5 grzechów pielęgnacyjnych, które bardzo szkodzą cerze naczynkowej

Redakcja
Redakcja
4 maja 2018
Fot. istock / nemchinowa
Fot. istock / nemchinowa
 

Cerę naczynkową jest bardzo łatwo rozpoznać, to bardzo delikatny i dość kłopotliwy rodzaj cery. Jej posiadaczki skarżą się  na skłonności do występowania popękanych naczynek, zaczerwienienia, swędzenia i pieczenia. Często pojawia się silny rumień, który może pojawić się pod wpływem bardzo silnych emocji i stresu, a także ale także wahań temperatur, ostrego jedzenia, spożywania alkoholu.

Te mało estetyczne zmiany mogą się utrwalać i wtedy na skórze zauważalne stają się pajączki. Problem nasila się zazwyczaj po 30 roku życia.

Pielęgnacja cery naczynkowej nie jest łatwa, a kobiety nieświadomie popełniają błędy, które skutkują pogłębieniem istniejących problemów. Aby obłaskawić cerę naczynkową i pozbyć się uciążliwych czerwonych śladów, należy uważać na kilka rzeczy.

5 grzechów pielęgnacyjnych, które bardzo szkodzą cerze naczynkowej 

1. Stosowanie niewłaściwych kosmetyków

Cera naczynkowa wymaga bardzo delikatnej pielęgnacji. Stosowanie peelingów mechanicznych, kosmetyków z alkoholem w składzie, produktów o wysokim stężeniu kwasów AHA, w sposób dramatyczny podrażnia i tak już wrażliwą skórę. Należy uważać na kosmetyki z witaminą A, które mogą nasilać problem rumienia na twarzy.

2. Brak filtrów przeciwsłonecznych

Cera naczynkowa wymaga pielęgnacji, w której obecnie są filtry przeciwsłoneczne nie tylko podczas wakacji. Promieniowanie UVA powoduje rozszerzanie się naczyń krwionośnych i nasilenie problemu. Latem dobrze jest stosować kosmetyki z wysokim filtrem SPF 50, a poza nim przynajmniej SPF 30.

3. Mycie w bardzo ciepłej wodzie

Bardzo wrażliwa i zaczerwieniona cera bardzo źle reaguje na mycie jej w bardzo ciepłej wodzie. Wysoka temperatura otwiera naczynia krwionośne, więc zasila tym samym rumień. Nie wolno również pocierać twarzy ręcznikiem, tylko delikatnie zdjąć nadmiar wilgoci ręcznikami miękkimi lub jednorazowymi.

4. Mycie twarzy wodą kranową

Woda kranowa ma to do siebie, że podrażnia i wysusza skórę, która z natury jest bardzo wrażliwa i nadreaktywna. Najlepiej byłoby sięgać bo płyn micelarny i nim, w sposób delikatny, wykonywać codzienne mycie. Dzięki temu skóra będzie świeża i bez podrażnień.

5. Nieodpowiednia dieta

Cera naczynkowa bardzo często mści się za dietetyczne grzechy. Posiadaczki tego rodzaju cery, które spożywają produkty alergizujące, tłuste, wysokoprzetworzone i piją alkohol, mogą zauważyć pogorszenie stanu skóry.

źródło:  www.kobieta.plwww.claudia.pl


4 fazy księżyca – ich wpływ na zdrowie i urodę

Redakcja
Redakcja
4 maja 2018
Fot. iStock/eldinhoid
Następny

Księżyc i jego wpływ na cykle w przyrodzie oraz na nasze zdrowie i urodę, fascynował ludzi od wieków. Ci, którzy pragną żyć w zgodzie z rytmem natury, przyglądają się zmianom, jakie zachodzą w nich w trakcie całego miesiąca. Księżyca przybywa i ubywa cyklicznie, co wywiera zauważalny wpływ nie tylko na morza i oceany, ale całą przyrodę.

Cykl księżycowy

Miesiące księżycowe liczą sobie około 29 dni i podzielone są na cztery fazy:

  • nów — Księżyc jest niewidoczny, następnie dzień po dniu coraz więcej go przybywa na niebie,
  • pierwsza kwadra — to druga faza Księżyca, gdy widoczna się staje połowa jego tarczy,
  • pełnia — trzecia faza, w której możemy podziwiać naszego satelitę w pełnej okazałości,
  • ostatnia kwadra — to czas, kiedy księżyc zaczyna „znikać”.

Nasze organizmy składają się nawet z 70% z wody, więc wpływ księżyca może być przez nas odczuwany w pewien subtelny sposób. Znawcy tematu podkreślają, że konkretna faza księżyca wpływa na naszą witalność, koncentrację, nastrój, odczuwanie bólu, wzrost włosów i paznokci. Ci, którzy mają świadomość tego wpływu, poszczególne czynności odkładają na okres pełni czy nowiu, aby wykorzystać jak najlepiej sprzyjający im czas.


 

źródło: www.poradnikzdrowie.plkobieta.gazeta.pl

W porządku jest mieć uczucia. Nie oszukuj, że „jest OK”, gdy to nieprawda

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
4 maja 2018
Fot. iStock/Voyagerix
Fot. iStock/Voyagerix

Dominuje w nas poczucie, że nieważne co się w naszym życiu wydarzyło, musimy pozostać silni. Mówimy sobie i innym „jest dobrze”, choć w środku rozpadamy się na milion kawałeczków. Już od dziecka mówi się nam „głowa do góry”, „tylko nie płacz”, „chyba się teraz nie rozkleisz, zacznij działać”. Tymczasem, w porządku jest mieć uczucia i emocje, nawet te najtrudniejsze. Jeśli ktoś czuje się w naszym towarzystwie niezręcznie, ponieważ je okazujemy (wielu z nas nie umie zareagować widząc płaczącą, zrozpaczoną osobę), nie należy powstrzymywać łez na siłę. Kogo chcesz oszukać?

Bycie prawdziwym, autentycznym, wydaje nam się z jakiegoś powodu niebezpieczne. Wolimy grać „twardzieli”, wspaniale radzących sobie z życiem i spychamy negatywne emocje na bok, zamiast sobie z nimi poradzić. A „radzenie sobie” z emocjami  oznacza czasem długi, niepohamowany płacz lub krzyk rozpaczy. Oczywiście, nie chodzi o to, by trwać w tym stanie w nieskończoność rujnując sobie (i innym przy okazji) życie. Chodzi o akceptację tych emocji i uczuć, które niesłusznie uznaliśmy na naszą słabość. Człowiek nie jest maszyną. Człowiek jest swoimi myślami i uczuciami właśnie.

Kiedy zadajesz zdawkowe pytanie: „jak się masz?”, nie chcesz pewnie usłyszeć, że źle. Oczekujesz, jak większość z nas, równie zdawkowej odpowiedzi w stylu „jest w porządku”. Tak naprawdę nie interesuje cię stan emocjonalny czy fizyczny twojego rozmówcy. Nawet jeśli u niego nie jest „w porządku”, wolisz by przywdział maskę i udawał. Tak jest bezpiecznie dla obu stron. Ale wcale nie zdrowo.

Dlatego więc, przede wszystkim,

Bądź dla siebie dobry

Mamy skłonność do obwiniania się, gdy nie reagujemy, nie działamy, nie mówimy ani nie myślimy, tak, jak inni uważają, że powinniśmy. To może wywierać na nas presję, abyśmy zmieniali się, aby zaspokajać potrzeby wszystkich wokół, ale nie naszych własnych.

Nabierz nawyku sprawdzania się w sobie i zaspokajania swoich emocjonalnych potrzeb, niezależnie od tego czy to oznacza przetwarzanie, przepracowywanie twoich uczuć w pamiętniku lub z terapeutą, czy dbanie o siebie w innym sposób. Im bardziej szanujesz swoją prawdę i twoje potrzeby, tym lepiej będziesz mógł je przekazać innym. Ciężko jest ukryć się za fasadą udawanego luzu lub nosić maskę. Pozwól sobie doświadczyć wolności bycia autentycznym w każdym momencie, a nawiążesz autentyczne relacje z ludźmi, którzy mogą odbierać i rozumieć twoje uczucia. To wystarczy, nawet jeśli nie udzielą ci skutecznej porady.

Odłóż pelerynę superbohatera, bądź wrażliwy i dziel się swoją prawdą. Nie jesteś słaby, gdy jesteś człowiekiem.


Na podstawie: tinybuddha.com

 


Zobacz także

akcja-list-do-dziecka (3)

„Mam nadzieję, ze kochasz mnie tak samo jak ja Ciebie!”. Akcja „List do dziecka”

13 błędów poznawczych. Jak uprzedzenia negatywnie wpływają na nasze życie

13 błędów poznawczych. Jak uprzedzenia negatywnie wpływają na nasze życie

Fot. iStock/svetikd

Regulamin akcji: „Mówię dość niezrealizowanym postanowieniom noworocznym!”