365 zadań na każdy dzień tego roku. Żyj szczęśliwej, świadomiej i w zgodzie ze sobą

Redakcja
Redakcja
2 stycznia 2018
5 z 12

Maj

Fot. iStock/Martin Dimitrov

Dzień 121: Rozwiąż krzyżówkę.

Dzień 122: Idź do ZOO.

Dzień 123: Ustąp miejsca w autobusie lub w kolejce w sklepie.

Dzień 124: Zrób sobie selfie.

Dzień 125: Zjedz pięć, zdrowych posiłków.

Dzień 126: Połóż się godzinę wcześniej, niż zazwyczaj.

Dzień 127: Odszukaj przyjaciela z dzieciństwa i napisz do niego.

Dzień 128: Rozejrzyj się za prezentami pod choinkę.

Dzień 129: Biegaj w miejscu przez 5 minut.

Dzień 130: Zrób sobie odżywczy koktajl owocowo-warzywny.

Dzień 131: Zrób piknik.

Dzień 132: Wyłącz budzik i świadomie zaśpij.

Dzień 133: Zjedz kanapkę z grubą warstwą kremu czekoladowego.

Dzień 134: Powiedz komplement swojej przyjaciółce.

Dzień 135: Pohuśtaj się na huśtawce na placu zabaw.

Dzień 136: Idź do teatru.

Dzień 137: Nie włączaj telewizora przez cały dzień.

Dzień 138: Odwiedź schronisko dla zwierząt.

Dzień 139: Dokładnie umyj swój rower i idź na przejażdżkę.

Dzień 140: Kup ciastko z wróżbą.

Dzień 141: Zjedź chipsy w łóżku i nie przejmuj się okruchami.

Dzień 142: Posłuchaj disco-polo i śpiewaj.

Dzień 143: Rozwiąż sudoku.

Dzień 144: Idź z psem na długi spacer. Nawet jeśli musiałby to być pies sąsiada.

Dzień 145: Powiedz do siebie przed lustrem, co w sobie lubisz.

Dzień 146: Spróbuj jedzenia, za którym nigdy nie przepadałaś.

Dzień 147: Załóż dwie różne skarpetki.

Dzień 148: Zorganizuj spontaniczną kolację u siebie.

Dzień 149: Pomaluj rzęsy na inny kolor, niż czarny.

Dzień 150: Rozwiąż łamigłówkę

Dzień 151: Upiecz rybę w piekarniku.

PoprzedniNastępny

Cztery fazy męskiej miłości. Jak zakochują się mężczyźni?

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
2 stycznia 2018
Fot. iStock / Cecilie_Arcurs
Fot. iStock / Cecilie_Arcurs
 

Męskie uczucia są dla wielu kobiet jak czarna magia. Automatycznie w związku oczekujemy od partnera podobnego przeżywania emocji, reagowania w sposób zbliżony do tego, który sami prezentujemy. Jednak bardzo różnimy się od siebie. Mężczyźni zupełnie inaczej oswajają uczucia.

W przypadku panów, zakochanie się w partnerce, jest procesem, który ma swoje etapy. Czasem trwają krócej, innym razem dłużej, ale zazwyczaj mężczyźni nie wskakują w relację pełną parą i na wszystkich płaszczyznach równocześnie. Są cztery etapy wiązania się, przez które przechodzą, zanim pomyślą o „to już na zawsze”.

Cztery fazy męskiej miłości, czyli jak zakochują się mężczyźni

1. Fizyczne pożądanie

Choć byśmy zapierali się, że wygląd wcale nie jest ważny – to  absolutna nieprawda. Jest i kropka. Dla kobiet również. Jednak atrakcyjność fizyczna wcale nie jest równoznaczna z ideałem. To własnie od pierwszych wzrokowych wrażeń zazwyczaj rozpoczynamy znajomość.

Dla mężczyzn o atrakcyjności kobiety często decydują szczegóły, jeden pociągający drobiazg, „to coś”, co sprawia, że zaczyna iskrzyć i przyciąga ich do partnerki.

2. Atrakcyjność emocjonalna

Na tym etapie rozpoczyna się budowanie więzi pomiędzy partnerami. To co najważniejsze, by zrobić następny krok, to poczucie „dopasowania”. To, jak mężczyzna czuje się przy kobiecie, tzw. porozumienie dusz i zwyczajna zgodność osobowości.

3.  Zakochanie, czyli umysłowy pociąg

Kolejny istotny etap w relacjach damsko-męskich,  z puntu widzenia panów, to moment, w którym zaczynają stawiać sobie „poważne” pytania, rozmyślać o swoich uczuciach i wygłaszać względem partnerki pierwsze uczuciowe deklaracje.

Na tym etapie znajomości dla mężczyzn istotne stają się takie cechy, jak wartości, jakimi kieruje się partnerka, wspólne zainteresowani i pasje.

4. Emocjonalny związek 

Wtedy po raz pierwszy mężczyźni zaczynają ostrożnie myśleć o wspólnej przyszłości i związku na cały etat. Są już na  miarę bezpiecznym terenie, znają swoją partnerkę na tyle dobrze, by nie ryzykować zbyt wielkiego zaskoczenia.


Na podstawie: chillizet.plofeminin.pl


Dlaczego zdradzamy? Jest kilka „głębszych” powodów, wcale nie chodzi o seks

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
2 stycznia 2018
Fot. iStock/Vladimir Vladimirov
Fot. iStock/Vladimir Vladimirov
 

Czy niewierność może nas nauczyć czegokolwiek o granicach naszego rozsądku? Czy może dać nam, paradoksalnie, poczucie bezpieczeństwa i spełnienia? Zdaniem Esther Perel, która od lat bada powody, dla których zdradzamy i dla których nie potrafimy się dobrze komunikować błąkając się w naszych relacjach z partnerem, zdrada często ma niewiele wspólnego z …seksem. Źródło decyzji o zdradzie leży o wiele głębiej.

Historia niewierności toczy się równolegle do historii małżeństwa i obejmuje cały ludzki dramat – dylematy miłości i pożądania, tęsknoty, ambicji i postępowania wbrew normom. To jedno bardzo złożone, wielostronne ludzkie doświadczenie pozwala zajrzeć w głąb ludzkiego serca.

Współczesna niewierność różni się od tradycyjnej niewierności i jest ściśle powiązana z mitem romantycznego ideału – odnalezienia „tego jedynego” na całe życie. Upraszczając – jeśli masz wszystko, czego potrzebujesz w domu, absolutnie nie masz powodu, aby szukać miłości gdzie indziej. A jeśli masz romans, to jest to objaw wadliwego związku.  Osoba, która zdradza, jest dla większości z nas samolubna, niedojrzała, narcystyczna, uzależniona. A osoba, która pozostaje wierna, jest oddanym partnerem – dojrzałym, stabilnym i nie samolubnym. A jednak, liczba zdrad w związkach małżeńskich wciąż rośnie.

Dlaczego?

Wiele par nigdy nie rozmawiało na temat seksualności i granic seksualnych – obecności lub braku seksu, jego jakości, swojego poziomu zadowolenia i niezadowolenia, niezaspokojonych potrzeb. Romans narusza status quo, nie tylko przenosząc temat seksualności na pierwszy plan, ale także każdy inny aspekt ich związku. Romans wywołuje rozmowę, która powinna się wydarzyć na początku, ale się nie wydarzyła, bo partnerzy bali się rozmawiać (tak zostali wychowani).

Romans uświadamia nam, że nie ma nikogo, kto może spełnić wszystkie nasze potrzeby. Nawet dobre małżeństwo pozostawia nas z tęsknotą za czymś, czego mieć w nim nie będziemy. Można pójść na kompromis, zaakceptować to,  nazwać to „doskonałym życiem” w niedoskonałych związkach albo powiedzieć sobie „zasługuję na więcej” i iść szukać dalej.

Czy warto? Na to pytanie nie ma jednej odpowiedzi, bo każda relacja jest jedyna w swoim rodzaju.


Na podstawie: psychologytoday.com

 


Zobacz także

Fot. iStock/vladans

Ile masz lat, emocjonalnie? Zrób quiz i dowiedz się, czy jesteś wciąż nastolatkiem, czy już dojrzałeś

Fot. iStock/ArtMarie

Bycie mamą pokazało mi wiele rzeczy, z których wcześniej nie zdawałam sobie sprawy, o których nikt mnie nie uprzedził…

Fot. iStock/ArtMarie

List tego dyrektora szkoły podbił serca rodziców. „Pamiętajcie, że jest tu jakiś artysta, który nie musi rozumieć matematyki”