6 znaków, że jesteś Ziemskim Aniołem

Karolina Krause
Karolina Krause
21 grudnia 2016
Fot. iStock/Dzhulbee
Fot. iStock/Dzhulbee

Pracownicy Światła, Kryształowe Dzieci, czy po prostu Ziemskie Anioły, to ludzie o nadzwyczaj dobrej i wrażliwej osobowości, które czują, że przybyły na ten świat ze szczególną misją. Te osoby posiadają silne wewnętrzne pragnienie rozprzestrzeniania światła – wiedzy, mądrości, wolności, prawdy, a przede wszystkim bezwarunkowej miłości. Ich głównym celem w życiu jest niesienie pozytywnych zmian.

Często czują także, że w jakiś sposób tu nie pasują. Mają „stare dusze”, które tęsknią do czasów, kiedy żyliśmy z uprawiania ziemi, w zgodzie ze zwierzętami i Matką Naturą. Wiedzą jednak, że powrót do tego, co było jest niemożliwy. Dlatego chcieliby przywrócić harmonię tu i teraz. Pragną dostatku, radości, szczęścia i uśmiechu dla wszystkich. To jedni z najmniej egoistycznych ludzi jakich spotkasz na swojej drodze. Być może sama intuicyjnie czujesz, że jesteś jednym z nich, ale nie jesteś tego pewna?

Sprawdź kilka z tych cech i przekonaj się jaka jest twoja prawdziwa rola na tym świecie.

6 znaków, że jesteś Ziemskim Aniołem:

1. Jesteś wyjątkowo wrażliwa

Pracownicy Światła, to ludzie bardzo życzliwi, wrażliwi i empatyczni. Są wyczuleni na ludzkie cierpienie, a problemy tego świata dotykają ich do żywego. Co często sprawia, że czują się tym wszystkim zmęczeni i przytłoczeni. Ponad wszystko nie tolerują przemocy, nienawiści i wszelkiego nadużywania władzy.

2. Lubisz być sama

Ponieważ jak gąbka wchłaniają negatywne uczucia i nastroje otaczających ich osób, Ziemskie Anioły potrzebują także czasu, by pobyć chwilę sam na sam. To pozwala im odróżnić własne emocje od uczuć innych. W tym czasie lubią mieć kontakt z Matką Naturą, dzięki czemu mogą się wewnętrznie wyciszyć, zregenerować, ale też popracować nad sobą. Pracownik Światła wie, że aby zmienić świat na lepsze musi najpierw stać się najlepszą wersją samego siebie.

3. Troszczysz się o innych

Anioły są zafascynowane pomaganiem ludziom. Często robią to na przykład jako terapeuci czy nauczyciele. Mogą być pielęgniarkami, psychologami, uzdrowicielami lub nauczycielami. Nie zawsze jednak mogą pomagać ludziom w sposób bezpośredni. Wówczas podejmują się takich zawodów, których wyraźną intencją jest przyczynienie się do wyższego dobra ludzkości.

Ich troska o innych jest na tyle duża, że często zapominają w tym wszystkim o sobie. Nierzadko, Pracownik Światła, będzie miał więc kłopoty z zadbaniem o siebie.

4. Czujesz, że jesteś powołana do jakiegoś wyższego celu

Światła od samego początku swego życia, czują, że są inni. Nie chcą podążać wydeptanymi ścieżkami i dostosowywać się do struktury, do której czują, że nie pasują. Często czują się odizolowani, samotni i niezrozumiani. Dlatego mają wrażenie, że powinni pójść własną drogą, żyć według własnych zasad. Postrzegają siebie jako uzdrowicieli i poszukują pracy, która pozwoliłaby im rozwinąć swoje pasje. Możesz na przykład chcieć założyć własny biznes, byle by wyzwolić się z sideł systemu i rutyny „normalnej” pracy.

5. Masz silną intuicję

Jeśli mogłabyś się podpisać pod wszystkimi dotychczas wymienionymi punktami, prawdopodobnie jest tak, ponieważ ufasz swojej intuicji. Wierzysz, że pochodzi ona z jakiegoś większego źródła, Boga, wyższej energii czy wszechświata. Ufasz też, że ten wewnętrzny głos poprowadzi cię w lepsze miejsce i sprowadzi do twego życia wartościowych ludzi. I najczęściej tak właśnie jest.

6. Nie zgadzasz się ze współczesnymi ideałami

Większość Ziemskich Aniołów nie jest w stanie pojąć dzisiejszego świata. Nie potrafią bowiem zrozumieć, dlaczego spędzamy tak dużo czasu w pracy, której nienawidzimy, by kupować rzeczy, których nawet nie potrzebujemy. Dlaczego zabieramy tej planecie tak wiele, a w zamian nie dajemy nic? Dlaczego niszczymy swój własny dom, skoro innego nigdy nie będziemy mieli? Dlaczego nie możemy zaprzestać wojny mimo że nazywamy się cywilizowanymi ludźmi? Można by nazwać ich hipisami, ale oni po prostu postrzegają dbałość o naszą planetę, jako coś zwyczajnie racjonalnego, jako normalną kolej rzeczy.

Jeśli te słowa współbrzmią z tym co w środku czujesz, bardzo możliwe, że sama jesteś Ziemskim Aniołem. To trudne, ale za to wyjątkowo wdzięczne, zadanie. Jeżeli więc kiedykolwiek poczujesz się zagubiona w swoim życiu, pamiętaj o swojej misji. I o tym, że nie przyszłaś na ten świat, aby się chować, ale po to, by rozświetlać drogę i uczynić go lepszym miejscem.


Źródło: powerofpositivity.com


Jak nie dać sobą manipulować? 8 strategii, które nie zawodzą

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
21 grudnia 2016
Fot. iStock / RapidEye
Fot. iStock / RapidEye

Chyba nie ma osoby, która nie spotkałaby się z próbą manipulacji. Ogólnie możemy powiedzieć, że manipulacja to wywieranie wpływu na decyzję przez zainteresowaną osobę i próba jej nakłonienia do zrobienia czegoś. Nie zawsze orientujemy się sami, że coś się wokół nas dzieje, bowiem osoba, która wywiera na nas wpływ, jest niezwykle subtelna i skuteczna w działaniu.

Manipulacja bywa powszechna i znana od zarania dziejów

Manipulator, czyli ten, kto pociąga za sznurki, cudzymi rękoma próbuje ugrać dla siebie jak najwięcej. Zyskuje całkowitą władzę nad słabszą osobą, zgrabnie „wkłada” jej do głowy rzeczy, w które ona bezgranicznie wierzy.

Manipulatorzy potrafią bezbłędnie wychwycić słabości innych i wykorzystać je przeciwko wybranej osobie. W wyniku ich starań ofiara rezygnuje z czegoś na rzecz manipulatora, a ten z kolei korzysta tak długo, jak długo mu się na to pozwala.

„Ofiara” nie jest świadoma tych działań i za podszeptem manipulatora, prowadzi grę zgodnie z jego zasadami, w dodatku nie może liczyć na żadną gratyfikację za swoje starania. Przykładów manipulacji nie trzeba szukać daleko. Już we wczesnym dzieciństwie spotykamy się z manipulacją opartą na szantażu emocjonalnym. Dziecko ulega presji i robi to, czego wymagają od niego rodzice. Oto najprostszy przykład manipulacji, która u wyrachowanych dorosłych przybiera różną, ale jednakowo bezwzględną postać.

Kto się daje zmanipulować?

Najłatwiej kierować ludźmi, którzy nie mają wysokiego mniemania o sobie, a także są słabsze psychicznie i łatwo się poddają. Są łatwowierni, nie analizują faktów i przyjmują do wiadomości wszystko, co usłyszą. Najmniej podatni są ci, którzy są pewni siebie oraz wierzą we własne możliwości. Nawet jeśli manipulator już raz skutecznie się nimi wysłużył, kolejnym razem nie pozwalają sobie oni wejść na głowę. Osoby, które opierają się takiemu wpływowi, potrafią wyzbyć się poczucia winy i odeprzeć kolejny atak, mając w pamięci przebyte doświadczenia.

8 wskazówek, by skutecznie przeciwdziałać manipulacji 

1. Poznaj i korzystaj ze swoich praw

Próby manipulowania ludźmi w pracy, czy podczas zakupów w sklepie AGD przez sprzedawcę, mogą zostać złamane dzięki znajomości swoich praw. W momencie, gdy mamy świadomość tego, co nam przysługuje, łatwiej powiemy „nie” na sugestię, od której zgody oczekuje manipulator. Odmawiaj bez poczucia winy, bo przecież dbasz o własne dobro. Możesz mieć własny osąd i nie zgadzać się z grzeczności na to, co mówią inni.

2. Zachowaj dystans emocjonalny

Spokój i trzymanie emocji na wodzy pozwala na chłodniejszy osąd zaistniałej sytuacji. Bądź ostrożna w przypadku, gdy ktoś wobec jednych jest nadzwyczaj miły, a zupełnie inaczej podchodzi do pozostałych osób. Na pierwszy rzut oka można sądzić, że dana osoba ustawia relacje wg klucza swoich potrzeb. Nie jesteś od tego, by zbawiać świat i naprawiać relacje międzyludzkie, więc oceniaj taką postawę z boku, nie pozwalając wciągać się w gierki manipulatorowi.

3. Nie bierz na siebie winy

Nie daj się wpędzać w poczucie winy i nie decyduj się na ustępstwa w nadziei, że druga strona odstąpi od oczekiwań i problem minie. Przyjęcie na siebie wszystkich zastrzeżeń czy pretensji manipulatora, który wyciąga na wierzch twoje słabe cechy, jest jak szersze otwarcie drzwi dla jego praktyk. Poczucie winy zmusi cię do współdziałania i poddania swojej woli. Żądaj dla siebie szacunku i sprawdź, czy ten „układ” polega na współpracy czy jedynie na oddawaniu przez ciebie komuś przysług.

4. Nie milcz i zadawaj własne pytania 

Jeśli czujesz, że rozmowa wchodzi na niespodziewany tor i rozmówca stosuje manipulację, powiedz stop. Przerwij toczącą się rozmowę, wyjaw własne odczucia, doprecyzuj, o co tak naprawdę chodzi. Ukróć bezowocną rozmowę, jeśli nie masz w niej nic do powiedzenia lub masz wątpliwości, czy ktoś cię prosi, czy wymaga danej „przysługi”.Wymagaj konkretnych argumentów, a nie mydlenia oczu.

5. Zastanów się dwa razy

Osoba, która próbuje tobą manipulować, będzie oczekiwała natychmiastowej deklaracji podczas rozmowy. Nie pozwalaj przyciskać się do muru, poproś o czas do namysłu i chłodno przemyśl rzuconą propozycję. Zadaj sobie pytanie, czy to jest fair i czy ty będziesz miała coś z tego. Czas do namysłu pozwoli spojrzeć na sprawę z dystansu.

6. Polub słowo „NIE”

Bądź asertywna i gdy zajdzie potrzeba, stanowczo, ale grzecznie odmów wykonania prośby. Bez nerwów i na spokojnie możesz obronić swoje przekonania, bez wchodzenia w otwarty konflikt.

7. Postaw na konfrontację

Osoby stosujące techniki manipulacyjne, wybierają na ofiary osoby, które uważają za słabsze od siebie. W przeszłości, co pokazały badania, często sami byli wykorzystywani i manipulując innymi, rekompensując swoją krzywdę. W związku z tym, dopóki ich ofiara jest pasywna, będą to wykorzystywać i pastwić się nad nią. Kiedy ofiara wybiera konfrontację, odpuszczają.

8. Wyznacz granice

Określ od razu konsekwencje ich przekroczenia. Ostrzeż manipulatora, że w przypadku gdy on nie odpuści, wyciągniesz wobec niego konsekwencje. W takim przypadku osoba niedająca spokoju swoimi działaniami powinna ostatecznie odpuścić. A jeśli nie bądź konsekwentna i zrób to, co zapowiedziałaś głośno. Gdy się wycofasz, przegrasz.


źródło: charaktery.euwww.exitdoor.plcharakterownia.pl


Gry planszowe z serii „Było sobie życie” – nie znajdziesz lepszego prezentu, nie tylko na Święta

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
21 grudnia 2016
Fot. iStock / kzenon
Fot. iStock / kzenon

Dzieci są niebywale bystrymi obserwatorami otoczenia. Chłoną wiedzę mimochodem, zaskakując dorosłych pytaniami, które kłębią się w ich mądrych głowach. Dzieciaki najwięcej uczą się poprzez zabawę. Nie ma nic lepszego, od czasu spędzonego z rodzicem i rodzeństwem, który nie tylko przemyci ciekawe informacje, ale dostarczy wspaniałej rozrywki.

Warto powiedzieć o tym w kontekście zbliżającego się Bożego Narodzenia i chęci sprawienia dziecku radości. Najczęściej jednak dzieci ulegają sugestywnym reklamom, w listach do Mikołaja zamieszczając długą listę skrzętnie odnotowanych nazw zabawek, jakie zobaczyły w telewizji. I tu rodzice stają przed dylematem, czy sprawić pociesze kilkudniową przyjemność — bo zazwyczaj tyle czasu cieszą nowoczesne, elektroniczne i interaktywne zabawki  — czy postawić na zabawę, rozwój i edukację, zaskakując dziecko grą edukacyjną na najwyższym poziomie.

Gry edukacyjne to doskonały pomysł nie tylko na świąteczny czas

Poza wspólnie spędzonym czasem gry mają same zalety, których nie sposób przecenić. Podczas sięgania po wartościowe gry, dziecko daje się ponieść wyobraźni lub wytęża logiczne myślenie. Dzięki temu uczy się nowych rzeczy, rozwija percepcję, koncentrację i koordynację wzrokowo-ruchową. Rozwija umiejętność komunikacji, która potrzebna jest każdemu uczestnikowi rozgrywek, uczy się współpracy i zacieśniania więzów rodzinnych lub zasad zdrowej rywalizacji. Gracz wyciąga wnioski, poznaje smak zwycięstwa i uczy się przyjmować na siebie porażki, która jest zdecydowanie mniej bolesna i łatwiejsza do akceptacji, niż w życiu codziennym. To idealny trening na „sucho” wielu przydatnych umiejętności. Poza tym nie można zapominać o tym, że wspólna gra pozwala poznać się lepiej, zrelaksować (dzieci również się stresują!), rozładować napięcie oraz złapać dystans do różnych spraw, gdy dziecko wczuwa się w inne role.

Zabawę połącz z nauką w grach wydawnictwa Hippocampus

Kojarzycie na pewno edukacyjną kolekcję kultowych filmów dla dzieci, takich jak: „Był sobie człowiek”, „Było sobie życie”, „Byli sobie wynalazcy”, „Byli sobie podróżnicy”, „Był sobie Kosmos”, „Była sobie Ziemia”, „Były sobie Ameryki”. Filmy przekazywały w przystępny sposób rzetelną wiedzę, wciągając uwagę dzieci w efektywny sposób. To nie było wyłącznie siedzenie przez telewizorem, ale rzeczywista nauka przez czas spędzony z bohaterami filmów.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Na fali sukcesu kolekcji filmowych, wydawnictwo Hippocampus stworzyło pierwszą grę edukacyjną „Było sobie życie”, która spotkała się z aplauzem rodziców oraz dzieci. Gra, podobnie jak filmy adresowane do młodszych odbiorców, napisana jest językiem, który trafia do dzieci, ale nie męczy dorosłych. Przekaz opracowanych gier oparto na poczuciu humoru i radości ze wspólnej zabawy. Dzieci bez kłopotu odnajdą się podczas gry dzięki prostym zasadom z elementami strategii dostosowanej dla dzieci drugiej, trzeciej klasy szkoły podstawowej. Każda gra została przygotowana z niezwykłą starannością pod względem merytorycznym, estetycznym oraz wykonania.

Historia świata według Wredniaka 

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Czy zastanawialiście się kiedyś, jak wyglądałby świat pogrążony w historycznym chaosie? Spójrzcie, Krzysztof Kolumb właśnie ubiegł Marco Polo w drodze do Chin, a Juliusz Cezar z podziwem spogląda na ostatnie sukcesy Solidarności… a to dopiero początek! Bądźcie czujni, bo to jeden z Was odpowiada za ten bałagan i planuje kolejne działania. Czy wspólnymi siłami zdołacie go powstrzymać?

Mocne strony gry opierają się na poczuciu siły wynikającej ze wspólnego działania, tutaj kooperacja jest kluczem do sukcesu. Pięćdziesiąt zróżnicowanych wydarzeń historycznych zapewnia zabawę przez długi czas.

  • Wiek: 9+
  • Graczy: 3−6
  • Czas: 30 min

Byli sobie wynalazcy

Koło, pierwszy samolot, maszyna parowa… Chcesz poznać wynalazki, które zmieniły bieg historii ludzkości? Ta gra planszowa z pewnością przypadnie Ci do gustu! Razem z Mistrzem gracze poznają wyjątkowych ludzi i ich niezwykłe odkrycia, które mają wpływ na nasze życie aż po dzień dzisiejszy.

 

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Tu dzieciaki wcielają się w role wielu sławnych wynalazców! W grze występuje mini gra memo, która pozwala dzieciom
doskonalić swoja pamięć. Dzieci poznają ciekawostki z życia wynalazców, o których nie dowiedzą się w szkole, identyfikując 24 wybitne postaci minionych 2000 lat.

Zaletą jest również okrągła plansza, dzięki której każdy gracz ma idealny widok na rozgrywkę!

  • Wiek: 7+
  • Graczy: 2—4
  • Czas: 45 min

Było sobie życie

„Było sobie życie” to emocjonująca gra planszowa, która pozwoli ci zgromadzić wiedzę na temat zdrowia oraz ludzkiego organizmu. Wraz z Mistrzem w trakcie wesołej zabawy poznasz mechanizmy i niezwykłą strukturę ludzkiego ciała. Twój cel jest prosty. Musisz zdobyć komplet żetonów z wizerunkiem Hemo. Nie jest to wcale takie łatwe. Będziesz atakowany przez wirusa, wyzywany na pojedynki, będziesz odpowiadał na trudne pytania. Ale pamiętaj! Zawsze możesz liczyć na wsparcie Mistrza. Po prostu miej się na baczności. Zaskakuj innych wiedzą i pomysłowością.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

  • Wiek: 7+
  • Graczy: 2—4
  • Czas: 45 min

Było sobie życie. Pierwsza pomoc 

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Udzielenie pierwszej pomocy jest obowiązkiem prawnym każdego z nas. Czy jesteśœ gotów zmierzyć się z takim wyzwaniem? „Gra planszowa „Pierwsza pomoc”” nie jest dydaktycznym przewodnikiem, dzięki niej zostaniesz skonfrontowany z prawdziwymi sytuacjami, które mogą zdarzyć się każdego dnia. Gra powstała na podstawie Programu Edukacyjnego: „Ratujemy i Uczymy Ratować” przy współpracy z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy.

Urozmaiceniem jest zastąpienie kostkę kołem fortuny, elementem, który dzieci uwielbiają! Dzięki tej grze, dzieci przyswajają bardzo praktyczną wiedzę, która może komuś uratować życie. Nabytej podczas kolejnych rozgrywek wiedzy nie da się przecenić. Co więcej uczy się nie tylko dziecko, wraz z nim bardzo często uczą się również rodzice.

  • Wiek: 7+
  • Graczy: 2—4
  • Czas: 45 min

Atak wirusów

Czy widziałeś kultowe bajki Alberta Barillé „Było sobie życie”? A zatem już wiesz, jak cudownym mechanizmem jest Twój organizm. Wiesz również, ile zagrożeń czyha nań każdego dnia. Jeżeli nie oglądałeś filmu, nie ma to żadnego znaczenia. Bohaterowie opowieści „Było sobie życie” zapraszają wszystkich śmiałków do emocjonującej rozgrywki. Masz szansę stanąć do walki jako obrońca organizmu albo też wspierać atakujące go groźne wirusy. Sprawdź, czy wystarczy Ci wiedzy i sprytu, by zwyciężyć.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Gra posiada magiczny detektor odpowiedzi, który jest niemałą atrakcją dla dzieci. 2 warianty rozgrywki pozwalają grać szybko i bez nudy.

  • Wiek: 7+
  • Graczy: 2—5
  • Czas: 30 min

Quiz z kołem fortuny

Czy widziałeś kultowe bajki Alberta Barillé „Było sobie życie”? Jeżeli tak, to wiesz już dużo na temat funkcjonowania ludzkiego organizmu. Wiesz również, że Mistrz i jego przyjaciele zawsze służą pomocą, a przede wszystkim rozległą wiedzą. Dołącz do bohaterów filmu, którzy zapraszają Cię do wspaniałej zabawy z kołem fortuny. Mnóstwo pytań, które rozwijają wiedzę u najmłodszych.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

  • Wiek: 7+
  • Graczy: 2—5
  • Czas: 30 min

Pojedynki mistrzów

Ta gra quizowa to sprawdzian wiedzy na temat ludzkiego organizmu. Gracze, prawidłowo odpowiadając na „pytania łatwe”, układają elementy wybranych obrazków. Uwaga, bo odpowiadając na „pytania trudne”, można popsuć szyki przeciwnikowi. Najlepszy zostaje Mistrzem, a zdobyta wiedza na pewno przyda się w kolejnych pojedynkach. Gra posiada magiczny detektor odpowiedzi, który jest niemałą atrakcją dla dzieci.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

  • Wiek: 7+
  • Graczy: 2—5
  • Czas: 30 min

Był sobie człowiek

Gra polega na wędrówce przez historię rozwoju człowieka. By wystartować, przenosimy się do epoki kamienia łupanego. Wędrujemy przez czasy prehistoryczne i starożytne do średniowiecza, potem renesansu, by przez XVIII i XIX wiek wkroczyć w czasy nam współczesne. Podczas wędrówki poznajemy zwyczaje ludzi z minionych epok, walczymy z atakującym niespodziewanie zbójem, ścieramy się w pojedynkach. Trzeba wiele sprytu, pomysłowości i oczywiście inteligencji, by okazać się lepszym od innych. Jak zawsze, możemy liczyć na pomoc Mistrza.

Dzieci poznają historię człowieka od prehistorii do współczesności – historię kompletną, a nie jedynie jej część. Gra zawiera mnóstwo wiedzy i ciekawostek, którymi dzieci mogą zabłysnąć w szkole. Dzieci podczas rozgrywki mają wrażenie, że przemierzają dzieje ludzkości – uczestniczą w tworzeniu historii. Gra jest wyposażona w bogato ilustrowane zestawy kart, zawiera wiele niebanalnych ciekawostek, stwarza możliwości dla różnorodnych interakcji.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

  • Wiek: 8+
  • Graczy: 2—4
  • Czas: 45 min

Byli sobie podróżnicy

Podczas wspólnej zabawy dowiesz się wielu ciekawych rzeczy. Obok historii odkryć geograficznych poznasz tajemnice egzotycznych miejsc. W czasie niezwykłej podróży odkryjesz najwyższe szczyty, najdłuższe rzeki najgłębsze oceany… Twoim celem będzie odnalezienie skarbu. Najpierw szukasz fragmentów mapy ukrytej w pływających butelkach. Na mapie odnajdziesz miejsca, gdzie może być schowany papirus z elementami szyfru otwierającego skarbiec. Gdy masz już szyfr, pozostało ci tylko… dotrzeć skarbca… i tu może czekać cię niespodzianka. Nawet jeżeli pokonałeś piratów, ominąłeś mielizny, poradziłeś sobie z działaniami magicznej busoli, to jeszcze nie gwarantuje sukcesu. Są 4 możliwe lokalizacje skarbca. Twój kod otwiera tylko jeden nich.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Rozgrywka jest tak zoptymalizowana, aby szanse były równe dla graczy z różnym poziomem wiedzy geograficznej czy przyrodniczej. Plansza, którą trzeba zrekonstruować niczym prawdziwą mapę skarbów oraz mini modele historycznych statków, które trzeba złożyć.

  • Wiek: 8+
  • Graczy: 2—4
  • Czas: 90-120 min

Więcej informacji o grach planszowych oraz kolekcji filmów, książek i puzzli, znajdziecie na stronie www.hippocampus.pl


 

Wpis powstał we współpracy z wydawnictwem Hippocampus

 


Zobacz także

Marta Dyks

Marta Dyks: „Gdy dopada mnie kryzys to, staram się nie nakręcać, odciąć, zdystansować”

Fot. Instagram/jaquienicole

Ta panna młoda zadziwiła wszystkich swoją determinacją. To nie żaden cud, to jej wewnętrzna siła

Fot. iStock / fcscafeine

Kiedy rodzina (nie) wspiera…