5 rzeczy, które robią narcyzi i psychopaci podczas rozmowy. Potrafisz je zauważyć?

Redakcja
Redakcja
15 grudnia 2017
Fot. iStock /demaerre
Następny

Psychopata kojarzy się z osobnikiem pokroju Hannibala Lectera, którego twarz w masce pewnie śniła się niejednej wrażliwszej osobie. A wbrew pozorom psychopata nie zawsze ma wypisane na twarzy czyste szaleństwo lub odwrotnie, mrozi spokojem w sytuacjach, gdy komuś dzieje się krzywda. Podobnie dzieje się w przypadku narcyzów, których raczej nie spotykamy przeglądających się co dwa kroki z uwielbieniem w lusterku. 

Najczęściej tacy ludzie sprawiają wrażenie miłych i sympatycznych, wywierają na otoczeniu świetne pierwsze wrażenie. Osoby wykazujące cechy psychopatyczne lub narcystyczne, często używają fałszywych osobowości w kontaktach z innymi, czasami dobierając swoje maski tak, aby najefektywniej osiągnąć swoje cele. Nie zawsze zapala się nam lampka ostrzegawcza, ale nie jesteśmy zupełnie bezbronni w kontakcie z taką osobą. Można wyłapać pewne sygnały w zachowaniu, które podczas nawet krótkiej rozmowy podpowiedzą, że mamy wątpliwą przyjemność z psychopatą lub narcyzem.

5 rzeczy, które robią narcyzi i psychopaci podczas rozmowy


źródło: www.psychologytoday.comnoizz.pl

Jak bardzo spostrzegawczy jesteś? Spójrz na obrazki i odpowiedz na te pytania

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
15 grudnia 2017
Fot. Screen z Facebook/Riva Dee
Fot. Screen z Facebook/Riva Dee
 

Kto ma ochotę sprawdzić się w małym teście na spostrzegawczość i kojarzenie faktów? Zapraszamy do piątkowej zabawy. Pięć minut przedpołudniowego relaksu zadziała zbawiennie na nasz mózg i … ego ;).

1. Przyjrzyj się temu zdjęciu. Widzisz na nim kobietę? Tylko osoby o wyższej niż przeciętna inteligencji potrafią ją znaleźć w czasie krótszym niż 5 sekund.

2.  Teraz powiedz, czy widzisz sześć koni na  tym obrazie (niektórzy widzą ich siedem):

3. Jakie zwierzę widzisz na tym obrazku?

 

(P)odpowiedzi

1.

2.

3. Dwa: żaba i koń, zależy jak patrzysz na rysunek ;).


„Dzieci do 3. roku życia powinny spać z rodzicami.” I co wy na to?

Redakcja
Redakcja
15 grudnia 2017
Fot. iStock/AleksandarNakic
Fot. iStock/AleksandarNakic
 

Spanie w łóżku z dzieckiem jest jednym z najbardziej kontrowersyjnych tematów wśród młodych rodziców. Zdaniem niektórych jest absolutnie wykluczone ze względu na bezpieczeństwo dziecka. Inni dopuszczają taką możliwość, ale tylko w ciągu kilku pierwszych miesięcy życia dziecka. Znajdzie się też spora grupa rodziców, którzy śpią z dzieckiem tak długo, jak tylko potrzebuje tego ich pociecha. Kto ma rację?

Dr Nils Bergman z University of Cape Town w Republice Południowej Afryki nie ma żadnych wątpliwości – dzieci do ukończenia 3. roku powinny spać w jednym łóżku z rodzicami. Zdaniem pediatry, maluchy są wtedy znacznie spokojniejsze i lepiej się rozwijają. Jedne z badań wykazały bowiem, że samodzielne spanie powoduje u dziecka stres, w wyniku którego następuje szybsze bicie serca.

A co z ryzykiem śmierci łóżeczkowej? Dr Bergman twierdzi, że dzieci, które to spotkało, zmarły nie od przygniecenia przez rodzica, a od toksycznych oparów, wynikających ze spożywania alkoholu lub palenia tytoniu przez opiekuna, a także z powodu za dużych poduszek i zabawek w łóżku. Jeżeli rodzice przestrzegają podstawowych zasad bezpieczeństwa i higieny, a także prowadzą zdrowy styl życia, wspólne spanie z dzieckiem powinno przynieść same korzyści.

W jakich sytuacjach absolutnie nie wolno zasypiać z dzieckiem w jednym łóżku? Jeżeli piliśmy alkohol, przyjmowaliśmy substancje odurzające, jesteśmy przewlekle chorzy lub otyli. Należy zachować ostrożność także wtedy, gdy jesteśmy wyjątkowo zmęczeni po ciężkim dniu i nasz sen może być głęboki. Koniecznie trzeba też sprawdzić, czy łóżko jest na tyle szerokie, by sen był komfortowy.


 

Źródło: Telegraph/Ofeminin


Zobacz także

Fot. iStock/jacoblund

Osiem rzeczy, które dostajemy do innych ludzi i o których powinniśmy zawsze pamiętać

Fot. iStock/Anetlanda

Dlaczego wybieramy życie solo? Naukowcy znają aż 76 powodów – jak dla mnie nie mają one najmniejszego sensu!

Fot. iStock / teksomolika

A gdyby tak raz spróbować inaczej. Zamiast powtarzać te same zdania, które nie przynoszą rezultatu zamienić je na inne?