swoją jasną cerą i piegami na wiosnę. Tak niewiele poznałaś

Dekoracje ślubne z efektem WOW!

Dekoracje ślubne z efektem WOW!

Fot. iStock / helenecanada

Rodzina męża to głowa węża… Zwłaszcza TAKA rodzina