6 naturalnych sposobów na grzybicę paznokci

Redakcja
Redakcja
14 lutego 2018
Fot. iStock/AndreaScala
Następny

Grzybicą można zarazić się w wielu miejscach. Na przykład w gabinecie kosmetycznym, w którym nie przestrzega się zasad higieny, na basenie czy choćby przymierzając buty w sklepie. Zaczyna się niewinnie – najpierw zauważasz biały lub żółtawy punkt pod paznokciem. Z czasem sytuacja wygląda coraz gorzej. Płytka paznokcia twardnieje, zaczyna się kruszyć lub odchodzić. Jest to nie tylko nieestetyczne, ale także bolesne. Ponieważ leczenie zajmuje sporo czasu, a mamy już połowę lutego, najwyższa pora zabrać się za swoje paznokcie, jeśli chcesz rozprawić się z problemem do lata, by móc nosić sandały.

Oczywiście najlepiej byłoby, gdybyś poszła po pomoc do dermatologa. Jeśli jednak musisz długo czekać na wizytę, nie trać czasu i zacznij stosować naturalne metody walki z grzybicą paznokci.

Maść Vicks VapoRub

Zawiera ona znane składniki przeciwgrzybicze, takie jak kamfora i olej eukaliptusowy. W badaniu przeprowadzonym przez Amerykańskie Siły Powietrzne, opublikowanym w czasopiśmie American Board of Family Medicine, u 83 proc. osób, które za pomocą wacika nakładały codziennie niewielką ilość maści Vicks VapoRub na chore paznokcie, odnotowało znaczną poprawę.

Płyn do płukania ust i ocet winny

Płyn do płukania ust zawiera składniki takie jak tymol i mentol, które mają właściwości przeciwgrzybicze, a ocet ma odczyn kwaśny, co utrudniające rozwój grzybów. Połącz oba produkty w równych porcjach i zanurz palce w roztworze, najlepiej na 45 do 60 minut każdego dnia.

Olejek z drzewa herbacianego lub oregano

Olejek z drzewa herbacianego był używany od wielu lat w celu zwalczania chorób skóry, zwłaszcza zakażeń grzybiczych. Olejek oregano zawiera tymol, który ma również takie same właściwości. Kilka razy dziennie nałóż kilka kropli oleju na zainfekowane paznokcie.

Czosnek

Jest bardzo skuteczny w leczeniu różnych infekcji grzybiczych. Należy rozgnieść 10 ząbków czosnku na gładką papkę i zmieszać ją z ciepłą wodą. Taką mieszankę, za pomocą wacika nanieś na paznokcie i pozostaw na 30 minut. Zamiast wody możesz również zastosować oliwę z oliwek.

Strona 1 z 2
Czytaj dalej…

Legenda o niewidzialnej nici, która łączy dwoje przeznaczonych sobie ludzi. Może czasem warto w nią uwierzyć?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
14 lutego 2018
Fot. iStock/paylessimages
 

Wierzycie w przeznaczenie? Jeżeli uważacie, że nie macie szczęścia w miłości, to może czasem warto dać losowi pokierować swoim życiem? Może czasem warto przyjąć, że gdzieś na świecie jest osoba, która – nie będąc wcale „szytym na miarę” ideałem –  uzupełnia nas i sprawia, że możemy być w pełni sobą. Że gdzieś jest ktoś, przy kim potrafimy być naprawdę szczęśliwi.

Legenda o czerwonej nici przeznaczenia pochodzi z Chin. Mówi o tym, że w momencie naszego przyjścia na świat, bogowie zawiązują wokół naszej kostki (w Japonii mówi się, że wokół małego palca, a jeszcze inna wersja głosi, że chodzi o zawiązanie nici wokół kostki naszej duszy) i kostki osoby, która jest nam przeznaczona cieniuteńką, ledwie widzialną, czerwoną nić. Od tej pory nasze losy są ze sobą splecione, nie mamy na to żadnego wpływu.

Oto dwoje nieznajomych zostaje ze sobą związanych niezależnie od czasu, miejsca, tego kim są i co robią ze swoim życiem. Nie można przed tym uciec, ani tego zmienić. Nić jest elastyczna – może się rozciągać w nieskończoność, ale nigdy nie pęknie.

Dlaczego nić jest czerwona? Bo symbolizuje miłość. Choć jest nierozerwalna, często plącze się i mota, opóźniając spotkanie z ukochanym. Dzieje się tak wtedy, gdy napotykamy w naszym życiu na problemy lub wchodzimy w związki z osobami, które nie są nam przeznaczone. Legenda głosi jednak, że każda z tych przeszkód zostanie w końcu pokonana i los doprowadzi nasz przed oblicze tego jedynego lub tej jedynej. Wszystko zostało ustalone już wcześniej.

U podstaw tej legendy leży wiara w działanie siły wyższej, sprawczej. Przeznaczenie weźmie sprawy w swoje ręce i poprowadzi nas ku sobie. Niezależnie od tego gdzie się obecnie znajdujemy, w miarę upływu czasu wszystko zacznie się układać. Ważne jest, aby nie walczyć z czerwoną nicią. Pamiętaj jednak, że jeśli znajdziesz tę jedną, jedyną osobę na drugim końcu czerwonego sznurka, nie oznacza to, że łatwo będzie wam być ze sobą i trzymać się razem. Oboje musicie pracować nad waszym uczuciem. Legenda ma inspirować oddanie, lojalność i współczucie.  Przypomina także obojgu partnerom, że powinni pozostać sobie wierni.


Na podstawie: mindvsbrain.com

 


Dlaczego terapeuta zapyta cię o twoje dzieciństwo

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
14 lutego 2018
5 rad terapeuty które okazują się naprawdę pomocne w życiu
Fot. iStock/lolostock

Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego to jest takie ważne, „grzebać” w przeszłości, w dzieciństwie, poszukać właśnie tam sensu wszystkiego, co wydarzyło się w naszym życiu, tego jakie zawieramy związki, jak wyglądają nasze relacje z bliskimi? Nie jesteśmy zawieszeni w próżni, ukształtowało nas to, co przeżywaliśmy od najmłodszych lat i to właśnie w tych najwcześniejszych doświadczeniach często leży klucz do naszej psychiki.

I choć wielu z nas się przed tym wzbrania, mówiąc o stracie czasu, o tym, że to nie ma sensu lub jest zbyt bolesne, terapeuta zapyta o nasze dzieciństwo.

Bo w rzeczywistości, nasze dorosłe życie jest na wiele sposobów zarówno wzbogacane, jak i ograniczone naszymi doświadczeniami z dzieciństwa i ich percepcją. Ciepło miłości matki jest „szablonem” dla wszystkich przyszłych bliskich relacji. Ból i zranienie spowodowane „zimnym wychowaniem” i powściągliwością rodziców skutkuje problemami w życiu intymnym. Wszelkie „nadużycia” z dzieciństwa zaburzają poczucie własnej wartości u osoby dorosłej i zwiększają prawdopodobieństwo chronicznej choroby. Przeszłość wpływa na teraźniejszość. Ale wyzwaniem w terapii nie jest po prostu poznanie naszej przeszłości. Chodzi o to, aby dowiedzieć się, jak nasza przeszłość wciąż „żyje” w teraźniejszości i wpływa na nas poza naszą świadomością.

Celem psychoterapii jest indywidualne odkrywanie przez każdego z nas, że nasze doświadczenia z dzieciństwa nadal są w nas żywe. Osiągamy się to dzięki procesowi przeniesienia – odnosimy się wówczas do naszych terapeutów w sposób podobny do tego, w jaki sposób odnosiliśmy się do naszych dorosłych opiekunów jako dzieci.

Warto pozbyć się uprzedzeń i odbyć podróż w głąb siebie, by odkryć mechanizmy, które determinują nasze życie.


Na podstawie: psychologytoday.com

 


Zobacz także

„Niósł ją przez cały pokój, a ona tak wtulała głowę w jego ramię…”. Niezwykła historia, którą trzeba poznać

4 tygodnie zmian - krok po kroku

Jak zmienić swoje życie na lepsze w ciągu zaledwie jednego miesiąca? 4 tygodnie zmian – krok po kroku

Boli? Przeklnij sobie soczyście! Doskonały, darmowy i dostępny od ręki środek przeciwbólowy