6 znaków ostrzegawczych, że wślizgujesz się w emocjonalny romans

Redakcja
Redakcja
19 kwietnia 2018
Fot. iStock / Bobex-73
 

Ile książek napisano i filmów nakręcono o romansach w pracy i nie tylko? Bez liku i nic dziwnego, bo ten rozgrzewający fantazję układ pociąga spragnionych emocji ludzi od zawsze. Najczęściej dzieje się to poza wzrokiem otoczenia, szczególnie gdy kochankowie mają już partnerów. Na początku tradycyjnie zaczyna się od uśmiechów, wymienionych żartów, wspólnych tematów, które łączą dwoje obcych sobie ludzi.

Oczywiście pojawia się tłumaczenie, że to przecież tylko kolega czy koleżanka z pracy, nic wielkiego, zwykła przyjaźń. Jednak z biegiem czasu myśli dojrzewają, spotkania stają się bardziej intensywnie i powstaje niebezpieczny układ, który w kontekście ułożonego użycia rodzinnego może stanowić poważne zagrożenia. Wiadomo, serce nie sługa, ale nie zawsze mądrze jest kusić los. Tym bardziej,  jeśli ty również nieświadomie brniesz w podobną sytuację, nie ignoruj znaków ostrzegawczych.

6 znaków ostrzegawczych, że kończy się zwykła znajomość, a zaczyna romans

1. Spotykacie się poza pracą

Spędzacie ze sobą czas w pracy, chętnie sobie pomagacie, wychodzicie na kawę? Ok., wolno wam. Zapewne nawet uwielbiacie swoje towarzystwo, bo przebywacie ze sobą sporo czasu, ale na tym lepiej poprzestać. Gdy zaczynacie być nierozłączni po godzinach pracy, nie możecie sobie wmawiać, że to nadal niewiele znaczy.

2. Ekscytujesz się myśląc o spotkaniu

Przygotowujesz się do spotkania, poprawiasz fryzurę, makijaż, odliczasz minuty, po głowie chodzi tylko wyłącznie to, że się zobaczycie. To jest wyraźny sygnał, że c zas przystopować ze znajomością.

3. Fantazjujesz o tej osobie

Dzielić z kimś czas to jedno, ale oddawać mu swoje myśli, to już jest zupełnie inna, poważniejsza sprawa. Gdy widzisz tę osobę w snach, fantazjujesz o niej, oznacza to tylko jedno — podświadomość wyraźnie informuję cię, że to już nie jest zwykła znajomość, ale uzależnienie.

4. Dzielisz się emocjami

Gdy dzieje się coś ważnego w twoim życiu, idziesz z tym do „przyjaciela”, a nie do męża? To pokazuje, że jesteście bardzo blisko i staliście się dla siebie bardzo ważnymi ludźmi.

5. Ukrywasz relacje przed partnerem

Jeśli ukrywasz wasze rozmowy, kłamiesz na temat spotkań, usuwasz maile, zdecydowanie przekroczyła granicę. Takie tajemnice stają się doskonałym papierkiem lakmusowym, który określa stopień twojego zaangażowania w tę znajomość.

6. Rozmawiasz o tym, o czym nie wie twój mąż

Jeśli „przyjacielowi” mówisz to, o czym twój mąż nie ma bladego pojęcia, otwierasz się, omawiasz tematy problemów w małżeństwie, dajesz jasny sygnał, że nie jesteś szczęśliwa i potrzebujesz zrozumienia, pocieszenia. A takie wsparcie rzadko kiedy się kończy na słowach.

źródło:  www.huffingtonpost.com


4 powody, dla których bycie „czarną owcą” w rodzinie nie jest złe

Redakcja
Redakcja
19 kwietnia 2018
Fot. iStock/baifun
 

Łatka tzw. czarnej owcy kojarzona jest z osobą posiadającą negatywne cechy, nieporadną życiowo, odstającą w pewien sposób od pozostałych członków rodziny. Określenie to łączymy z kimś, kto nie potrafi lub nie chce dostosować się do ogólnie panujących zasad, kto wszystko robi na odwrót, w dodatku często z marnym skutkiem.

Teoretycznie nikt nie chciałby być określany mianem czarnej owcy. A jednak nawet tacy wywrotowcy, czasem wręcz boleśnie  kontrastujący z innymi, tak chętnie krytykowani za swoje wybory i postawy, mogą sobie w duchu pogratulować tego, że są inni.

Przylgnięcie łatki czarnej owcy nie musi być stygmatem. Co więcej, nawet bycie czarną owcą ma niezaprzeczalne pozytywy, o których zawsze należy pamiętać.

4 powody, dla których bycie czarną owcą w rodzinie nie jest złe

1. Czarna owca walczy o to, kim chce być

Właśnie dlatego, że ktoś taki odstaje do przyjętych norm, wyróżnia się na tle ułożonej rodziny, jest wyjątkowy. Nie starając się być poprawnym, czarna owca nie pozwala na manipulowanie sobą, nie ma potrzeby spełniać oczekiwań innych osób, nie dopasowuje się na siłę do ogółu. Taka buntownicza osoba dobrze wie, kim chce być i nikt nie ma na to wpływu.

2. Żyje harmonijnie

Czarna owca żyje tak, jak chce i dlatego wieczorami kładzie się spać z czystym sumieniem. Żyje w zgodzie z samym sobą, nie poddając się presji społecznej.

3. Idzie pod prąd

Czarna owca ma charakter buntownika i nie podąża za innymi. To indywidualista, nie zmusza się do dopasowywania się do schematów i żyje lepiej. Idzie tam, dokąd chce, a nie dokąd pokierują go inni.

4. Wie, czym jest wolność

Czarna owca wypełnia swoje obowiązki na tyle, na ile powinna, nie traci czasu i energii na dogadzanie otoczeniu. Szanuje możliwość  wolnego wyboru, a życie na własnych zasadach daje jej komfort psychiczny, którego czasem brakuje tym, którzy za wszelką cenę starają się zasłużyć na uznanie innych osób.

źródło: krokdozdrowia.compieknoumyslu.com


Chociaż to trudne, musisz się opanować. 10 rzeczy, których nie wolno ci zrobić, gdy dowiesz się o zdradzie

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
18 kwietnia 2018
Fot. iStock/martin-dm
Następny

Tak bardzo liczyłaś, że nigdy do czegoś takiego nie dojście. Zawsze powtarzałaś swoim koleżankom, że twój mąż jest inny. Że ceni sobie rodzinę, kocha cię i szanuje. Zdrada? On? Niemożliwe. Przecież nigdy byś się nie związała z człowiekiem, który mógłby tak bardzo cię skrzywdzić. A jednak. Stało się. Ta wiadomość dosłownie złamała ci serce. Co wydarzy się dalej?Na początku szalejesz – krzyczysz, rzucasz przedmiotami, płaczesz, wyklinasz go. Pakujesz walizki – swoje, jego, nieważne. Chcesz to skończyć teraz, już, natychmiast. Nie możesz na niego patrzeć. Na siebie też nie, bo przecież zabrudził twoje ciało „nią”. Jesteś rozżalona i rozgoryczona. To tego wszystkiego dochodzi strach o rodzinę, o przyszłość. Jak zareagują dzieci? Jak przetrwasz rozwód? Z czego się utrzymasz? Wiesz, że nie dasz rady tego przeboleć i wybaczyć, ale zastanawiasz się, czy tak nie będzie lepiej dla was wszystkich. Twoją głowę dosłownie rozsadzają natrętne myśli.

W pierwszej chwili działamy instynktownie. Dochodzi do dramatycznych scen. Nawet jeśli wyrzuciłaś właśnie wszystkie jego rzeczy przez okno i walają się teraz na trawniku, wiedz, że to jeszcze nie koniec. Za kilka dni (nie mówiąc już o tygodniach i miesiącach) kurz nieco opadnie. Dopiero to, co zrobisz na tym etapie, jest kluczowe.

Trudno powiedzieć, co powinnaś zrobić. Z całą pewnością można jednak wymienić rzeczy, których robić na pewno nie powinnaś.

Nie próbuj się odegrać

Być może już obmyśliłaś w głowie sprytny plan, jak teraz uprzykrzysz mu życie. Może porysujesz mu samochód? Albo rozpowiesz wśród jego znajomych, że jest niewiernym mężem? Albo przeciwnie – fantazjujesz o tym, że go zdradzasz. Takie myśli mogą dawać ci chwilową ulgę, jednak w ostatecznym rozrachunku wyjdą na twoją niekorzyść. Ciągłe podkręcanie negatywnych emocji będzie miało zły wpływ na twoją psychikę. To, że on jest złym człowiekiem, nie oznacza, że ty też musisz być.

Nie zamykaj się w sobie

Im dłuższy był wasz związek, tym trudniej zrozumieć i zaakceptować to, co się stało. Musisz jednak uświadomić sobie, że to nie koniec świata. Twoje życie się nie skończyło i nie straciło sensu tylko dlatego, że jakiś dupek postanowił się zabawić z inną kobietą. Najgorsze, co teraz możesz zrobić, to zamknąć się w sobie i popaść w depresję.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Zobacz także

Moje wielkie, albańskie wakacje

Kluczem do sukcesu jest motywacja. Jak ją w sobie znaleźć? Akcja „7 dni dla siebie”, wyzwanie #7

Batony BA! Zero dodatku cukru – świetny wybór dla osób aktywnych