Legenda o niewidzialnej nici, która łączy dwoje przeznaczonych sobie ludzi. Może czasem warto w nią uwierzyć?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
14 lutego 2018
Fot. iStock/paylessimages
 

Wierzycie w przeznaczenie? Jeżeli uważacie, że nie macie szczęścia w miłości, to może czasem warto dać losowi pokierować swoim życiem? Może czasem warto przyjąć, że gdzieś na świecie jest osoba, która – nie będąc wcale „szytym na miarę” ideałem –  uzupełnia nas i sprawia, że możemy być w pełni sobą. Że gdzieś jest ktoś, przy kim potrafimy być naprawdę szczęśliwi.

Legenda o czerwonej nici przeznaczenia pochodzi z Chin. Mówi o tym, że w momencie naszego przyjścia na świat, bogowie zawiązują wokół naszej kostki (w Japonii mówi się, że wokół małego palca, a jeszcze inna wersja głosi, że chodzi o zawiązanie nici wokół kostki naszej duszy) i kostki osoby, która jest nam przeznaczona cieniuteńką, ledwie widzialną, czerwoną nić. Od tej pory nasze losy są ze sobą splecione, nie mamy na to żadnego wpływu.

Oto dwoje nieznajomych zostaje ze sobą związanych niezależnie od czasu, miejsca, tego kim są i co robią ze swoim życiem. Nie można przed tym uciec, ani tego zmienić. Nić jest elastyczna – może się rozciągać w nieskończoność, ale nigdy nie pęknie.

Dlaczego nić jest czerwona? Bo symbolizuje miłość. Choć jest nierozerwalna, często plącze się i mota, opóźniając spotkanie z ukochanym. Dzieje się tak wtedy, gdy napotykamy w naszym życiu na problemy lub wchodzimy w związki z osobami, które nie są nam przeznaczone. Legenda głosi jednak, że każda z tych przeszkód zostanie w końcu pokonana i los doprowadzi nasz przed oblicze tego jedynego lub tej jedynej. Wszystko zostało ustalone już wcześniej.

U podstaw tej legendy leży wiara w działanie siły wyższej, sprawczej. Przeznaczenie weźmie sprawy w swoje ręce i poprowadzi nas ku sobie. Niezależnie od tego gdzie się obecnie znajdujemy, w miarę upływu czasu wszystko zacznie się układać. Ważne jest, aby nie walczyć z czerwoną nicią. Pamiętaj jednak, że jeśli znajdziesz tę jedną, jedyną osobę na drugim końcu czerwonego sznurka, nie oznacza to, że łatwo będzie wam być ze sobą i trzymać się razem. Oboje musicie pracować nad waszym uczuciem. Legenda ma inspirować oddanie, lojalność i współczucie.  Przypomina także obojgu partnerom, że powinni pozostać sobie wierni.


Na podstawie: mindvsbrain.com

 


Dlaczego terapeuta zapyta cię o twoje dzieciństwo

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
14 lutego 2018
5 rad terapeuty które okazują się naprawdę pomocne w życiu
Fot. iStock/lolostock

Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego to jest takie ważne, „grzebać” w przeszłości, w dzieciństwie, poszukać właśnie tam sensu wszystkiego, co wydarzyło się w naszym życiu, tego jakie zawieramy związki, jak wyglądają nasze relacje z bliskimi? Nie jesteśmy zawieszeni w próżni, ukształtowało nas to, co przeżywaliśmy od najmłodszych lat i to właśnie w tych najwcześniejszych doświadczeniach często leży klucz do naszej psychiki.

I choć wielu z nas się przed tym wzbrania, mówiąc o stracie czasu, o tym, że to nie ma sensu lub jest zbyt bolesne, terapeuta zapyta o nasze dzieciństwo.

Bo w rzeczywistości, nasze dorosłe życie jest na wiele sposobów zarówno wzbogacane, jak i ograniczone naszymi doświadczeniami z dzieciństwa i ich percepcją. Ciepło miłości matki jest „szablonem” dla wszystkich przyszłych bliskich relacji. Ból i zranienie spowodowane „zimnym wychowaniem” i powściągliwością rodziców skutkuje problemami w życiu intymnym. Wszelkie „nadużycia” z dzieciństwa zaburzają poczucie własnej wartości u osoby dorosłej i zwiększają prawdopodobieństwo chronicznej choroby. Przeszłość wpływa na teraźniejszość. Ale wyzwaniem w terapii nie jest po prostu poznanie naszej przeszłości. Chodzi o to, aby dowiedzieć się, jak nasza przeszłość wciąż „żyje” w teraźniejszości i wpływa na nas poza naszą świadomością.

Celem psychoterapii jest indywidualne odkrywanie przez każdego z nas, że nasze doświadczenia z dzieciństwa nadal są w nas żywe. Osiągamy się to dzięki procesowi przeniesienia – odnosimy się wówczas do naszych terapeutów w sposób podobny do tego, w jaki sposób odnosiliśmy się do naszych dorosłych opiekunów jako dzieci.

Warto pozbyć się uprzedzeń i odbyć podróż w głąb siebie, by odkryć mechanizmy, które determinują nasze życie.


Na podstawie: psychologytoday.com

 


Zobacz także

Separacja - wygodne zaprzeczanie rzeczywistości czy szansa na naprawienie związku?

Separacja – wygodne zaprzeczanie rzeczywistości czy szansa na naprawienie związku?

Zupa soczewicowa z cukinią

Sweet Country. Western, na który wszyscy długo czekaliśmy