3 powody, przez które rozpadają się współczesne związki

Karolina Krause
Karolina Krause
18 grudnia 2016
Oto 3 główne powody, przez które rozpadają się współczesne związki
Fot. iStock/nd3000
 

Coś takiego jest w tym naszym „Pokoleniu Ikea”, że ponad wszystko cenimy sobie rzeczy praktyczne, łatwe do demontażu, a przez to niezbyt trwałe. Takie myślenie przenosimy potem na grunt związkowych relacji. Doprowadza to do tego, że więź, która powinna trzymać nas razem, przy pierwszym lepszym podmuchu rozpada się jak domek z kart.

Oto 3 główne powody, przez które rozpadają się współczesne związki:

1.Tworzymy związki z ludźmi, których tak naprawdę nie kochamy

W dzisiejszym świecie każdego dnia jesteśmy karmieni wyidealizowaną iluzją miłości. A zważywszy na to, jak łatwo możemy dziś nawiązywać znajomości, nikt z nas nie chce być sam. Żyjemy w ciągłym kontakcie z drugim człowiekiem. Niezależnie od tego, czy jest to kontakt realny, czy sieciowy. To sprawia, że bycie samemu jest dla nas czymś nienaturalnym. Przerażającym.

Z tego strachu i ogromnego łaknienia miłości wchodzimy potem w związki, które są co najwyżej jej ułudą. Bo, gdy tylko przekonujemy się o tym, jak dobrze jest mieć przy sobie kogoś, kto obdarza nas choć odrobiną uczucia, nie potrafimy z tego zrezygnować.

Kiedy jesteśmy zakochani, nasz umysł wydziela hormony, które sprawiają, że czujemy się błogo. To może być uzależniające. A nawet doprowadzić do tego, że zakochujemy się w samym „doznawniu miłości”, zamiast w tej drugiej osobie.

Prędzej, czy później życie weryfikuje jednak prawdzie powody, dla których wiążemy się w pary. Sprowadzając nas do punktu wyjścia.

2. Nie potrafimy zaufać drugiej osobie

Zaufanie to podstawa każdego zdrowego związku. Często jednak okazuje się, że pomimo usilnych starań nie potrafimy obdarować nim drugiej osoby. Ile z was spotykało się kiedyś z facetem, który przy pierwszym waszym kontakcie z innym mężczyzną dostawał spazmów z zazdrości?

Szybko mogłyście się wtedy przekonać, że ten brak zaufania jest przede wszystkim czymś w rodzaju obronnej tarczy. Parasolem, który ma uchronić nas przed zranieniem. Zaraz pod nim kryje się zwykła bezbronność. Bo w obliczu miłości, chcemy tego czy nie, wszyscy tak naprawdę jesteśmy bezbronni.

Brak zaufania do drugiej osoby, to też często efekt wcześniejszych nieudanych relacji. Może nasz zazdrośnik został w przeszłości dogłębnie skrzywdzony lub zdradzony i teraz boi się, że znowu go to spotka. Upewnij się wówczas, że zrobiłaś wszystko, by wiedział, że nie ma się czego obawiać, że go kochasz i nie zamierzasz go zranić.

3. Za duży wybór

Wiele naszych współczesnych problemów wynika również z tego, że mamy dziś zbyt duży wybór. Internet otworzył nam wrota do „raju”, w którym czeka na nas nieograniczona ilość możliwości. Doprowadza to do tego, że do wyboru odpowiedniego partnera, podchodzimy jak do zakupu sukienki. „Wezmę tę, a jak znajdę coś lepszego, to tamtą zwrócę do sklepu”. A kiedy już się na coś zdecydujemy, to nie daj Boże okaże się, że koleżanka kupiła identyczną za połowę ceny. Nie mówiąc już o ciągłym stresie związanym z, powtarzającymi się w naszej głowie, wątpliwościami. „Czy na pewno dobrze wybrałam?”. „Może, gdybym jeszcze trochę poszukała, znalazłabym coś lepszego?”.

Oddajemy więc faceta z powrotem „do sklepu” i wyruszamy na poszukiwanie lepszego modelu. Łudząc się w duchu, że taki oczywiście istnieje. I model i facet.

Na takie stresy w obu przypadkach jest tylko jedna rada: Pasuje ci? Dobrze ci z nim? To właśnie dokonałaś najlepszego wyboru :)


 

Źródło: higherperspectives.com


10 sposobów, w jakie twoje ciało potrafi wpłynąć na mózg

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
18 grudnia 2016
Fot. iStock/Vimvertigo
Fot. iStock/Vimvertigo
 

Tak, dobrze czytasz. Do tej pory mówiło się przede wszystkim o tym, jak umysł wpływa na ciało. Za każdym razem podkreślana jest potęga ludzkiego umysłu i niesamowite możliwości mózgu. Wiadomo, że nasze ciało po prostu musi poddać się woli naszego „centrum dowodzenia” w głowie, o ile nasz organizm działa prawidłowo i nie dręczy go choroba.

Tym razem udowodniono, że układ może zadziałać w drugą stronę i to nasze ciało często podpowiada mózgowi jego kolejne działania.

Wiadomo, że ciało i umysł są od siebie wzajemnie zależne. Wbrew pozorom, to ciało pełni ważniejsze funkcje, biorąc udział w procesach poznawczych za pomocą zmysłów, czyli dzięki bodźcom odbieranym przez nie. Sygnały płynące z ciała dają naszemu mózgowi „instrukcję” jak należy zachować się w danej sytuacji. Określając zależność w prostych słowach — to ciało jest dla naszej głowy oknem na świat.

10 sposobów, w jakie ciało wpływa na mózg

1. Wyprostowane plecy budują dominującą postawę

Wyprostowana sylwetka stwarza lepszy odbiór naszej osoby oraz wpływa na fakt, że jesteśmy fizycznie i psychicznie silniejsi. Udawanie poprzez swoją postawę fizycznej i psychicznej siły, w pewnym stopniu nam jej dodaje. Np. podczas nieprzyjemnych badań czy pobierania krwi, prostując plecy obniżamy odczuwanie stopnia bólu. Przeprowadzone badania pokazały, że celowe przyjęcie wyprostowanej sylwetki, wypchnięcie piersi do przodu i zaciśnięci dłoni w pięści), w efekcie zwiększa poziom testosteronu i obniża stężenie kortyzolu. Te zmiany w poziomie hormonów wystarczą, by dodać każdemu odwagi, wiary we własne siły, zwiększyć chęć do podejmowania ryzyka i tolerancję bólu.

2. Uśmiech poprawia humor

Podnosząc nawet celowo kąciki ust do uśmiechu, mimiką wpływamy na nasze emocje. Uśmiechając się wysyłamy do mózgu sygnały, że jest dobrze, więc poprawia się nam humor, stajemy się łagodniejsi dla innych. Działanie odmienne — czyli przybieranie smutnego wyrazu twarzy, ściąga nasz humor w dół.

3. Dyskomfort ciała powoduje zaniżoną ocenę sytuacji

Jeśli ciągniemy na plecach ciężki bagaż, od razu gorzej oceniamy długość drogi, która została do przebycia. Pod wpływem ciężaru i dyskomfortu, droga wydaje się dłuższa a napotkana górka bardziej stroma. Faktycznie zaczynamy iść mniej efektywnie, niż można tego oczekiwać.

4. Skrzyżowanie rąk ułatwia znalezienie rozwiązania

Gdy pojawia się problem do pokonania, lepiej nie siadać prosto, ale skrzyżować ramiona na piersi. W przeprowadzonym eksperymencie udowodniono, że ta postawa ułatwia podejmowanie trafnych decyzji. Część grupy podczas rozwiązywania zadania miała ramiona skrzyżowane, a część trzymała ręce na udach. Ci, którzy siedzieli ze skrzyżowanymi rękami, dłużej myśleli nad problemem, a także częściej podawali właściwe rozwiązanie o 20 proc. częściej.

5. Odczuwanie słodkiego smaku czyni nas milszymi

Smak czekolady sprawia, że jesteśmy dla innych bardziej łaskawi, a gorzka kawa wywiera zupełnie odmienny efekt. Podobnemu badaniu poddano osoby, które jadły przekąski słodkie, gorzkie, a podczas próby kontrolnej piły wodę o neutralnym smaku. Okazało się, że produkty ostre, zaostrzają naszą ocenę, słodkie natomiast prowokują do życzliwych gestów wobec innych.

6. Żucie gumy poprawia pamięć

Jednostajne poruszanie szczękami podczas żucia gumy, ułatwia skupienie się na problemach wymagających długotrwałej obserwacji, usprawnia także pamięć wzrokową i słuchową. Ci, którzy żuli gumę, szybciej reagowali i byli dokładniejsi niż inne osoby oraz cechowali się lepszą pamięcią długo- i krótkoterminową.

7. Myślenie dotykowe ma wielkie znaczenie

Jeśli trzymamy w dłoni przedmiot miękki, ciepły i lekki, podejmujemy inną decyzję, gdy mamy w ręku rzecz twardą, zimną i ciężką. To, co ciężkie, wydaje się ważniejsze i lepsze w porównaniu z lżejszym przedmiotem. CV na cięższej podkładce wydaje się bardziej wartościowe i ważniejsze od tego, podanego w lekkiej koszulce. Naukowcy udowodnili, że siedząc na krześle pokrytym szorstkim materiałem, odbieramy rozmowę jako trudniejszą niż wtedy, gdy siedzimy w miękkim fotelu.

8. Czerwony kolor nas mobilizuje

Czerwone ubranie czy wystrój wnętrza w tym kolorze, wyjątkowo mobilizuje nas do działania pod kątem psychicznym i sił fizycznych. Naukowcy uważają, że czerwony kolor wyzwala agresję, więc ci, którzy noszą ubrania sportowe w tym kolorze, są bardziej zmotywowani do odnoszenia zwycięstwa.

9. Im więcej gestów, tym lepsze efekty nauki

Intensywne gestykulowanie pomaga odtworzyć informację albo przebieg zdarzenia. Dodatkowo nie tylko odświeża pamięć, ale także pomaga tworzyć nowe pomysły. Posługiwanie się gestami pomaga w wyobraźni obracać i przesuwać przedmioty. To jest cenna pomoc w sytuacji, gdy np. chcemy zdecydować o nowym układzie mebli w pokoju, bez ich fizycznego przestawiania. Ci, którzy lubią gestykulować, łatwiej rozwiązują trudniejsze zadania.

10. Prawa strona ciała kontra lewa

Osoby posługujące się prawą ręką, wybierając między dwoma kandydatami do pracy — mieli wybrać tego o bardziej inteligentnym wyglądzie —, częściej wybierali osobę po ich prawej stronie,  — leworęczni zaś – po lewej. Aby rozstrzygnąć, czy to mózg kieruje ciałem, czy ciało wskazuje decyzje mózgowi, poddano eksperymentowi 13 praworęcznych osób po udarach mózgu, cierpiących na paraliż jednej strony ciała. Osoby sparaliżowane w lewym ręku, w teście umownie lepsze symbole umieszczali po prawej stronie. Natomiast ludzie ze sparaliżowaną prawą ręką wykonywali zadanie jak leworęczni od urodzenia. Okazuje się więc, że kategoryzacja jest nabytą cechą, którą można zmieniać.


 

źródło: www.focus.plwww.fozik.plbadania.net


Seks w małżeństwie? Poznaj jego kolejne fazy, a będziesz bardziej świadoma i spokojna

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
18 grudnia 2016
Fot. iStock/oleg66
Fot. iStock/oleg66
 

Jeśli liczyłaś na to, że seks od samego początku będzie tak samo energiczny, szalony, emocjonalny, to zapewne po wielu latach w związku zauważyłaś, że tak akurat nie jest. Tzn., seks nadal jest (bywa) przyjemny, ale może znacznie różnić się od tego, na co liczyłaś, gdy czułaś szalone motyle w brzuchu, gdy on tylko dotykał wargami twojego ucha. 

Im więcej czasu upływa, tym bardziej zauważalne są zmiany, jakie naturalnie występują między małżonkami. Bo trzeba wiedzieć, że jednak małżeństwo, jako forma stałego zobowiązania, wiele w seksie zmienia. Od westchnień i młodzieńczego uniesienia, po niechęć do seksu i stagnację. I na odwrót!

5 faz życia seksualnego, jakie następują w małżeństwie:

Faza romantyczna

Nic, tylko z niej do bólu korzystać, bo raczej w tak intensywnej postaci się później się nie przytrafia. To istny szał ciał i spojrzeń, które potrafią rozpalać do białego. Szczęście i zakochanie aż czuć w powietrzu, a młodzi nie widzą świata poza sobą. Na starcie sypialnia zdecydowanie nie służy spaniu, czym mało kto się przejmuje.

Faza zaangażowania

Następuje podczas niej stabilizacja dzikich emocji. Wkrada się powoli codzienność i pasmo szczęścia przeplatane jest delikatnie problemami. Następuje spokój na froncie uczuciowym, małżonkowie radośnie korzystają z dobrego dla nich czasu, wierząc, że razem mogą wszystko. Seks nadal jest namiętny i czuły, ale zamiast szybkich numerków po zamknięciu drzwi do domu, bo nienasycenie nie może dłużej czekać, zaczyna się faza seksu bardziej świadomego, połączonego z dokładnym odkrywaniem drugiej osoby i działaniem dla obopólnej satysfakcji.

Faza konserwacji

Rutyna staje się normą w małżeństwie. Rytm życia (także seksualnego) wyznaczają obowiązki związane z pracą, domem a szczególnie z dziećmi. Zaczyna brakować czasu i pojawiają się pewne napięcia. Seks nadal podszyty jest szczerym uczuciem, ale często służy rozładowaniu napięcia, a nie swobodnej zabawie między kochankami. Rutyna i przewidywalność zakrada się do łóżka — nastaje czas tych samych pozycji, pory i czasu trwania seksu. Aby to przetrwać, trzeba sobie wytłumaczyć przyczyny tego stanu i dać czas oraz uwagę. Zamiast kochać się z nudów czy dla spokoju, lepiej zrobić sobie delikatną przerwę, by zatęsknić za sobą i podkręcić wyobraźnię.

Faza kryzysu

Bywa, że małżonkowie szybko odnajdują sens wspólnego życia, ale i w drugą stronę — mają tak dość nawzajem siebie i problemów, że o seksie raczej nie myślą. A jeśli myślą, to być może w fantazjach o innej osobie. Łóżko służy do wypoczynku, a nie erotycznych zabaw. Mogą, choć to żadna reguła, pojawiać się konflikty i zdrady. To nie jest łatwy czas dla obojga, ale kryzys można przezwyciężyć, jeśli nie w domu między sobą, to z pomocą terapii małżeńskiej.

Faza drugiej młodości

To cudowne zakończenie trudnego czasu. Patrzycie na siebie raz jeszcze z radością, świeżym spojrzeniem. Odżywają emocje, wspomnienia, aż chce się ponownie wspólnie śmiać, bawić się i szaleć — także w sypialni. Macie doświadczenia, które budują was na nowo i na nowo pozwalają się odkrywać. Seks znów jest ekscytujący, ale także dojrzały, gwarantujący spełnienie i seksualne i emocjonalne. Seks dojrzałych ludzi może inspirować do poznawania nowości — zabawki erotyczne, nowe układy i zachowania między kochankami. Małżonkowie poszerzają dotychczasowe horyzonty czyniąc dojrzały seks wyjątkowym.


 

źródło: polki.pl


Zobacz także

7 oznak zaburzeń hormonalnych, które powinnaś znać

7 oznak zaburzeń hormonalnych, które powinnaś znać

Fot. iStock / lzf

50 pytań, które warto sobie zadać już dzisiaj. Potrafisz na nie odpowiedzieć?

Fot. iStock/alien185

„Kim jestem?” – pyta siebie Ewa, ale nie umie znaleźć odpowiedzi. Wie tylko jedno, to nie jest jej życie. Nigdy go nie miała