200 rzeczy, które powinnaś (już, teraz, natychmiast) wyrzucić. Akcja „Uporządkuj swoje życie”

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
29 czerwca 2016
200 rzeczy, które powinnaś wyrzucić
Fot. iStock / cyano66
 

Pewnie możnaby zrobić listę 500 rzeczy albo tysiąca… bo takie listy wydają się nie kończyć. Ale zgodnie z obietnicą przed wami lista naszych rupieciarskich grzeszków, które prawie każdy ma na sumieniu. Nadal odgracamy nasze życia. Wydrukujcie i odhaczajcie. Nie zapomnijcie napisać w komentarzu, co udało wam się zrobić, żeby uporządkować swoją przestrzeń i życie – tak tylko przypominamy o fajnych nagrodach, które na was czekają 😉 .

200 rzeczy, które powinnaś (już, teraz, natychmiast) wyrzucić:

  1. stare pudełka po produktach

  2. wieszaki z pralni chemicznej

  3. plastikowe wieszaki ze sklepu

  4. stare czasopisma

  5. niepotrzebne paragony (te, których nie potrzebujesz np. do serwisu gwarancyjnego)

  6. brzydka bielizna, której nienawidzisz nosić, a trzymasz na wszelki wypadek

  7. rachunki, papiery etc, sprzed 8-10 lat

  8. dziurawe skarpety

  9. skarpety samotne i osierocone… bez pary (szczególnie te, którym pary szukasz dłużej niż jedno pranie)

  10. książki, których nie zamierzasz przeczytać lub już je czytałaś (najlepiej podaj dalej)

    linia 2px

  11. kasety do magnetofonu

  12. dodatkowe filiżanki i kubki, te do których nawet nie dochodzisz przy skrajnym zużyciu (znajdziesz je gdzieś z tyłu szafki)

  13. kasety VHS

  14. stara technologia (dyskietki, pamiątkowe karty do Atari itp.)

  15. niekochane zabawki

  16. herbaty, których nie pijesz (nie mogą czekać wiecznie)

  17. świece

  18. menu i kupony promocyjne na pizze i jedzenie na wynos (masz Internet! Hello!)

  19. stare karty okolicznościowe

  20. przeterminowane leki

    linia 2px

  21. zniszczone buty (te, które trzymasz na wszelki wypadek)

  22. plastikowe sztućce

  23. stare przyprawy – przyprawy w rzeczywistości się nie psują, ale tracą moc.
    DOBRA RADA:
    Jak długo je trzymać? Maksymalnie 1-2 lata – przyprawy; 1-3 lata zioła. Maks!

  24. bezpańskie kable (jeśli nawet nie wiesz z jakiego są urządzenia)

  25. szpilki, które są nowe ale cię makabrycznie obtarły (na stos!)

  26. gry z brakującymi elementami

  27. zmumifikowane lakiery do paznokci, resztki w buteleczkach itd.

  28. gry, w które nigdy nie zagrasz (bo dotychczas ci się to nie zdarzyło)

  29. akcesoria dziecięce, z których już nie będziesz korzystać

    linia 2px

  30. biżuteria, której nie nosisz

  31. wszystko co przymarzło do ścianki zamrażarki w zeszłej epoce

  32. zużyte dywaniki łazienkowe

  33. nieużywane perfumy i wody kolońskie

  34. stare ręczniki – tak, te na „wszelki wypadek”

  35. przedłużacze (wystarczy ci jeden)

  36. dodatkowe zestawy pościeli – szczególnie te, których chyba nigdy nie wyjęłaś z szafki

  37. nieużywane pojemniki plastikowe – zwłaszcza bez pokrywy. Pamiętaj, że bardzo stare z tworzyw sztucznych mogą zawierać BPA.

  38. stare wyciągi bankowe (pewnie od lat już korzystasz ze swojego banku online, wyciąg i historia na papierze nie są ci do niczego potrzebne)

  39. stare, zleżałe baterie

  40. wykrzywione wsuwki do włosów (tak, te, które mogą się do czegoś innego jeszcze przydać)

    linia 2px

  41. niedziurawe, ale przetarte skarpety

  42. leki na receptę, których już nie używasz

  43. ładne butelki po winie (nie ściemniaj, jako wazon wystarczy ci jedna!)

  44. stare, prehistoryczne telefony (zostawiasz tylko jeden, najnowszy jako awaryjny)

  45. stare bilety

  46. ​​ stare pokwitowania z poczty

  47. za duże ubrania

  48. za małe ubrania

  49. zużyte i przerażające: szmatki, ścierki, szczotki do czyszczenia itd. (tak, je też się wymienia)

  50. niezidentyfikowane guziki

    linia 2px

  51. małe buteleczki z podróży lub hotelu (z zeszłego stulecia)

  52. śrubki, nakrętki inne małe „cosie”, których nie potrafisz dopasować do niczego, a leżą na wszelki wypadek w szufladzie (lub gdzieś tam)

  53. bibeloty, które nie sprawiają, że uśmiechasz się za każdym razem, gdy je widzisz

  54. resztki, kawałki i ścinki: wstążek

  55.   sfatygowane torebki na prezenty

  56. arcydzieła dzieci, które z perspektywy czasu już nie wydają ci się arcydziełami (boli serce? Wybierz najpiękniejsze, porób im zdjęcia/zeskanuj – niech zajmują tylko wirtualna przestrzeń)

  57. stare mydło (to na zapas)

  58. stare doniczki (zasadź kwiaty lub wyrzuć, nie musisz ich mieć 30-stu)

  59. Świąteczne dekoracje – szczególnie gdy nie wiesz do czego służą lub przed świętami spędzasz więcej czasu na ich ukryciu przed wzrokiem niż dekorowaniu domu całą resztą tych ładnych (tak, chodzi o te paskudy od ukochanej cioteczki)

  60. bombki i jajka, których nie chciało ci się sprzątać i emigrują od półki do szuflady, od szuflady na kredens (cały rok)

    linia 2px

  61. środki czyszczące, detergenty do prania etc., których zapach cię drażni lub użyłaś ich tylko raz

  62. reszty farby po remoncie (przelej do słoiczka, na miłość boską zostało ci 50ml w 6 l wiadrze! I tak wyschnie na wiórek)

  63.   stare kalendarze i notatniki

  64. zamrożone coś, czego nie potrafisz rozpoznać (etykiety rządzą!)

  65. nieopisane, stare płyty cd

  66. stare filmy na CD, dodatki z gazet etc.

  67. dema i triale programów komputerowych na CD (pamiętaj, masz Internet)

  68. pudełka po butach

  69. wyschnięte mazaki/flamastry/zakreślacze

  70. nożyczki, których nigdy nie używasz

    linia 2px

  71. długopisy, do których miałaś kiedyś kupić wkłady

  72. stare saszetki zapachowe z szafy

  1. nieaktulane oprogramowanie komputerowe i wszystkie elektronczne śmieci (zaszalej z programem usuwającym nieużywane aplikacje!)

  2. zeszłoroczne kremy z filtrem UV (tak, trzeba używać tylko tych świeżych)

  3. kosmetyki do makijażu starsze niż 24-36 mies. (cienie z liceum też!)

  4. pęknięte i utłuczone naczynia, których było ci szkoda

  5. próbki z gazet, apteki itd. Których od razu nie zużyłaś

  6. gry, w które nie grałeś w ciągu ostatniego roku

  7. stare pokrowce na telefony

  8. ładowarki do starych telefonów

    linia 2px

  9. kalkulatory (masz telefon!)

  10. podróżny budzik

  11. i ten zapasowy budzik też (masz telefon!)

  12. paski do spodni, których nie używasz

  13. stare okulary, które trzymasz w szufladzie (oczywiście, na wszelki wypadek)

  14. wydeptane japonki (szczególnie te, które przypominaja grubością najbardziej podpaski ultra)

  15. stare alkohole, które stały sie już elementem dekoracyjnym (pewnie i tak ich nie ruszysz)

  16. gadżety kuchenne, których użyłaś tylko raz (pozdrowienia dla mojego męża – mam zgniatrkę do butelek, zgniatarkę hańby, nie wiem gdzie jest)

  17. ubrania, z których nie udało ci się usunąć plam

  18. płasze i kurtki, których nie założyłaś od roku

    linia 2px

  19. pluszaki, których nikt już nie kocha

  20. stare klatki, akwaria, terraria i zabawki po zwięrzętach

  21. resztki suchych produktów, które trzymasz w kuchni od dawna (trochę grochu, garść czegoś źółtwawego i makaron, który został, ale jest go za mało na jedną porcję…)

  22. odpakowane/zaczęte: proszki do pieczenia, żelatynę, sodę oczyszczoną etc. (pewnie nie wiesz, które opakowanie jest najświeższe)

  23. rękawiczki bez pary

  24. uszkodzone parasole

  25. stara pasta do butów

  26. smycze do telefonów i kluczy, których nie używasz

  27. podkładki pod kufle, szklanki itd. (które zbierałaś za młodu, nadal zbierasz? Tak myślałam)

  28. stare bilety na pociąg/samolot etc.

    linia 2pxJesteśmy w połowie – szykuj się na więcej!
    linia 2px

  29. rozciągniete gumki i frotki do włosów

  30. kolczyki bez pary

  31. kolczyki bez zatyczek

  32. biżuteria ze zniszczonym zapięciem, jeśli od razu jej nie naprawiłaś

  33. stare piloty do TV, wieży CD etc.

  34. papierowe serwetki, których nie używasz (a trzymasz – nie zgadniesz 😛 – na wszelki wypadek)

  35. wtyczki do odświeżacza powietrza, których nie używasz w tej chwili

  36. książki ze studiów, do którch nie zajrzałaś od roku

  37. stare zesyty ze szkoły (zostaw minimum na pamiątkę, jeśli ci na tym zależy)

  38. notatki i kserówki ze studiów

    linia 2px

  39. nieudane wywołane zdjęcia

  40. stare słoiki bez zakretek

  41. próbki środków czystości, których nie zużyłaś

  42. torebki, których nie używasz, ale szkoda ci ich wyrzucić

  43. buty, których nie założyłaś przez ostatni rok

  44. stare środki owadobójcze (resztki, które zostały na wszelki wypadek)

  45. butelki/dozowniki na mydła w płynie, których nie używasz TERAZ

  46. klamerki do wieszania prania, z których wypadła sprężynka

  47. worki do starego odkurzacza, które zostały (w przeciwieństwie do samego odkurzacza)

  48. ulotki

    linia 2px

  49. gazetki promocyjne

  50. breloczki, których nie używasz

  51. bibeloty promocyjne

  52. fartuszki kuchenne, których nie używasz

  53. serwetki na stół i obrusy, których nie użyłaś ani razu w ciągu roku

  54. zasłony i firany, których nie użyłaś co najmniej od pół roku

  55. stare telefony stacjonarne

  56. stary portfel

  57. książki z przepisami, które tylko stoją na półce („a co jeśli…” – masz internet!)

  58. zakładki do książek (ile z nich używasz równocześnie?)

    linia 2px

  59. stare klucze, których nie chciało ci się odpiąć od breloczka

  60. klucze, których nie jesteś w stanie powiązać z żadnym istniejącym w twoim życiu zamkiem

  61. resztki tapety

  62. ścinki: papieru kolorowe, papieru do pakowania etc.

  63. przyciski do papieru

  64. relamowe otwieracze do butelek (ile ich masz, hę?)

  65. jednorazowe długopisy, które sie zużyły

  66. saszetki z ketchupem/musztradą

  67. pałeczki po chińszczyźnie (tak, są jednorazowe!)

  68. stare maszynki do golenia

    linia 2px

  69. grzebień z wyłamanymi ząbkami

  70. plakaty

  71. uschnięte rośliny

  72. książki telefoniczne

  73. magnesy na lodówkę (na pewno masz ich więcej niż używasz!)

  74. krawaty, apaszki i szaliki, których nie nosisz (o tak, czy całą zimę  przechodziłaś w jednym ze 150 szalików? Tak myślałam)

  75. kapulesze, które są takie fajne, ale wstydzisz sie je założyć

  76. papierowe talerze (użyj ich wreszcie)

  77. folia bąbelkowa po…

  78. pozaciągane rajstopy/pończochy

    linia 2px

  79. puzzle ze zgubionymi elementami

  80. stare walizki/torby

  81. instrumenty muzyczne, na których miałaś sie nauczyć grać, ale wyszło jak zwykle

  82. zimne ognie i fajerwerki, które zostały z Sylwestra (mamy czerwiec, najwyższa pora…)

  83. stare super kleje

  84. ekstra teczki/segregatory etc.

  85. suszone kwiaty

  86. stare naboje do pióra

  87. stare pióro wieczne, w których już zasechł atrament

  88. niewykorzystane ramki na zdjęcia

    linia 2px

  89. zniszczone albumy na zdjęcia

  90. zużyte koperty

  91. kuchenne noże, których nie używasz/nie lubisz

  92. podkładki na stół, z których nie korzystasz

  93. pokrywki sierotki – te które zostały po spalonym/stłuczonym garnku i nigdzie nie pasują (nie, nie przydadzą się!)

  94. etykiety adresowe (użyłaś ich kiedyś?)

  95. lokówki/suszarki do włosów/prostownice, z których nie korzystasz

  96. papierowe, jednorazowe miarki z marketu budowlanego

  97. instrukcje obsługi sprzętów, których już nie masz

  98. super-ciepłe skarpety, które są tak ciepłe, że ich nie nosisz (wystarcza ci jedne)

    linia 2px

  99. jednorazowe reklamówki (zużyj jako worki na śmieci)

  100. druciki, którym były spiete kable od urządzeń elektrycznych

  101. gumki recepturki

  102. stare okulary przeciwsłoneczne

  103. wizytówki od osób, których nie możesz skojarzyć

  104. zardzewiałe narzędzia

  105. narzędzia, których przeznaczenia nie możesz odkryć od dawna

  106. zagubione nakrętki od śrub etc.

  107. zużyte kuchenne deski do krojenia

  108. obieraczki do warzyw, z których nie korzystasz (pewnie używasz jednej, ulubionej)

    linia 2px

  109. zakrętki do butelek

  110. wydruki komputerowe

  111. sprzęty do ćwiczeń, których nie używasz

  112. kosmetyki, których nie używasz

  113. karty lojalnościowe, z programów, które już nie istnieją (znajdziesz je w porfelu)

  114. dodatkowe karty do gry

  115. zdekompletowane przyborniki do manicure

  116. pędzelki do makijażu, których nie używasz co najmniej raz  w tygodniu

  117. stare gąbki do fluidu

  118. wałki do malowania ścian (tak zazwyczaj i tak okazuje się, że trzeba kupić nowe)

    linia 2px

  119. stare sznurowadła (te które zostały, bo były „jeszcze całkiem dobre”)

  120. dodatkowe dozowniku do proszku/płunu do prania

  121. termotorby, których nie używasz

  122. sitka kuchenne, które się juz odkształciły

  123. rękawice kuchenne, łapki etc. które zawsze trzymasz w szafce (zamiast w kuchni)

  124. plakietki, iedntyfikatory po starych konferencjach etc.

  125. teczki, materiały reklamowe, informatory reklamowe

  126. stare myszki do komputera, klawiatury, podkładki pod mysz etc.

  127. szpilki i agrafki ukrywające się w szufladach

  128. wazony, z których nie korzystasz (na pewno masz ich więcej, niż jesteś w stanie zagospodarowac raz do roku po urodzinach).

Wydrukować i wykreślać, bez wymówek, bądźcie dzielne! Koniecznie napiszcie, co udało wam się zrobić!

Akcja „Uporządkuj swoje życie. Zacznij od rzeczy najprostszych”

Dlatego zaczynamy nową akcję „Uporządkuj swoje życie. Zacznij od rzeczy najprostszych”. Będziemy pisać, jak to zrobić, a wy w komentarzach opowiadajcie o sobie. Piszcie, jak uporządkowałyście swoją przestrzeń. To może być zrobienie remontu, pomalowanie ścian, ale też „ ogarnięcie” strychu i wywalenie wszystkich starych rzeczy. Liczy się każdy drobiazg. Czekamy na wasze komentarze pod tym artykułem. Najfajniesze zostaną nagrodzone :).

Zaczniemy od przestrzeni, przejdziemy do duszy. Słowo!

Co trzeba zrobić?

Trzy razy w tygodniu bedziemy pokazywać wam drogę do upragnionego ZEN. Pod wpisem dotyczącym naszej akcji „Uporządkuj swoje życie. Zacznij od rzeczy najprostszych” zamieść komentarz, w którym napiszesz, co takiego zrobiłaś dla siebie, co udało ci się uporządkowac i okiełznać. Najciekawsze z komentarzy zostaną nagrodzone.

Miło nam również przekazać, że do naszej nowej akcji włącza się firma Werner & Mertz Delta Polska Sp. z o.o., która ufundowała dla laureatek fantastyczne nagrody. Na zakończenie naszej akcji oczyszczania życia ze zbędnych rupieci i szkodliwych emocji – nagrodzimy 5 osób zestawami nagród niespodzianek :).

logotypy werner mertz

Czas trwania: 23.06.2016 – 06.07.2016 roku. Wyniki zabawy zostaną opublikowane na stronie ohme.pl do dnia 16.07.2016 roku.

Regulamin akcji „Uporządkuj swoje życie. Zacznij od rzeczy najprostszych” dostępny jest tutaj.

Zobacz wszystkie wpisy biorące udział w akcji


do przygotowania listy zainspirowało mnie embracinghomemaking

 


Konkurs „Magia SPA we dwoje”

Redakcja
Redakcja
29 czerwca 2016
Fot. iStock / AzmanL
Fot. iStock / AzmanL
 

Marzyłaś kiedyś o współnym wypadzie do SPA? Mmmm… ale jak przekonać do tego swojego „drwala”? Masz niepowtarzalną okazję, żeby spróbować i dodatkowy argument w kieszeni… bo razem ze SPA w Nałęczowie – serdecznie zapraszamy cię do wspólnej zabawy, w której od wygrania jest „Magia SPA dla dwóch osób”. Wizyta w SPA, to nie żadna fanaberia, tylko świetny sposób na relaks i odnowę (i ciała i duszy). A gdy już z nami nieco potrenujesz to przekonywanie, kto wie – może wreszcie wypad do SPA nie będzie już odkładany na „kiedyś”.

    1. Aby wziąć udział w Konkursie, należy przesłać odpowiedź na pytanie konkursowe. W komentarzu do tego artykułu napisz: Jak zamierzasz przekonać swojego mężczyznę do wyjazdu do SPA (podpowiedzi, dlaczego warto się wybrać szukaj w naszym artykule: Wizyta w SPA – niezbędny element zdrowego stylu życia). Jeśli jesteś mężczyzną napisz, dlaczego chciałbyś zabrać wybrankę swojego serca do SPA Nałęczów. Zaskoczcie nas, rozbawcie, bądźcie kreatywni!
    2. Za moment dokonania zgłoszenia Konkursowego w sposób określony w ust. 1 uważa się moment, w którym zgłoszenie zostanie zapisane na serwerze platformy do komentowania.
    3. Jedna osoba może przesłać tylko jedną  odpowiedź. W przypadku udzielenia większej liczby odpowiedzi Organizator weźmie pod uwagę pod czas rozstrzygania konkursu pierwszy zapisany komentarz.

Zadanie konkursowe:

W komentarzu do tego artykułu napisz: Jak zamierzasz przekonać swojego mężczyznę do wyjazdu do SPA (podpowiedzi, dlaczego warto się wybrać szukaj w naszym artykule: Wizyta w SPA – niezbędny element zdrowego stylu życia). Jeśli jesteś mężczyzną napisz, dlaczego chciałbyś zabrać wybrankę swojego serca do SPA Nałęczów. Zaskoczcie nas, rozbawcie, bądźcie kreatywni!

Nagrody:

1 x voucher na pobyt w SPA Nałęczów „MAGIA SPA DLA 2 OSÓB NA 1 NOC”

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Jeszcze nie wiesz, jak bardzo twoje ciało i dusza pokocha pobyt w SPA

Daj sobie szansę na prawdziwy relaks, który głęboko zapadnie ci w pamięć. Jeśli nie lubisz samotnych wypraw, zabierz ze sobą przyjaciółkę lub męża na weekend w SPA. Zostaw daleko myśli, że akurat SPA to zbytek tobie niepotrzebny. Najpierw poznaj jego niezwykłe możliwości i przekonaj się, dlaczego twoje ciało i dusza pokochają ten rodzaj pełnego wypoczynku.

Magia SPA, oferuje wybór trzech zabiegów SPA i Aqua Aerobic. To dobry pomysł nie tylko na samodzielny wypoczynek, ale ofiarowanie bliskiej osobie prezentu właśnie w takiej postaci.

W SPA możesz zadbać z powodzeniem nie tylko o ciało, ale i zdrowie.

SPA

Fot. Materiały prasowe

Konkurs trwa od 30.06.2016  do 13.07.2016 roku. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone na stronie internetowej Oh!me do dnia 25.07.2016 roku.

Regulamin konkursu dostępny jest tutaj


Siedem grzechów głównych w związku

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
28 czerwca 2016
Fot. iStock/ferrantraite
Fot. iStock/ferrantraite

Co niszczy związek? Masz na to pytanie gotową odpowiedź – tak bez zastanowienia? Potrafisz powiedzieć, co jest grzechem przeciwko miłości? Co ją zabija, a związek obdziera bezczelnie ze szczęścia? Wyrwana ze snu wyrecytujesz wszystko to, co sprawia że małżeństwa, związki nawet te długoletnie się rozpadają, a ludzie nie są ze sobą szczęśliwi?

Zastanawiam się, czy gdyby uczono nas na pamięć siedmiu grzechów, które niszczą związek, nie popełnialibyśmy ich? A może popełnialibyśmy rzadziej, staralibyśmy się ich unikać. Eh, gdyby to było takie proste.

Pycha

Ona: „On na mnie nie zasłużył”

On: „Dlaczego zawsze wszystko jest na mojej głowie”

Oni: „Tyle z siebie daję, a on/ona mnie nie docenia”.

Pierwszym z grzechów w związku jest pycha. Przekonanie, że to ja jestem bardziej, lepiej, że więcej z siebie daję, może  w końcu zabić każdą miłość. Bo jak ktoś nieustannie myśli o sobie, że jest lepszy, że zasługuje na więcej, to nigdy w takim związku nie poczuje się szczęśliwy, wręcz przeciwnie, będzie mu towarzyszyć ciągle i bez przerwy poczucie krzywdy i niesprawiedliwości.

Bo kiedy jemu wydaje się, że jest wyjątkowy, bo zarabia więcej od niej, ostatnio awansował i flirtowała z nim kobieta w sklepie, to o czym my mówimy? O miłości, czy podtrzymywaniu własnej opinii o swojej wyjątkowości? I w drugą stronę, gdy to ona przekonana jest o swoje niepowtarzalności, o poświęceniu się dla tego związku. Kto tu ma być szczęśliwy?

Nie myślmy o sobie: jestem lepsza/lepszy od niego. Tu nikt nie jest lepszy, tu nikt z nikim nie musi rywalizować.

Zdrada

On: „To był tylko niewinny flirt”

Ona: „No co ty? Zwariowałeś? Ja i Jacek. Daj spokój”

Oni: „Nigdy nie wybaczę zdrady”.

Tymczasem zdradzamy, i wybaczamy zdrady. Przynajmniej tak się nam wydaje, że wybaczamy. Że jesteśmy w stanie przełknąć, że nasz partner o nas zapomniał, że nas porzucił dla kogoś innego, choćby jeden raz, choćby na chwilę. Czy ze zdradą można żyć? Można budować coś od nowa? Pewnie tak, ale wymaga to wiele pracy i wysiłku, a na ten często nie mamy siły ani ochoty. Zdrady nie da się zamknąć w puszce, zamieść pod dywan. Nawet gdy to my zdradzamy, a druga strona nigdy się o tym nie dowiaduje, to ona zostawia ślad, na zawsze. Nigdy nikt mi nie powie, że zdrada w związku jest czymś dobrym.

Fot. iStock

Fot. iStock

Kłamstwo

Ona: „Musiałam zostać dłużej w pracy”

On: „To służbowa kolacja”

Oni: „To tylko takie niewinne kłamstwo”

Kiedyś jakaś kobieta mi powiedziała, że kiedy w związku pojawiają się najdrobniejsze kłamstwa, to za nimi pójdą większe. Jeśli nie zahamujemy tego w porę, to zaczniemy się okłamywać coraz bardziej i coraz częściej. Ta sama kobieta powiedziała mi: „A może lepiej zadać sobie pytanie, dlaczego kłamie, dlaczego on kłamie?”. Bo przecież z jakiegoś powodu nie mówimy, że umówiłyśmy się z przyjaciółkami, wykręcając się dłuższą pracą. Dlaczego kłamiemy, gdy on pyta, ile kosztowała sukienka? Gdyby tak przyjrzeć się tym kłamstwom? Bo niby czemu nie mówimy prawdy?

Gniew

Ona: „Mam dość, nigdy cię nie kochałam!”

On: „Zamknij się”

Oni: „Nikt nie potrafi mnie doprowadzić do takiego stanu, tylko ty!”

Gniew w związku? „Zabierz tę pie*doloną torebkę stąd”, „Czy ty zawsze musisz wszystko spieprzyć?!?”. Nie mylić gniewu z kłótnią, z rozmową podniesionym tonem, która jest jednak wymianą argumentów, a nie obrażaniem drugiej, wydawałoby się, że bliskiej nam osoby. Gniew to agresja, to chęć poniżenia, upokorzenia. Gniew nigdy nie jest dobrym doradcą, w gniewie wypowiadamy słowa, których żałujemy, a które jednak zostają, nie da się ich ot tak po prostu wymazać. W końcu gniew rodzi przemoc – te fizyczną i psychiczną… Gniew to ukrywane żale, pretensje, które nagromadzone muszą w końcu gdzieś znaleźć ujście. Gdybyśmy tylko umieli ze sobą rozmawiać… i nazywać swoje emocje.

Zazdrość

Ona: „Co ona ma takiego, czego ja nie mam”

On: „Musiałaś się tak do niego wdzięczyć?”

Oni: „Zazdrość? Nieee, nie jestem zazdrosny/zazdrosna”.

To taki potwór, który czai się za szafą. Niby nic, ta zazdrość. Na początku myślimy: „O fajnie, zależy mu”. I lubimy się wygrzewać w blasku tej zazdrości, ale gdy przybiera ona na sile, już nie jest nam tak komfortowo. Zazdrość upokarza. Jedną i drugą stronę. Zawiązuje pętle na szyi i trudno znaleźć szczęście w związku, gdzie ona ma prawo głosu. Bo nie taka bluzka, nie taka spódniczka, nie tak się spojrzałaś, na pewno byś z nim poszła do łóżka. I w drugą stronę: czemu tak na nią patrzyłeś, czemu chowasz telefon, co ona ma, czego ja nie mam. Setki pretensji, domysłów, które nie mają pokrycia w rzeczywistości. Można być szczęśliwym i doświadczać zazdrości? A przecież o szczęście w związku chodzi i o miłość, która, jeśli szczera, nie powinna być zazdrosna.

Chciwość

Ona: „Nie umiem się tobą dzielić”

On: „Po co ci to wszystko?”

Oni: „Chcę więcej”

Więcej miłości, przestrzeni, czasu kosztem partnera. Chcę go uzależnić od siebie, od tej miłości zagarnąć tylko i wyłącznie dla siebie, z nikim się nie dzielić. Odciągnąć od rodziny, znajomych, przyjaciół. JA chcę być najważniejsza/najważniejszy. To chciwość emocjonalna, na zawłaszczanie drugiej osoby, czynienie z niej swojej własności. Jak się nie udusić w takim związku? Jak w końcu nie uciec?

Jest też drugi obraz chciwości. Materialny, kiedy uzależniamy finansowo, świadomie dążąc do tego, by partner nie miał możliwości manewru z powodu braku pieniędzy. O tak, najpierw mówimy: oj tam, po co będziesz pracować, by za chwilę czuć się panami sytuacji, bo kogoś mamy na własność, bo nigdzie nie pójdzie, nic nie zrobi. Bo bez nas jest nikim.

Obojętność

Ona: „Już mi się nie chce starać”

On: „A co mnie to w sumie obchodzi”

Oni: „Jest jak jest, trudno. Nic się nie zmieni”

Największym grzechem wobec miłości jest obojętność. Kiedy ona przychodzi, to właściwie nic już nie ma. Oprócz iluzji związku, w którym nikt dla nikogo nie jest ważny, w którym chętniej spędza się czas osobno niż razem i w którym się nie rozmawia. Nie ma wspólnych emocji, nie ma starań, nie ma chęci bycia razem. Jest jedno wielkie nic, na które się godzimy i trwamy obok siebie właściwie nie wiedząc czemu odmawiając sobie i tej drugiej osobie prawa do szczęścia.

Który z grzechów popełniamy najczęściej? Każdy z nich jest końcem – miłości, szczęścia, a wreszcie i związku. Nawet, gdy nie odchodzimy, nawet gdy trwamy, to czy naprawdę jesteśmy razem?


Zobacz także

Fot. iStock/m-gucci

Miłość to poświęcenie, ale bez przesady! 7 rzeczy, z których nigdy i dla nikogo nie powinnaś rezygnować

Fot. iStock / ideabug

Czy dobrze znasz swoje dziecko? 33 pytania, dzięki którym możesz to sprawdzić

Fot. iStock/gilaxia

40-tka to czas przebudzenia! Za nic na świecie nie chciałabym mieć znowu 20, a co dopiero 30 lat!