14 subtelnych znaków, które odróżniają miłość od manipulacji

Redakcja
Redakcja
12 stycznia 2018
Fot. iStock / Ivanko_Brnjakovic
Fot. iStock / Ivanko_Brnjakovic
 

Mówi się, że od miłości do nienawiści jeden krok. Trudno jest pomylić jedno z drugim, ale można mieć kłopot z odróżnieniem prawdziwego uczucia od prób manipulacji. Wiele z tych zachowań z początku wgląda niewinnie, ale prowadzi do jednego — ofiara zaczyna robić to, czego wymaga manipulator. 

Konsekwencje bywają różne, ale omotana i wykorzystywana osoba nie wychodzi dobrze na takiej relacji. W kolejnych związkach trudno jest zaufać, mając w pamięci doświadczenia toksycznego układu. Dobrze jest umieć odróżnić miłość od manipulacji i jeśli nachodzą cię różne, niepokojące myśli, przyjrzyj się sygnałom, które informują o problemie.

14 subtelnych znaków, które odróżniają miłość od manipulacji 

1. Stale się przypomina

Gdy twój partner nie pozwala od siebie odpocząć, bo potrafi wysyłać kilka smsów, kiedy ty w tym czasie spotykasz się z przyjaciółmi, nie jest to normalne. Nie pozwala ci zatęsknić i cały czas przypomina o swojej cichej obecności, nie biorąc pod uwagę , że odpoczynek od wzajemnego towarzystwa pozwala na nowo zapragnąć bliskości. To może na początku wydawać się słodkie, ale toksyczny przesyt spowoduje chęć ucieczki.

2. Usprawiedliwia swoje działania miłością

Słyszysz „kocham cię”, „jesteś dla mnie najważniejsza”, ale najczęściej wtedy, gdy on coś „nabroi” i koniecznie chce zatrzeć złe wrażenie. Twierdzi, że jego złe zachowanie wynika z jego wielkiej miłości, więc powinnaś być wyrozumiała wobec niego.

3. Powtarza, że nie umie żyć bez ciebie

Próbuje uzależnić cię emocjonalnie, gdy stale podkreśla, że jego życie bez ciebie nie ma sensu. Może nawet powtarzać, że zabije się, gdy odejdziesz, co jest próbą zastraszenia i zmuszenia do robienia tego, czego on chce. Takie deklaracje są nie romantyczne, ale przerażające.

4. Twierdzi, że jesteś jego światem

Podkreśla, że należysz do niego i jesteś dla niego wszystkim. Poddaje tym samym presji i odciąga od bliskich, aby mógł zagarnąć ciebie dla siebie i w pełni kontrolować. To jawna próba odizolowania zakochanej”ofiary” od reszty świata.

5. Podkreśla to, że jesteś lepsza od innych

Pewnie, że każda kobieta chce słyszeć, że jest tą „naj”, wyróżniając się z towarzystwa, które wcześniej otaczało faceta. O ile to sformułowanie, powtórzone raz kiedyś można uznać za komplement, ciągłe powtarzanie może cię w pewien sposób obligować do tego, byś sprostała tym najwyższym wymaganiom, by nie rozczarować mężczyzny. To jemu się wydaje, że stale musisz pracować na miano najlepszej kobiety, którą kiedykolwiek spotkał.

6. Jest w stałym kontakcie z tobą

To wszystko pod płaszczykiem wielkiej troski i „martwienia się”, gdy jesteś z dala od jego. Telefony, liczne smsy służą kontrolowaniu tego co robisz i stałym informowaniu, że on czeka na ciebie, a ty nie powinnaś o tym zapominać.

7. Planuje waszą przyszłość na wyrost

Po niedługim czasie planuje mieć rodzinę, chce przekonać cię do rzucenia pracy i pozostania w domu. To może być częścią planu izolacji od bliskich i znajomych i przejęcia kontroli nad twoim życiem nawet w tych najdrobniejszych szczegółach, np. finansach.

8. Zasypuje cię komplementami

Miło jest usłyszeć komplement, ale ich nadmiar w związku bywa podejrzany. Gdy na każdym kroku słyszysz pochlebstwa, zastanów się, czy to nie ma na celu przykryć jakiś istniejący problem i odwrócić twoją uwagę od rzeczy niepokojących.

9. Kontroluje to z kim wychodzisz i jak się bawisz na imprezach

Irytuje się, gdy bawisz się ze znajomymi, a gdy bawicie się na jednej imprezie, pilnuje, ile alkoholu wypijasz oraz z kim się bawisz. Traktuje cię jak swoją własność, mówiąc, co możesz robić, zasłaniając się twoim dobrem.

10. Jest uszczypliwy, zaczepny

W jednej chwili potrafi w sposób niemiły skomentować twoją figurę czy makijaż. Przemyca wiele uszczypliwości i czerpie satysfakcję z tego, że tracisz pewność siebie. Oczywiście sam twierdzi, że to są tylko żarty, ale robi to w ten sposób, byś w nie uwierzyła i bardziej doceniła jego obecność, mimo twoich niedoskonałości.

11. Nie znosi twojej odmowy

Wścieka się, gdy odmawiasz mu nawet w mało istotnych rzeczach, często traci panowanie nad sobą. Szybko przeprasza mówiąc, że tak bardzo cię kocha i wszystko dla ciebie zrobi, tylko musisz się z nim zgadzać. Ale to wyraźne ostrzeżenie przed tyranem, który nie znosi sprzeciwu. Lepiej uważać na osoby, które nie radzą sobie z odmową.

12. Po kłótni natychmiast zamienia się w anioła

Chce jak najszybciej zamazać złe wrażenie, jakie na tobie wywarł w trakcie sporu. Często zdarza mu się zarzucić ci, że źle go zrozumiałaś, a tak w ogóle, to nie on odstawia ten dramat. To niestety nie prowadzi do rozwiązywania prawdziwych problemów, a jedynie je kamufluje. I tak do kolejnej kłótni.

13. Wie lepiej, co jest dla ciebie dobre

Podpowiada ci co masz na siebie założyć, co jeść i dokąd chodzić. „Troszczy się” o ciebie tak bardzo, że pokazuje ci, co możesz robić lepiej i zdaje się zapominać, że masz własny rozum i potrafisz z niego korzystać.

14. Zasypuje cię prezentami, których nie chcesz

Upominki są miłym akcentem w każdej relacji, ale gdy są nietrafione, a jeszcze gorzej, niechciane, sytuacja wcale nie jest taka różowa. Być może on, pod płaszczykiem hojności, chce podporządkować ciebie i w pewien sposób zobowiązać do wdzięczności.


 

źródło: www.bolde.com


7 różnic między zdrowym a toksycznym związkiem. Który jest twój?

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
11 stycznia 2018
Fot. iStock/shironosov
Fot. iStock/shironosov
 

Nie ulega wątpliwości, że jeśli facet cię zdradza lub stosuje przemoc, powinnaś jak najszybciej zakończyć ten związek. Wiele z nas, nawet gdy dochodzi do takich rzeczy, nie potrafi odejść i na różne sposoby tłumaczy partnera. Skoro potrafimy przymknąć oko na tak patologiczne zachowania, to nie ma się co dziwić, że latami tkwimy w toksycznych związkach, bo z pozoru wydają się przecież normalne. Czasami bardzo trudno ocenić, czy nasza relacja jest zdrowa. Różnice są bardzo subtelne…

Niedotrzymywanie obietnic

Anka miała prawo się wkurzyć. Przecież umówili się, że w ten piątek pójdą do kina i spędzą w końcu czas tylko we dwoje. Tymczasem okazuje się, że Piotr znowu zapomniał i zgodził się pomóc koledze w skręcaniu szafy. Stwierdził, że to wina Anki, bo przecież mogła wysłać mu wiadomość z przypomnieniem. A tak w ogóle, to po co kupowała bilety z wyprzedzeniem?

Zdrowa relacja: Potraficie przyznać się do swoich błędów. Przecież każdemu może się zdarzyć, że zapomni coś zrobić. Wystarczy zwykłe „przepraszam”. Druga strona nie powinna też wiecznie wypominać błędów drugiej osoby.

Toksyczna relacja: Przerzucacie odpowiedzialność na drugą osobę. Nawet nie ma takiej opcji, żeby któremuś z was przeszło przez gardło „przepraszam” lub „przykro mi”.

Ocenianie drugiej osoby

Karolina wie, że jest bardzo zazdrosna i zaborcza. Stara się z tym walczyć, ale z różnym skutkiem. Ponadto szybko wybucha i łatwo ją wyprowadzić z równowagi. Tomek na każdym kroku podkreśla jej wady. Nawet zwykłą rozmową o najbliższych wakacjach potrafi pokierować tak, by koniec końców wygarnąć jej, jaka to jest zazdrosna i uparta. A przecież chodziło tylko o to, by wybrać, czy pojadą nad morze czy w góry.

Zdrowa relacja: Generalnie mówicie o sobie (w rozmowie między wami, ale i w rozmowie z innymi) dobrze. Jesteście świadomi wad drugiej osoby, ale mają one drugorzędne znaczenie. Przede wszystkim dostrzegacie to, co najlepsze w partnerze.

Toksyczna relacja: Nieustannie okazujecie sobie nawzajem niezadowolenie. Niewiele potrzeba, by rozpętała się kłótnia, w której znów pojawią się te same, oklepane argumenty, typu „ty nigdy/ty zawsze”.

Ciche dni

U Izy i Wojtka kłótnie zawsze kończą się tak samo. On po prostu przestaje się odzywać i zaczyna ją ignorować, co jeszcze bardziej ją nakręca. Wyleje wszystkie swoje żale, ale mówi do ściany. Potem następują ciche dni. Czasem dwa, ale zdarzało się, że nie odzywali się do siebie nawet tydzień. Potem albo ona wracała do tematu i przepraszała (!), albo po prostu wszystko samo z siebie wracało do normy.

Zdrowa relacja: Uczucia i emocje drugiej strony powinny być dla was najważniejsze. Dlatego też w zdrowych związkach partnerzy na bieżąco ze sobą rozmawiają. Nie pozwalają sobie na ciszę, bo ta powoduje, że oboje muszą w samotności mierzyć się ze swoją złością, strachem i potrzebą akceptacji.

Toksyczna relacja: Ciche dni są na porządku dziennym. To forma manipulacji, ponieważ druga osoba zostaje pozostawiona sama sobie. Nie wie, co dalej będzie ze związkiem i co partner o niej myśli. W ten sposób wzbudza jeszcze większy lęk i poczucie winy. Toksyczny partner nigdy nie odezwie się jako pierwszy. Będzie czekał na ruch. A najlepiej na skruchę i przeprosiny.

Odpowiedzialność

Ewa sądziła, że oboje będą zajmować się dzieckiem, tymczasem od urodzenia Piotrusia wszystko jest na jej głowie. Okazuje się, że Adam jest kompletnie nieodpowiedzialny. Nie przestrzega pór posiłków i zdarzało się, że dziecko godzinę leżało z kupą.

Zdrowa relacja: Wiesz, że możesz liczyć na drugą osobę. Wszyscy czasem nawalamy, ale są to sytuacje sporadyczne. W zdrowym związku nie trzeba kontrolować partnera na każdym kroku.

Toksyczna relacja: Nigdy nie wiesz, czego możesz się spodziewać po swoim facecie. Boisz się powierzyć mu wspólne pieniądze, ponieważ je trwoni i nie liczy się z twoim zdaniem. Tak naprawdę nie możesz na niego liczyć w żadnej sprawie, bo jest po prostu nieodpowiedzialny.

Odmienne zdanie

W telewizji wypowiada się znana aktorka. Kaśka i Piotrek zaczynają rozmawiać na jej temat. Ona mówi, że jest świetną aktorką, on, że beznadziejną. Niby nic, a już zaczyna się kłótnia. Wymiana opinii nieoczekiwanie przeradza się w awanturę, a każde z nich zaciekle broni swojego zdania.

Zdrowa relacja: Można mieć różne zdania i zachować szacunek do siebie. Tu naprawdę nie chodzi o to, kto ma rację.

Toksyczna relacja: Zachowujecie się jak sparingpartnerzy. Agresja jest kompletnie nieproporcjonalna do wagi sporu. Nie przebieracie w słowach. Często rozmowa o pierdołach przechodzi w wyciąganie brudów.

Czas wolny

Agnieszka nieustannie ma pretensje o weekendowe wędkowanie Jacka. Przecież mogliby ten czas spędzać razem, tymczasem on siedzi w domu i czeka, aż on wróci. Sama przestała już spotykać się z koleżankami, bo przecież będąc w związku trzeba pielęgnować bliskość.

Zdrowa relacja: Każde z was realizuje swoje pasje i zainteresowania. Macie też swoją grupkę znajomych, z którymi regularnie się widujecie. Traktujecie siebie jako odrębne jednostki, choć jesteście parą.

Toksyczna relacja: Jeden z partnerów chce zamknąć drugiego w złotej klatce. Ostentacyjnie okazuje swoje niezadowolenie, gdy partner chce spędzić czas bez niego.

Tajemnice i obawy

Sara coraz rzadziej mówi o tym, co czuje. Wiele razy była już przez Daniel wyśmiana. On kompletnie nie potrafi zrozumieć, dlaczego jego żona tak emocjonalnie do wszystkiego podchodzi i ciągle się wszystkim zamartwia. Gdy rozmawiają na codzienne, neutralne tematy, wszystko jest w porządku.

Zdrowa relacja: Partnerzy mogą otwarcie ze sobą rozmawiać. Nie tylko o tym, co ich boli lub stresuje, ale także o tym, jakie mają plany i marzenia. Poczucie bezpieczeństwa polega na tym, że nie boisz się być sobą. Nie masz tajemnic i sekretów.

Toksyczna relacja: Zastanawiasz się, co możesz powiedzieć, a co lepiej przemilczeć.

Jeżeli masz wrażenie, że tkwisz w toksycznym związku, możesz spróbować naprawić tę relację. Świadomość, że wasza relacja nie jest najzdrowsza, to już bardzo duży krok. Pamiętaj jednak, że ciężka praca czeka was oboje. W pojedynkę niewiele zdziałasz. Jeśli i on dostrzega problemy między wami, jest duża szansa, że się uda. Jeśli natomiast umywa ręce, zastanów się, czy nie marnujesz czasu u jego boku.

Źródło: Glamour


Zobacz także

Fot. iStock/miodrag ignjatovic

Jak optycznie powiększyć mały pokój? Poznaj kilka prostych trików, dzięki którym stanie się on ciepły i przytulny

piramida

Potrzeby – własna piramida

Fot. iStock / Todor Tsvetkov

Całe życie w cieniu mojej matki… Żeby zawalczyć o siebie, musiałam to przeciąć