4 oznaki, że tracisz mięśnie, a nie tłuszcz podczas odchudzania

Redakcja
Redakcja
5 listopada 2017
Fot. iStock/Georgijevic
Fot. iStock/Georgijevic
 

Przechodząc na dietę zazwyczaj skupiamy się wyłącznie na docelowej utracie wagi, nie zastanawiając się głębiej nad tym, co tak właściwe spalamy. Wydaje się, że skoro tracimy na masie, to na pewno ubywa nam tkanki tłuszczowej. A wbrew pozorom częściej od tłuszczu tracimy po prostu masę mięśniową.

Im dieta jest bardziej uboga w kalorie i składniki odżywcze, tym efekty są bardziej widoczne, ale szkodliwe i jedynie chwilowe. Wtedy poza niższą masą otrzymujemy w pakiecie pogorszenie samopoczucia, stanu zdrowia i ubytek mięśni. Dzieje się tak m.in. z powodu zbyt małej ilości białka i węglowodanów — mięśnie potrzebują określonych ilości substancji odżywczych, aby zapobiec ubytkowi tkanki mięśniowej. Przy braku wystarczającej ilości kalorii, tkanka mięśniowa przez organizm traktowana jest jako łatwo dostępne źródło energii. Mięśniom szkodzi również niedobór witaminy C, potasu, magnezu, witaminy D, a także wapnia, czego brakuje podczas restrykcyjnej diety. Jak rozpoznać, że ubywa mięśni a nie tłuszczyku?

4 oznaki, że tracisz mięśnie, a nie tłuszcz podczas odchudzania

1. Brakuje ci siły

Przy braku wystarczająco dużej ilości paliwa dla mięśni i czasu na ich regenerację podczas ćwiczeń, mięśnie się nie odbudowują. Co więcej, organizm kradnie zapasy energii własnie z mięśni, bo musi poprawnie funkcjonować.

2. Odczujesz spadek nastroju

Mózg i mięśnie wbrew pozorom są ściśle ze sobą powiązane. Mózg sam dla siebie używa około 20% kalorii, których organizm potrzebuje do swoich najbardziej podstawowych funkcji. Gdy kalorii jest zbyt mało, mózg, by się ratować, okrada z energii mięśnie, ale nawet wtedy łatwo wtedy zauważyć problemy z koncentracją i spadek nastroju.

3. Nie zauważasz progresu podczas ćwiczeń

Gdy chcesz biec szybciej czy ponosić większe ciężary, nie będziesz w stanie wycisnąć z siebie więcej. Brak siły i postępów w treningu jest jasnym znakiem, że twoje mięśnie nie są w najlepszej kondycji. Poza tym gdy mózgowi po prostu brakuje wystarczającej ilości kalorii, aby dobrze komunikować się z mięśniami i wydajność organizmu spada.

4. Chudniesz za bardzo

Nadmierna utrata masy ciała również może sygnalizować to, że na odchudzaniu ucierpiały mięśnie. Niedobory składników odżywczych nie są w stanie zaspokoić zapotrzebowania energetycznego i nie pozwalają na budowanie masy mięśniowej oraz utrzymanie zdrowych stawów.

źródło: www.womenshealthmag.co.ukpotreningu.pl


TOP zabiegi kosmetyczne na jesień

Redakcja
Redakcja
5 listopada 2017
Fot. iStock / Voyagerix
Fot. iStock / Voyagerix
 

Wahania temperatur, brak słońca i deszcz – jesienna aura nie jest łaskawa dla skóry. Znika przyjemna, wakacyjna opalenizna, a narażona na pogodowe psikusy cera staje się pozbawiona blasku. Można jednak temu zaradzić! O czym warto pamiętać, by cieszyć się promiennym wyglądem podczas jesieni?

To świetny moment, by rozpocząć regenerację zmęczonej i pozbawionej blasku skóry. Należy pamiętać, że nie tylko upały i promieniowanie słoneczne niszczą naszą cerę. Niekorzystny wpływ na jej stan ma również mróz i wysoki poziom zanieczyszczenia powietrza. Jesień i zima to czas gdy skóra staje się bardzo wrażliwa, zaczerwieniona i wysuszona.

Regenerujące maski i kwasy           

Wybawieniem dla wysuszonej skóry jest odpowiednia pielęgnacja. Z tego względu warto zwracać uwagę na skład kremów. Podstawą naszej pielęgnacji powinny stać się kosmetyki i preparaty witaminowe, mocno natłuszczające, tworzące barierę ochronną w okresie niskich temperatur. Osoby spragnione profesjonalnej opieki mogą skorzystać z regenerujących zabiegów z serii Dermaquest. – Ich działanie opiera się na zastosowaniu kwasów owocowych oraz silnych substancji biologicznie czynnych, które w rezultacie złuszczają naskórek, stymulują oraz regulują procesy fizjologiczne, jakie naturalnie zachodzą w skórze. Każdy zabieg jest dobierany indywidualnie, dzięki czemu zostaje dopasowany do konkretnego rodzaju skóry i jej potrzeb – mówi Agnieszka Pękala, kosmetolog z krakowskiej Kliniki Medycyny Estetycznej VESUNA.

Peeling i codzienna pielęgnacja

Codzienna, wykonywana rano i wieczorem pielęgnacja to klucz do zadbanej skóry. Ważne, aby przed rozpoczęciem nowego dnia pamiętać o kremie, który nałożony na twarz zapewni jej podstawowe nawilżenie. Błyskawiczną poprawę cery zapewnia także zabieg INTRACEUTICALS. Rozjaśnia skórę twarzy, niweluje cienie pod oczami, zmniejsza widoczność zmarszczek i uzupełnia ilość kwasu hialuronowego we wszystkich warstwach skóry.

Nieinwazyjna depilacja 

Słońce i opalenizna to jedni z największych wrogów depilacji laserowej. Poddane zabiegowi partie ciała nie powinny być wystawione na działanie promieni słonecznych kilka tygodni przed i po zabiegu. Z tego względu jesień to najlepszy czas na rozpoczęcie swojej przygody z trwałą depilacją.

Dodatkowo, w sezonie jesiennym i zimowym skóra ma nieco jaśniejszy odcień, dzięki czemu światło lasera jest lepiej absorbowane przez włosy, a zabiegi przynoszą większe efekty. – Sprawdzoną metodą trwałej depilacji jest zabieg z użyciem lasera diodowego Palomar Vectus. Wiązka lasera pochłaniana jest przez melaninę zawartą w cebulce włosa, w wyniku czego dochodzi do zniszczenia nie tylko samej cebulki, ale również macierzy, w której jest produkowana. Dzięki temu już przy pierwszym zastosowaniu lasera diodowego tracimy na stałe około 20 proc. włosów. Kolejne zabiegi wykonywane w odpowiednich odstępach pozwolą cieszyć się gładką skórą i brakiem podrażnień, jak przy innych metodach depilacji – dodaje kosmetolog.

Jesień to bezcenna pora dla pielęgnacji twarzy i ciała. Pozwala na regenerację skóry po wystawieniu na wysuszającą, letnią aurę. To również doskonały moment na poprawę samopoczucia podczas deszczowych dni.


 

źródło: infowire.pl


10 korzyści z mleka migdałowego, dla których warto po nie sięgać

Redakcja
Redakcja
5 listopada 2017
Przepis na domowe mleko migdałowe
Fot. iStock / bhofack2
 

Nie każdemu służy mleko krowie, więc coraz większym zainteresowaniem cieszą się roślinne alternatywy dla tradycyjnego napoju. Produkty takie jak mleko migdałowe są zdrowsze, lżej strawne i bogate w cenne składniki odżywcze. Ponieważ to napój roślinny, o wiele lepiej sprawdza się podczas diety, dostarczając mniejszą ilość kalorii.

Można je zrobić samodzielnie w domu, z orzechów i nasion, oraz zbóż , co nie wymaga wielkiego nakładu pracy i pieniędzy. Dużym zainteresowaniem cieszy się mleko migdałowe, które ma przyjemny smak, aromat, oraz dostarcza organizmowi licznych składników mineralnych, witamin oraz nienasyconych kwasów tłuszczowych.

10 korzyści, które płyną z picia mleka migdałowego

1. Pomaga schudnąć

Mleko migdałowe jest bogate w błonnik, więc poprawia proces trawienia. Jest również niskokaloryczne — szklanka mleka krowiego ma 140 kalorii, a mleko migdałowe zaledwie 40 kalorii.

2. Wspiera zdrowie serca

Mleko migdałowe to produkt roślinny, więc nie zawiera cholesterolu, charakterystycznego dla produktów pochodzenia zwierzęcego. Bogactwo nienasyconych kwasów tłuszczowych wpływa na obniżenie poziomu ogólnego cholesterolu oraz frakcji LDL na rzecz wzrostu korzystnego HDL. Mleko migdałowe polecane jest dla osób zmagających się z chorobami układu krążenia: miażdżycą, chorobą wieńcową.

3. Wzmacnia kości

Mleko migdałowe dostarcza 30% zalecanej dziennej ilości wapnia, a także 25% zalecanej ilości witaminy D, które zmniejszają ryzyko zapalenia stawów i osteoporozy oraz poprawiają odporność. Dodatkowo te dwie substancje odżywcze współpracują ze sobą w celu zapewnienia zdrowego kości i tworzenia zębów.

Fot. iStock

Fot. iStock

4. Odmładza skórę

Obecna w mleku migdałowym witamina B2 pomaga utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia skóry, wzmacnia także włosy i paznokcie. Wysoka zawartość witaminy E, która zaliczana jest do silnych przeciwutleniaczy, chroni skórę przed zbyt szybkim procesem starzenia się oraz przed uszkodzeniami słonecznymi.

5. Nie podnosi gwałtownie cukru we krwi 

Jest idealne dla cukrzyków i osób na diecie, ponieważ ma niski indeks glikemiczny, dzięki czemu nie powoduje gwałtownych skoków poziomu cukru we krwi. Mniejsze wahania poziomu cukru we krwi, zmniejszają ryzyko zachorowania na cukrzycę.

6. Wpływa na wzrost mięśni

Co prawda mleko migdałowe nie jest specjalnie bogate w białko, ale zawiera wiele witamin z grupy B (w tym ryboflawinę) i żelazo, które odgrywają ważną rolę zarówno dla wzrostu mięśni, jak i ich regeneracji.

7. Ułatwia trawienie

Mleko migdałowe zawiera prawie jeden gram błonnika na porcję, co jest ważne dla prawidłowego przebiegu procesu trawienia trawienia. Ponadto białko roślinne jest lżej strawne w porównaniu do białka mlecznego – kazeiny.

8. Nie zawiera laktozy i glutenu

Mleko migdałowe nie jest zaliczane do pokarmów alergizujących, więc osoby cierpiące z powodu nietolerancji glutenu czy laktozy (cukru mlecznego) mogą bezpiecznie sięgać po nie. Nie powoduje problemów z trawieniem, bólu, wzdęć i konieczności przykrych wizyt w toalecie.  Błonnik zawarty w mleku roślinnym chroni ściany jelit.

9. Podnosi poziom potasu

Migdały są dobrym źródłem potasu, więc warto po nie sięgać w przypadku ubytku elektrolitów podczas biegunki lub wymiotów, a także intensywnego wysiłku fizycznego.

10. Pomaga w przypadku zgagi

Mogą je pić osoby z nadkwasotą, gdyż wykazuje działanie alkalizujące. Osoby cierpiące na zapalenie błony śluzowej żołądka lub inne problemy natury żołądkowo-jelitowej najczęściej odczuwają ulgę i załagodzenie przykrych dolegliwości po wypiciu mleka migdałowego.

energia

Fot. Pixabay / Hans / CC0 Public Domain

Przepis na domowe mleko z migdałów

Potrzebujesz:

  • 250 g migdałów, 2 litry wody

Przygotowanie:

  1. Migdały wsypać do miski, zalać wodą, a następnie odstawić na około 8 godzin.
  2. Po tym czasie migdały odcedzić i włożyć do blendera.
  3. Następnie przygotować 2 litry wody i odpowiednią ilość (tyle, ile się zmieści) wlać do blendera; migdały wraz z dodaną wodą należy miksować na najwyższych obrotach.
  4. Po zmiksowaniu przelać wszystko przez gęste sito i dobrze odcisnąć drewnianą łyżką (pierwsza porcja mleka gotowa).
  5. Pozostałą po odciśnięciu papkę włożyć do blendera i ponownie zmiksować z pozostałą ilością wody. Następnie powtórzyć odciskanie na sitku. Po tej czynności jest gotowa druga porcja mleka. Mleko należy przechowywać w lodówce do 3 dni.

Mimo wielu zalet, na nadmiar mleka migdałowego w diecie powinny uważać osoby z chorą tarczycą, ponieważ migdały (a także soja, kapusta, brokuły, nasiona lnu) mogą prowadzić do powiększenia tego gruczołu i utrudniać poprawne wchłanianie jodu przez organizm.

źródło: www.lifehack.orgbonavita.plkrokdozdrowia.com


Zobacz także

Fot. istock/GlobalStock

50 sposobów na szczęśliwe życie. Sposób 1 – POZNAJ SIEBIE

Fot. iStock / martin-dm

8 nawyków, które sprawiają, że częściej podejmujesz błędne decyzje

Fot. iStock/STEFANOLUNARDI

Dobrze jest być potrzebnym, dobrze jest czuć się kochanym. Przecież każdy ma jakiś swój osobisty Mount Everest