26 rzeczy, których każda kobieta powinna natychmiast pozbyć się ze swojego domu i życia!

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
29 sierpnia 2018
Fot. iStock/pixelfit
 

Czas odgracić swoje życie. Spojrzeć na świat z przejrzystej perspektywy. Jak to zrobić? Najlepiej zacząć od pozbycia się kompletnie niepotrzebnych rzeczy. Założę się, że każda z nas trzyma jakieś skarby w domu, które przy gruntownych porządkach wynurzają się i nie wiadomo, co z nimi zrobić, więc… najczęściej je zatrzymujemy. A bo się przydadzą, a bo się naprawi, a bo może dla kogoś będzie.

Dosyć. Są rzecz, których żadna z nas nie powinna trzymać, tylko jak najszybciej się ich pozbyć.

Żółte ręczniki

Trzymamy zafarbowane, stare ręczniki uważając, że przerobimy je na niezbędne szmaty do podłogi lub mycia auta (choć mamy mopa, a auto od lat myjemy w myjni), a może dzieciom do szkoły na prace plastyczne. Serio?

Buty, które obcierają

Bez względu na to, jak są urocze i jak doskonale współgrają z twoją ulubioną sukienką, po ich założeniu pięty bolą cię tak bardzo, że przez następne kilka miesięcy unikasz ich noszenia lub, co gorsza zakładasz i cierpisz cały dzień. Wrzuć je do pojemników na odzież z czerwonego krzyża.

Buty, które śmierdzą

Dobra, są różnego rodzaju kosmetyki do butów, ale w końcu i one się zużywają lub nie dają rady starym butom. Jeśli poczujesz smród twoich własnych butów – wywal je do kosza i nie zakłada, że przydadzą ci się na działkę lub pod namiot.

Pamiątkowe kieliszki

Używasz ich? Czy może stoją i zbierają kurz, albo wrzucasz do nich drobne pieniądze, mleczaki twoich dzieci, zgubione guziki?  Po prostu wypełniają jedną z twoich witryn?  Daj sobie spokój, zrób przestrzeń dla nowej kolekcji (i przydatnej).

Suknia ślubna

Masz zdjęcia, wspomnienia i nie potrzebujesz bałaganu. Przerób ją dla uroczą sukienkę dla córki lub siostrzenicy.

Biustonosze, które nie pasują

Jeśli twoje piersi nie mieszczą się w miseczkach, ramiączka wrzynają się w  skórę, czas na nowe, a tych trzeba się po prostu pozbyć, a nie zatrzymywać z nadzieją, że może piersi ci się zmniejszą lub powiększą (w zależności od problemu).

Za małe dżinsy

Trzymasz w szafie dżinsy sprzed 10 a może 20 lat? Trzymasz, bo masz nadzieję, że pewnego dnia w cudowny sposób się w nie zmieścisz?  Jak by powiedziała Marie Kondo (specjalistka od sprzątania) –  nie trzymaj w swojej szafie niczego, co nie wywołuje twojej radości.

Skarpetki sieroty

Nikt nie wie, co się dzieje ze skarpetkami, które tajemniczo znikają po praniu. Więc po co trzymać te pojedyncze?

Opakowania keczupów, cukru

Wyniesione z barów, stacji benzynowych, które zajmują miejsce i „może kiedyś się przydadzą”. Kiedy? Może lepiej kupić butelkę keczupu więcej i z dwa kilogramy cukru?

Zdjęcia i plakaty bez ramek

Czas to zmienić, zwłaszcza gdy ci na nich zależy, opraw je. To nie jest koszt budowy domu.

Płyty CD

Te płyty, które ostatni raz dotykałaś w 2010 roku, nagrywane, przegrywane. Przecież teraz wszystkiego można posłuchać na Spotify.

Plastikowe krzesła

Nietrwała moda przeszłości. Plastikowe krzesła, które pod niejednym się połamały, ale trzymamy te, które ocalały. Może czas najwyższy na nowe?

Przepalone lampki choinkowe

Ile takich zestawów masz u siebie? Może czas po prostu na nowe? Uwierz, że tych nikt nie naprawi, skoro nie zadziało się to przez ostatnie pięć lat.

Stare przyprawy

Czy wiesz,że mielone przyprawy są dobre przez około dwa do trzech lat, te w całości cztery. Ile czasu trzymasz swoje w nieotwartych plastikowych pojemnikach?

Przypalone patelnie

Niektóre rzeczy, takie jak żeliwna patelnia, którą odziedziczyłeś po mamie, wytrzymują próbę czasu. Ale ta niegdyś nieprzywierająca patelnia, którą kupiłaś tuż po ślubie, powinna pewnie iść do kosza, zwłaszcza, gdy nosi ślady rdzy, nawet po tym, gdy potraktujesz ja octem.

Stare telefony

Jeśli zmieniłaś stary telefon na smartfona lata temu, ale ten nadal leży w szufladzie, pozbądź się go, oddaj może do punktu naprawy, serwisu, tam będą wiedzieć, co z nim zrobić.

Wieszaki z drutu

One zawsze powodują wgniecenia w twoich ulubionych sukienkach i plączą się w świeżo wysprzątanej szafie. Zażycz sobie pod choinkę drewniane wieszaki.

Stare kosmetyki

Korektory i podkłady mają ważność do sześciu miesięcy. Używając ich później ryzykujesz bakteriami na twojej twarzy. Tusz do rzęs powinien zostać wyrzucony po trzech miesiącach. jest jednak dobra wiadomość – szminka ma trwałość do dwóch lat.

Wizytówki

Jeśli nie pamiętasz już, gdzie spotkałeś się z osobą, której wizytówka mieszka w twoim portfelu przez dwa lata, pożegnaj się z nią. Reszcie zrób zdjęcia albo zeskanuj do komputera.

Zepsute parasole

Dlaczego tak trudno się z nimi rozstać?

Śmierdzące opakowania plastikowe

Jeśli trwale już śmierdzą resztkami jedzenia, są popękane lub odbarwione, należy je wymienić na nowe.

Guziki

Przyznaj – kiedy użyłaś ponownie znaleziony pod dywanem guzik, który odłożyłaś do specjalnej puszki?

Stare kartki urodzinowe i widokówki

Przychodzi taki czas w życiu każdego dorosłego, kiedy powinien powiedzieć sayonara kartce z życzeniami od cioci Anieli z 1997 roku.

Kolekcje odkładane dla wnuków

Okej, może zachwycą się twoją kolekcją puszek, porcelany, żetonów, kamieni zniesionych z gór lub muszli znad morza. Pytanie, czy dla nich naprawdę to będzie miało taką wartość, jak dla ciebie?

Rzeczy do pralni

Które nigdy w tej pralni nie wylądowały – stary płaszcz, spodnie od garnituru, poplamiona koszula – skoro nie mogą trafić do pralni, powinny znaleźć się w koszu, w końcu tyle czasu doskonale sobie bez nich radzisz.

Hotelowe kapcie

Naprawdę? Komu dasz je do założenia?

To jak? Zaczynamy porządki?


„Poproszę bez słomki”. Każdy z nas ma wkład w to, jak będzie wyglądał nasz świat. Nie musimy pić przez plastikowe słomki

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
29 sierpnia 2018
Fot. iStock/fotostorm
 

Kiedy ostatnio poprosiłam znajomą, żeby nie dawała mi słomki do drinka, była zaskoczona. Oczywiście pojawiło się: „Nie przesadzaj, jedna słomka, nie zabije świata”. A ja uważam, że jednak zabije. Że słomka złożona do słomki i do kolejnej słomki zabija wieloryby, żółwie, foki, że my jesteśmy sprawcami tej tragedii. Czy wiecie, że każdego roku nawet 100 tys. zwierząt żyjących w morzach i oceanach ginie od uduszenia plastikiem

Wiedzą o tym moje dzieci, które mówią: „Poproszę bez słomki”, zamawiając napój w restauracji. Wierzę, że każdy, dosłownie każdy z nas ma wkład w to, jak będzie wyglądał nasz świat za kilka, kilkanaście, a nawet 100 lat. Co po sobie zostawimy? Stos plastiku, którym dusić się będą zwierzęta. Gdyby każdy z nas odmówił dziś słomki – o ile byłoby ich mniej? Pomyślcie o tym, gdy będziecie następnym razem chcieli wypić jakiś napój przez słomkę. Rozmawiajcie o tym z waszymi dziećmi. To, co robimy ma znaczenie, nie zdajemy sobie nawet sprawy, jak duże.

NOIZZ z Aretą Szpurą oraz fundacją Lonely Whale rozpoczęli akcję „Tu pijesz bez słomki”. Brawo! Takie akcje należy promować i powtarzać – tak, ta jedna słomka ma znaczenie!

 


Psychopata i socjopata. Czy wiesz, co ich różni? Jak ich rozpoznać?

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
28 sierpnia 2018
Fot. iStock/Kontrec

Odnoszę czasami wrażenie, że mylimy pojęcie socjopaty z psychopatą, nie do końca zdając sobie sprawę, co wyróżnia te typy osobowości.

Okazuje się, że istnieją pewne ogólne podobieństwa, a także różnice między nimi. Zarówno socjopaci, jak i psychopaci lekceważą bezpieczeństwo i prawa innych. Oszustwo i manipulacja są głównymi cechami ich obu. Jednak wbrew powszechnemu przekonaniu psychopata lub socjopata niekoniecznie jest agresywny. Za to z pewnością definiują ich te cechy (muszą posiadać co najmniej trzy):

  • Regularnie łamie lub łamie prawo
  • Nieustannie kłamie i oszukuje innych
  • Jest impulsywny, nie ma sprecyzowanych planów na przyszłość
  • Bywa agresywny
  • Nie szanuje poczucia bezpieczeństwa innych ludzi
  • Jest nieodpowiedzialny, nie wywiązuje się z finansowych zobowiązań
  • Nie czuje wyrzutów sumienia ani nie ma poczucia winy

Cechy psychopaty

Naukowcy zajmujący się psychologią na ogół wierzą, że jeśli ktoś jest psychopatą – już się taki urodził – to prawdopodobnie predyspozycja genetyczna. Psychopatia może być związana z fizjologicznymi różnicami w mózgu. Badania wykazały, że psychopaci mają słabo rozwinięte te jego komponenty, które odpowiedzialne są za regulację emocji i kontrolę impulsów.

Psychopaci na ogół mają trudności z tworzeniem prawdziwych emocjonalnych relacji z innymi. Zamiast tego tworzą sztuczne, płytkie relacje, zaprojektowane tak, aby manipulować ludźmi dla swoich własnych potrzeb. Dla nich jesteśmy jak pionki, które służą do osiągnięcia celów psychopaty. Rzadko miewają poczucie winy, bez względu na to, jak bardzo ranią innych.

Wiadomo, że takiego psychopatę raczej bez trudu byśmy rozpoznali. Prawda jest jednak taka, że psychopaci mogą być przez nas postrzegani jako czarujący i godni zaufania, mają stałą pracę. Niektórzy nawet założyli rodziny, stworzyli pozornie szczęśliwą relację ze swoim partnerem czy partnerką.

Jeśli zaś chodzi o socjopatów – eksperci uważają, że taka osobowość jest wynikiem czynników środowiskowych, takich jak patologiczne dzieciństwo i okres dojrzewania, w domu, w którym była przemoc – fizyczna i emocjonalna.

Socjopaci na ogół wydają się być bardziej impulsywni i niekonsekwentni w swoim zachowaniu niż psychopaci. Chociaż niektórzy socjopaci mogą mieć również problemy z tworzeniem bliskich relacji, to jednak odnajdują się w grupie podobnie myślących osób. W przeciwieństwie do psychopatów większość socjopatów  raczej nie zagrzewa nigdzie dłużej miejscaw pracy, nie ma także normalnego życia rodzinnego.

Kto jest bardziej niebezpieczny?

Zarówno psychopaci, jak i socjopaci stanowią zagrożenie dla społeczeństwa, często starają się żyć normalnie, radząc sobie z swoimi zaburzeniami. Jednak psychopatia jest prawdopodobnie bardziej niebezpiecznym zaburzeniem, gdyż psychopaci właściwie nie doświadczają poczucia winy za to, co robią. To psychopata bez emocjonalnego zaangażowania krzywdzi i rani innych. Zresztą wielu seryjnych zabójców, to właśnie psychopaci.

Okazuje się, że 3% wszystkich ludzi na ziemi może kwalifikować się do rozpoznania aspołecznego zaburzenia osobowości. Psychopatia i socjopatia częściej występuje wśród mężczyzn, a spowodowana jest z często z nadużywaniem alkoholu lub innych używek.


źródło: Psychcentral


Zobacz także

14 hitów z drogerii za mniej niż 25 zł

Szpieg, który mnie rzucił – już niebawem w kinach!

„Nie bój się życia” Katarzyny Miller, czyli jak pozbyć się lęków, by cieszyć się życiem