7 głównych grzechów, które mężczyźni popełniają w związku

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
18 lipca 2018
„Nie komplikuj, ciesz się, ufaj". Czego mężczyzna może nauczyć o miłości kobietę
Fot. Pexels / freestocks / CC0 Public Domain
 

Pewien psycholog porównał zachowanie mężczyzn w związku do jazdy pociągu, który wciąż odbywa tę samą trasę, ciągnąc ciężkie wagony. Kobiety zaś w tym porównaniu były pilotami samolotów wykonujących skomplikowane akrobacje w powietrzu. Chociaż niebezpieczna, ich jazda jest ekscytująca. Są wszędzie i rozkoszują się zwrotami akcji. Rozkoszują się siłą i pracą, którą wkładają w relację, podczas gdy ich partnerzy rozpierzchają się wokół swoich pasji. Naszymi największymi błędami są brak zrozumienia dla naszych partnerów i tego, czego od nas potrzebują. A jakie są grzechy mężczyzn?

Myślą, że są morzem, a nie górą

Lubimy mężczyzn, którzy są solidni, stabilni i bezpieczni, jak góra. Możesz schronić się pod górą przed burzą. Góra jest pozornie wieczna. Morze jest nieprzewidywalne, niebezpieczne i ciągle się zmienia. Kiedy mężczyźni zachowują się jak morze, nie można na nich polegać, przychodzą i odchodzą.

Próbują kontrolować wiatr

Jesteś na statku na morzu, nie możesz kontrolować wiatru, a kiedy jesteś w związku z, nie możesz stale kontrolować emocji partnerki lub partnera. Silne emocje wymagają akceptacji, a potem rozmowy, a nie tłumienia ich bądź podsycania.

Boją się

Lubimy w związku mieć poczucie bezpieczeństwa. Każdy z nas się czegoś boi, ale kluczem jest nie pozwolić, by ten strach nas sparaliżował. Odwaga nie jest brakiem strachu, ale aktem jego pokonywania. Zaangażowanie również jest aktem odwagi.

Skupiają się jedynie na celu

Znajdują cel i skupiają się wyłącznie na nim, lekceważąc wszystko inne. Nagle okazuje się, że cała ich energia zogniskowana jest wyłącznie na tym, co aktualnie zajmuje ich myśli. Bez względu na to, czy takim celem jest praca, sport, czy coś innego, uznają swoje partnerki za pewnik, a potem dziwią się, kiedy one odchodzą.

Są niezdecydowani

Co jawi się ich partnerkom jako brak siły i odpowiedzialności. Kiedy odmawiamy podjęcia decyzji, unikamy odpowiedzialności za tę decyzję. Niezdecydowanie jest równoznaczne ze słabością i niestabilnością.

Nie zauważają jej emocji

Ponieważ często nie zwracają uwagi na własne stany emocjonalne. Po prostu nie dbają o to, jak się czują. Nie jest to dla nich ważne.

Chcą naprawiać rzeczy, które nie są zepsute

Naprawianie czegoś sprawia, że ​​czujemy, że coś osiągnęliśmy. Czujemy się lepiej o sobie i wszechświecie, gdy rzeczy są naprawione i przywrócone do porządku. Ale kobiety nie są rzeczami do naprawienia, nie przychodzą do swoich partnerów po to, by oni je naprawili. Szukają zrozumienia.


Na podstawie: powerofposivity.com

 


8 rzeczy, których nie wiedzieliście o Charlotte Gainsbourg, gwieździe „Obietnicy poranka”

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
18 lipca 2018
Fot, Materiały prasowe
 

Lars von Trier obsadził ją w roli nimfomanki,  Yvan Attal dał jej zagrać lesbijkę.  Na potrzeby najnowszego filmu, Charlotte Gainsbourg uczyła się polskiego. Poznajcie kilka faktów dotyczących aktorki, która w Polsce wciąż jest mniej popularna od swoich kochających skandale rodziców – piosenkarki i aktorki Jane Birkin oraz francuskiego barda, kompozytora i filmowca Serge’a Gainsbourga.

Czego nie wiedzieliście o Charlotte Gainsbourg

    • Charlotte z zamiłowaniem śpiewa i wydaje albumy. Gainsbourg muzycznie debiutowała piosenką „Lemon Incest”, którą wykonała razem ze swoim ojcem. Obecnie ma na koncie pięć albumów studyjnych. Koncertuje.

    • Charlotte twierdzi, że zainteresowała się aktorstwem dzięki Catherine Deneuve. Zafascynowana ikoną francuskiego kina, jako dwunastolata w nieskończoność oglądała baśń „Ośla Skórka”. Jako debiutująca, młodziutka aktorka zagrała u boku Deneuve w filmie „Słowa i muzyka”
    • Przy nauce polskiego w trakcie realizacji filmu „Obietnica poranka” pomagała jej młoda polska aktorka Izabela Gwizdak. Nauka trwała 5 miesięcy. Kwestie Charlotte były nagrywane w nieskończoność i odtwarzane, aż artystka złapała poprawny akcent, opanowała odpowiednią wymowę, a przede wszystkim nauczyła się wyrażać emocje, które przebijają się  w dialogach.

  • Na planie filmu „Dzień Niepodległości 2” zaprzyjazniła się z Jeffem Goldblumem, który rozśmieszał ją podczas grania do tego stopnia, że aktorka musiała kręcić o wiele więcej dubli niż zazwywczaj.
  • Latem 2007 r. doznała wypadku na skuterze wodnym. Kilka tygodni  później, odczuwając niepokojąco silne bóle głowy, udała się do lekarza. Ten postawił śmiertelną diagnozę – krwotok śródczaszkowy powstały na skutek urazu. Życie Charlotte uratowała seria operacji czaszki.
  • Prywatnie dzieli życie z izralesko-francuskim aktorem i reżyserem Yvaem Attala. Para jest razem od 1991 roku. Mają troje dzieci: Bena (1997), Alice Jane (2002) i Joe (2011).
  • Głos Charlotte możecie usłyszeć w piosence Madonny z albumu Music z 2001 roku, zatytułowanej What It Feels Like For a Girl. Charlotte odgrywa tam krótki monolog, który otwiera utwór.
  • Przyrodnia siostra aktorki, fotografka Kate Barry zginęła po upadku z balkonu apartamentu w Paryżu w wieku 46 lat. Siostry były ze sobą bardzo silnie związane. Po śmiecy Kate, Charlotte wyjechała do Nowego Jorku, żeby odzyskać równowagę emocjonalną.

Dla polskich fanów piosenkarki i aktorki mamy fantastyczną wiadomość!

Charlotte Gainsbourg pojawi się w najbliższym czasie w Polsce zarówno w filmie „Obietnica poranka”, który wchodzi na ekrany już 20 lipca. To porywająca adaptacja bestsellerowej autobiografii Romaina Gary’ego. W rolę pisarza i syna Gainsbourg wcielił się niezwykle popularny nad Sekwaną oraz w Polsce – Pierre Niney („Frantz”, „Yves Saint Laurent”). Wraz z filmem, do księgarń w całej Polsce trafi książka „Obietnica poranka”. A już na początku sierpnia Charlotte wystąpi na tegorocznej edcyji OFF Festivalu, gdzie zaśpiewa swoje największe przeboje, w tym te z ostatniej płyty.


Co to znaczy, jeśli lubisz być sam. Naukowcy znają odpowiedź

Redakcja
Redakcja
18 lipca 2018
Fot. iStock / BalazsKovacs

Nie jesteśmy wyrozumiali dla samotników. Wydaje nam się, że to nienaturalne, lubić samotność i dobrze się czuć w swoim własnym towarzystwie. Samotnikom przypina się łatkę dziwaków i stara się ich na siłę wciągnąć do towarzystwa. A co mówią o kochających samotność naukowcy?

Co to znaczy, jeśli lubisz być sam

1. Tak naprawdę lubisz ludzi, a twoje związki z nimi są „poważne”

Introwertycy (i inni „samotnicy”) lubią ludzi, jeśli mają dość czasu, aby starać się ich zrozumieć (i jeśli ludzie mają dla nich wystarczająco dużo czasu). Ich rozmowy są głębokie, tak jak ich relacje z bliskimi. Samotnik jako partner może być trudny i niezastąpiony jednocześnie.

2. Jesteś otwarty na innych

Choć stereotypowo uważa się samotników za osoby zamknięte w sobie. To błąd. Milczenie zazwyczaj oznacza u nich analizowanie, a nie dystans. Wielu samotników kocha ludzi i jest ich bardzo ciekawa, lubi być blisko, pozostając na uboczu i obserwując.

3. Nie jesteś neurotykiem

Większość samotników wcale nie jest neurotyczna. Neurotyzm uniemożliwia prawidłowe funkcjonowanie w kontekście społecznym. Ty nie masz na tym polu większych problemów.

4. Umiesz słuchać, kiedy trzeba

Samotnicy są świetnymi słuchaczami. To jedna z umiejętności godnych pozazdroszczenia w naszym bardzo głośnym świecie. Pomaga dotrzeć do odbiorców, niezależnie od tego, czy mówisz publicznie, bierzesz udział w spotkaniu, negocjujesz lub nawiązujesz kontakt z przyjacielem.

5. Bywasz nadpobudliwy

Wynika to z tego, jak funnkcjonuje twój mózg, ale również  z tego nagromadzenia myśli i uczuć, którymi zazwyczaj nie dzielisz się łatwo z innymi.

Samotniku, masz coś dla innych – umiejętność słuchania. Miej również coś dla siebie – naucz się mówić o swoich emocjach.


Na podstawie: powerofpositivity.com

 


Zobacz także

Dlaczego zdradzamy? Nauka potwierdza, że to typowo ludzkie zachowanie

Magda. Walka z murem. „Wszystko we mnie krzyczy, zerkam na zegarek, ile czasu zostało?”

Regulamin konkursu „Nurkowanie w opalanie, czyli udane rodzinne wakacje”