5 zasad kupowania ciuchów przez internet. Czyli jak TO ROBIĆ DOBRZE!

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
7 września 2018
5 zasad kupowania ciuchów przez internet. Czyli jak TO ROBIĆ DOBRZE!
Fot. iStock / golibo
 

Łatwo jest robić zakupy on-line. Przynajmniej teoretycznie. Na pewno „łatwo” oznacza, że nie ma potrzeby wychodzenia z domu, biegania przez wiele godzin szukając czegoś szczególnego, stania w tych paskudnych kolejkach itd.. Więc, zdecydowana większość ludzi woli robić zakupy siedząc przed komputerem i wpisywać nazwę lub opis rzeczy, której szukają. Wyniki pojawiają się natychmiast i voila… 

To takie proste, zwłaszcza, gdy nie musisz płacić gotówką, ale kartą kredytową. Pieniądze po prostu odlatują z jakąś wręcz mistyczną lekkością. Ale podobnie, jak w przypadku każdej innej rzeczy w naszym życiu, zakupy on-line mają również swoje wady. Szczególnie, gdy zamierzasz kupić ubrania.

Powinieneś wiedzieć o kilku rzeczach. Są tutaj!

5 zasad kupowania ciuchów przez internet

Zawsze sprawdzaj tabele rozmiarów

To nieważne, że wiesz, że nosić 38 – w sieci rozmiarówka to kosmos. Szczególnie jeśli nie kupujesz w znanej sobie sieciówce, a dużych marketach internetowych. Szybko zauważysz, że 38 dla producenta amerykańskiego, europejskiego i chińskiego, to za każdym razem inny rozmiar. Jesteś w domu – zmierz się.

Na przykład rozmiarówka z Chin jest bardzo mała, często okazuje się, że nosząc 36 musisz zmawiać XL i chodzi przede wszystkim o wzrost. Ciuchy sprowadzone ze Stanów mogą być z kolei za duże.

Przyjrzyj się podawanym wymiarom  i zobacz, który rozmiar będzie dla ciebie najlepszy. W ten sposób unikniesz problemów, takich jak konieczność zwrotu ubrania z powrotem do sklepu – a gdy zamawiasz za granicą, to często dopłacanie do tego całego interesu.

Znajdź własne pewniaki

Jeśli nigdy w życiu nie miałaś sukienki „syrenki” najpierw przymierz ją w Realu. To samo dotyczy wszystkich innych ubrań. Przez Internet kupuj tylko swoje pewniaki. Jeśli marzy ci się nowy krój – zdecydowanie wybierz się do sklepu stacjonarnego i przymierz cokolwiek podobnego. Unikniesz wielu przykrzysz rozczarowań.

Kupuj tylko w sklepach internetowych polecanych przez twoich znajomych lub tych, które już znasz

Inaczej załóż, że możesz być niezadowolona. To zawsze jest ryzyko, zwłaszcza gdy sklepy powstają jak grzyby po deszczu i w parę tygodniu mają cudownie pojawiące się morze lajków, komentarzy i opinii. Nie znasz sklepu – poszperaj na forach. Niedawno tego nie zrobiłam i paskudnie się nacięłam.

Patrzysz na zdjęcia modelek ubranych w piękne ubrania i noszących niesamowite buty, więc, oczywiście, chcesz mieć niektóre z tych produktów i wyglądać tak samo. Ale kiedy zamawiasz produkt i otrzymujesz niespodziankę – szlag cię trafia. I zazwyczaj nawet nie o pieniądze chodzi, ale o zmarnowany czas i nadzieję czy plany.

Najczęstsze niespodzianki – kompletny chłam, zupełnie inny produkt, trwająca tygodniami wysyłka, kiepska jakość, zakłamane rozmiary, inne kolory  itepe, itede. Nie wszystkim należy zaufać.

A mówiąc o byciu ostrożnym …

Przeczytaj uważnie opisy produktów

Gdy klienci on-line pierwszy raz widzą produkt, automatycznie przeglądają zdjęcia, aby dowiedzieć się, jak wygląda ich zakupowy cel. Czasami jednak zdjęcia nie pokazują produktu takim, jaki jest. Ale po uważnym przeczytaniu opisu okazuje się, że… zdjęcie jest poglądowe, a produkty mogą różnić się od tych przedstawionych na zdjęciach. Jeśli to przeczytasz – uciekaj i nigdy więcej nie wracaj.

Zazwyczaj („zazwyczaj” – bo już kupiłam 100% bawełnianą sukienkę, która jest zrobiona tylko z poliestru, a obok bawełny nawet nie leżała) opisy zawierają wszystkie informacje o produktach – materiał, rozmiar, kolor i tak dalej. Jeśli nie patrzysz na opis i zamówienie cię zaskoczy – nie możesz dochodzić swoich praw, bo sprzedawca ma czyste ręce.

Jeśli chcesz uniknąć takich problemów, po prostu przeczytaj opis przed zakupem. I znów – wybieraj pewne sklepy a nie masowe nołnejmy.

Nie kupuj towarów pod wpływem chwili

Wiemy, jak łatwo jest pokochać rzeczy on-line i umieścić je w wirtualnym koszyku. Następnie płacisz kartą kredytową i nie widzisz, jak pieniądze odlatują hen daleko, daleko. Ta metoda zakupu jest tak łatwa, że ​​możesz wpaść w pułapkę finansową (bo przecież zawsze można oddać… tylko potem na pocztę jakoś daleko…).

Nie martw się, nie tylko ty to robisz. Ale jeśli nie chcesz wydawać pieniędzy na rzeczy, których nigdy nie będziesz nosić ani używać, nie kupuj ich pod wpływem chwili. Zastanów się, dlaczego tego potrzebujesz i… czy naprawdę tego potrzebujesz.  Czy potrafisz wymienić przynajmniej trzy okazje lub wydarzenia, kiedy i gdzie możesz założyć upatrzony ciuch, możesz je kupić, ale jeśli nie możesz wymienić nawet jednego…  – zastanów się dlaczego w ogóle masz wydawać na to pieniądze? Jeśli nie jesteś zakupoholikiem, w większości przypadków zrezygnujesz z niepotrzebnych wydatków.

 

 


źródło: makeup-mania.net


Kiedy paraliżuje cię strach, użyj jednej z mantr. To naprawdę działa

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
7 września 2018
Fot. iStock/kieferpix
 

Lęk jest uniwersalny. Napięcie, zmartwienie, ścisk w żołądku, płytki oddech, podwyższone ciśnienie – to tylko niektóre z jego objawów, kiedy wymyka się nam spod kontroli. Większość z nas doświadcza lęku w swoim życiu, różnica polega na tym – jak często i jak sobie z nim radzimy.

Jest tak powszechny, że wielu z nas może postrzegać lęk jako naturalną część życia, ignorując go. Ale lęk może być paraliżujący. Może prowadzić do zawrotów i bólów głowy, nudności, bólów brzucha, ataków paniki, co sprawia, że nie jesteśmy w stanie wykonać najprostszych zadań.

Na szczęście istnieje kilka sposobów radzenia sobie z przytłaczającym uczuciem niepokoju. Jednym z nich są mantry, które skupiają umysł i pozwalają prowadzi narrację skierowaną odsuwającą niepokój od naszych myśli. Kiedy poczujesz paraliżujący cię strach, użyj jednej z nich. To naprawdę działa.

„Jestem…”

Zacznij zdanie od słowa „jestem” i dodaj do niego wybrane określenie, np.: „jestem spokojem”, „jestem cierpliwością”, „jestem mądrością”, „jestem śmiechem”, „jestem wdzięcznością”. Powtarzanie tego wyrażenia odciąga nasze myśli, uspokaja oddech i daje poczucie bezpieczeństwa.

„To minie, zawsze mija”

Często, gdy odczuwamy niepokój, mamy wrażenie, że trwa ta emocja jest z nami całą wieczność.

Dlatego ważne jest przypominanie sobie, że ta pełna paniki chwila nie będzie trwała wiecznie. Powtarzaj sobie: „To minie”, uspokój oddech, ulga przyjdzie na pewno.

„Nie chodzi o ciebie”

Przejmujesz się tym, co inni o tobie mówią, co pomyślą, budzi to w tobie niepokój, jak przed ważnym egzaminem. Powtarzaj sobie „Nie chodzi o ciebie” to jest ich opinia na twój temat, a t przecież wiesz, kim jesteś, co potrafisz, co zrobiłaś. „Nie chodzi o ciebie”.

„Wszystko będzie dobrze”

Czasami potrzebujesz tylko małego przypomnienia (które powtarzasz kilka razy), że wszystko będzie dobrze. To wystarczy.

„Dziękuję”

W momencie paniki, skumulowanego lęku można powiedzieć sobie „Dziękuję” i poszukać w głowie rzeczy, za które jesteśmy wdzięczni. „Dziękuję, że jestem zdrowa”, „Dziękuję, że mam cudowne dzieci”, „Dziękuję, że żyję”, „Dziękuję za to, że świeci słońce”. Kiedy okaże się, za ile rzeczy jesteś wdzięczna, lęk zmniejszy się, bo czego się bać, skoro tyle masz.

„Uspokój się”

Mów sobie, że spokój jest ważny i oddychaj, skup się na oddechu, wyłącz głowę.

„Co dobrego mam dzisiaj w planach”

Czujesz, że nadchodzi atak paniki, nie pozwól, by wokół lęku zaczął się kręcić twój świat. Pomyśl, co miłego jeszcze dzisiaj cię spotka, jakie masz plany, co będziesz robić. Skup myśli na tym, co pozytywne, świat się nie zawali, jeśli odwrócisz swoje myśli o tego, co budzi twój niepokój.


źródło: Huffingtonpost


On nie angażuje się w wasz związek? Unika bliskości? Jest kilka powodów odpowiedzialnych za tę sytuację

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
7 września 2018
Fot. iStock/Peter Zelei

Jesteśmy produktem naszych własnych uwarunkowań i doświadczeń. Jeśli wymieszamy nasze emocje, osobowość, przekonania z nowoczesną technologią, złożonością kulturową, społecznymi normami, zobaczymy, że wszystko to przyczynia się do problemów związanych z zaangażowanie się w relację.

Chciałabyś, żeby on był bliżej, żeby pokazał, że mu na was zależy, żeby zaangażował się w wasze wspólne życie? Nie robi tego? Może być kilka powodów takiej sytuacji.

Jest graczem

Jednym z najbardziej oczywistych powodów, dla których on unika zobowiązań lub emocjonalnie trzyma dystans, jest to, że kocha wyzwania i ciebie traktuje jak jedno z nich.

Jeśli ciągle daje ci sprzeczne sygnały, znika często z twojego życia, a potem pojawia się ponownie i jest słodki i uroczy, uważaj, on raczej nigdy nie da ci poczucia stabilizacji w związku.

Jest pracoholikiem

Niektórzy jedzą, śpią i oddychają swoją pracą. Dla nich ich kariera jest najważniejsza, nie mają więc czasu i cierpliwości na relacje. Praca dla nich jest świątynią życia. Ci ludzie w ogóle nie nawiązują bliskich relacji, nie angażują się w związki.

Jest zbyt wielkim perfekcjonistą

Dążenie do tego, żeby być lepszym, jest dobre. Jednak, gdy trafiasz na faceta, który stawia ci coraz to większe wymagania – masz być szczuplejsza, zrobić sobie usta, powiększyć piersi, lepiej gotować, inaczej się ubierać, nigdy dla niego nie będziesz wystarczająco dobra, a on nigdy nie zaangażuje się w żaden związek.

Jest zbyt niezależny lub zależny

Zbyt duża zależność lub niezależność nie jest dobra. Być może spotkałaś mężczyzn, którzy nieustannie szukają aprobaty innych lub biorą pod uwagę opinię swojej matki? Z drugiej strony bywają faceci tak niezależni, że nie są w stanie być w związku, podporządkować się pewnym zasadą, twoim oczekiwaniom. Jedni i drudzy unikają emocjonalnego przywiązania.

Jest skażony przeszłością

Nie angażuje się? Być może ma za sobą ciężkie toksyczne doświadczenia związane z relacjami. Po ostatnim związku jest w nim tyle wątpliwości, co do prawdziwej intencji kobiet, że boi się zbliżyć, bo nie chce być ponownie zraniony.

Ma za sobą trudne dzieciństwo

Tak jak wspomniałam – jesteśmy składową naszych doświadczeń, także tych z dzieciństwa. Ono kształtuje naszą przyszłość. Jeśli wychował się w rozbitej rodzinie, w rodzinie, w której nie miał kochających i wspierających rodziców, trudno mu nawiązać bliskie relacje, zaangażować się emocjonalnie. Nie ma dobrych wzorców – to po pierwsze, po drugie miłość może kojarzyć mu się z cierpieniem.

Ma niskie poczucie własnej wartości

On może wyglądać jak milion dolarów, może mieć świetną pracę, pasję, może być dla ciebie inspiracją, możesz szaleć za nim, ale nigdy nie będzie ciebie pewny. Dlaczego? Bo nieustannie boi się, że znajdziesz kogoś lepszego od niego. Jego brak pewności siebie, niskie poczucie własnej wartości może być dużym ograniczeniem dla waszego związku.

Macie różne życiowe cele

Na pierwszy rzut oka wydaje ci się, że dobraliście się idealnie, ale z czasem okazuje się, że macie różne priorytety, inne plany na przyszłość. Jeśli nie znajdziecie porozumienia, jeśli nie będziecie ot tym rozmawiać szukając dla was rozwiązania, kompromisu, to on z pewnością oddali się emocjonalnie.

Faceci są szorstcy w swoich emocjach, ale potrzebują tak samo jak my – kobiety, miłości, czułości o zrozumienia. Jeśli czujesz, że on się boi, trzyma was na dystans, porozmawiaj z nim, spróbuj znaleźć powód, a wtedy będzie wam łatwiej nad tym pracować.


źródło: Yourtango


Zobacz także

Odważne, nierozsądne lub wręcz przeciwnie, ale wszystkie niezwykłe. Kultowe role kobiece, które kochamy

Odważne, nierozsądne lub wręcz przeciwnie, ale wszystkie niezwykłe. Kultowe role kobiece, które kochamy

„Chcę mieć mamę, która będzie mnie kochać taką jaka jestem, która będzie dla mnie oparciem, której mogę ufać. Czy to możliwe?”

Moje wielkie, albańskie wakacje