14 niebezpieczeństw, które czyhają na nas, gdy myślimy za dużo

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
23 listopada 2018
Fot. istock/Jasmina007
 

Znacie to uczucie, kiedy waszą głowę nieustannie zaprzątają jakieś myśli? O pracy, o tym, co trzeba zrobić? Analizujecie sytuacje, wasze i innych zachowania? Zastanawiacie się, co by było gdybyście inaczej zareagowali, co innego powiedzieli? 

Czy wiecie, że nadmierna ilość myśli może szkodzić naszej codzienności? Że zamartwianie się, nieustanne analizowanie, odbija się na naszym życiu? Warto czasami odpuścić, zwłaszcza te rzeczy, na które zupełnie nie mamy wpływu.

14 niebezpieczeństw, które czyhają na nas, gdy myślimy za dużo

1. Stajesz się paranoikiem, bo nieustannie myślisz, że wydarzy się coś złego.

2. Zajmując się nieustannie swoimi myślami, odsuwasz się od innych, zwłaszcza podczas codziennych rozmów.

3. Zaczynasz cierpieć na bezsenność, masz problemy z zasypianiem. Twój zmęczony umysł sprawia, że jesteś niespokojny.

4. Wyolbrzymiasz zwykłe problemy, przez co masz kłopot ze znalezieniem ich rozwiązania.

5. Nie podejmujesz ryzyka, które jest niezbędne do tego, żeby się rozwijać. Jesteś zbyt ostrożny.

6. Nie masz ochoty na seks, bo nie potrafisz się zrelaksować.

7. Psujesz relacje ze swoimi dziećmi, ponieważ twoje wizje z nimi związane są dramatyczne, jesteś nadreaktywny.

8. Umacniasz swoją niską samoocenę, ponieważ zakładasz złe rzeczy na swój temat, uważasz, że jesteś niewystarczająco dobry, że inni cię nie lubią. 

9. Stajesz się zaborczy w  związku, bo nieustannie obawiasz się, że zostaniesz porzucony.

10. Nie podejmujesz żadnych wyzwań, w tym zawodowych, bo przez nadmierną analizę, myślisz tylko o porażce, którą możesz ponieść. 

11. Żyjesz w ciągłym strachu.

12. Jesteś rozdrażniony, skupiasz się na tym, że inni mogą cię przyłapać na jakimś błędzie. 

13. Stajesz się „kontrol freakiem”, nieustannie musisz mieć nad wszystkim kontrolę.

14. W twojej głowie częściej rozbrzmiewają negatywne i mroczne głosy, zamiast tych pozytywnych, to może prowadzić do depresji. 

Idź na spacer, posłuchaj muzyki, którą lubisz i która wprawia cię w dobry nastrój. Zjedz coś słodkiego i staraj się kierować swoje myśli na pozytywne tory, tylko tak możesz sobie pomóc.


Jak się emocjonalnie odłączyć się od kogoś, kto cię nie kocha

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
23 listopada 2018
Fot. iStock / praetorianphoto
 

Miłość bez wzajemności może być doświadczeniem, które przydarza nam się więcej niż raz w tym życiu. Ale inaczej cierpisz, gdy kochasz kogoś, kto od początku nie daje ci nadziei na uczucie, a inaczej, gdy twój partner nagle oznajmia ci, że się „odkochał”.

Samotność w miłości jest niezwykle przytłaczająca. Możesz czuć się tak, jakbyś był sam ze wszystkimi swoimi uczuciami i emocjami. Może czuć się tak, jakbyś musiał się bronić. Możesz czuć się zupełnie opuszczony przez jedyną osobę, która była dla ciebie jakimś stałym punktem w życiu.

Może czuć się zupełnie beznadziejnie. Ale powinieneś wiedzieć, że zawsze jest nadzieja – dla ciebie. Zawsze jest coś, co możesz zrobić, aby poprawić swoje samopoczucie w tej sytuacji. Musisz tylko uświadomić sobie wiele opcji, które wciąż pozostają w twoim zasięgu.  Musisz tylko wiedzieć, jak się do tego zabrać.

1. Daj sobie trochę czasu na wyleczenie

Być może będziesz musiał poświęcić trochę czasu, zanim znów poczujesz, że jest „w porządku”. Emocjonalne odłączanie się od osoby, którą kiedyś kochałeś, wcale nie jest łatwym zadaniem. To nie stanie się samo. Nie możesz zmusić się do uzdrowienia. Pamiętaj, że wyleczenie się z miłości wymaga czasu i musisz być cierpliwy wobec siebie.

2. Nie bój się, że jest za wcześnie

Możesz myśleć, że musisz poczekać, aż znowu będziesz czuć się „w porządku”. Jasne, że po nieudanej miłości należy odbyć pewną żałobę. Ale każdy z nas przeżywa ją w bardzo indywidualny sposób. Nie zmuszaj się do smutku, kiedy czujesz, że znów jesteś radosny.

3. Pomyśl o wielu momentach twojego związku, które poszły nie tak

Przestań się zastanawiać nad tym, co straciłeś. Pamiętaj, że jest powód, dla którego twój związek dobiegł końca. Coś, co było dalekie od doskonałości. I musisz skupić się na niedoskonałych częściach, jeśli naprawdę chcesz się emocjonalnie uwolnić.

4. Skoncentruj się na własnym rozwoju osobistym

Jednym z najskuteczniejszych sposobów uzdrowienia z miłości jest bycie odrobinę „samolubnym”. Przestań myśleć o swoim byłym/o swojej byłej. Przestań na chwilę myśleć o innych ludziach. Skoncentruj się na własnym życiu i poświęć swój czas i energię, aby stać się lepszym człowiekiem. Świadomie staraj się być jak najlepszy Przez cały czas praktykuj miłość własną.

5. Postaraj się zamknąć na zawsze rozdział poprzedniego związku

Upewnij się, że widzisz swoją przeszłą relację jako rozdział, który został zamknięty. Odejdź dalej. Nie zapomnij całkowicie. Zaakceptuj to, co wydarzyło się w przeszłości – ale patrz w przyszłość.

Leczenie z nieudanej miłości to jest proces, a nie coś, co możesz zrobić z dnia na dzień. Zawsze patrz na swoje własne uczucia i zastanawiaj się nad własnym życiem. Musisz dokonać ponownej oceny wyborów, których dokonujesz, a także swojego działania. Niczego nie przyspieszaj, ale też nie opóźniaj. Uwierz w siebie.


Na podstawie: relrules.com


„NIGDY NIEUŻYWANE akcesoria kuchenne”… brzmi znajomo? Odkryj kolekcję „PRZYDA SIĘ” w swoim domu

Redakcja
Redakcja
22 listopada 2018
Fot. Materiały prasowe

Czarny Piątek – święto kupowania, wyprzedażowej gorączki oraz niezliczonych okazji cenowych. W dniu, kiedy większość zakupów jest spontaniczna i impulsywna, IKEA chce zwrócić uwagę na ilość oraz wartość posiadanych przez nas już przedmiotów.

W tym celu została stworzona specjalna kolekcja „PRZYDA SIĘ”, która przypomina o rzeczach leżących na strychach, w piwnicach oraz w szafach. Odłożone i zapomniane, bo może „kiedyś się przydadzą”.

„DAWNO NIEOTWIERANA szafa z nieużywanymi ubraniami”, „DŁUGOLEŻĄCY komplet jadalniany z piwnicy” czy „NIGDY NIEUŻYWANE akcesoria kuchenne”… brzmi znajomo? Przed Państwem najnowsza kolekcja IKEA „PRZYDA SIĘ”, którą każdy z nas może odkryć w swoim domu – w garderobie, w komodzie czy w pawlaczu.

Fot. Materiały prasowe

Z okazji Black Friday IKEA przedstawia wirtualną serię prezentującą odłożone i zapomniane przez nas przedmioty.

Wszystko po to, by inspirować do bardziej odpowiedzialnych oraz przemyślanych zakupów, a także oddawania nieużywanych dotąd artykułów tym, którzy ich potrzebują.

Amerykańska tradycja Czarnego Piątku na dobre zagościła w Polsce, dlatego wychodząc naprzeciw oczekiwaniom konsumentów, również w naszych sklepach pojawią się ciekawe oferty. Jednocześnie chcielibyśmy zachęcić do tego, by zatrzymać się na chwilę i przemyśleć, co realnie PRZYDA SIĘ w naszych domach, czego faktycznie potrzebujemy, a także szukać wyprzedażowych ofert, które pomogą przywrócić do życia przedmioty, jakie mamy już w domu. Można dać im drugą szansę, np. poprzez naprawę, dodanie nowych elementów, przemalowanie na inny kolor. Nieużywane akcesoria można też przekazać tym, którzy chętnie je wykorzystają. Stąd właśnie pomysł na wirtualną serię IKEA, która nic nas nie kosztuje. Dlaczego? Bo każdy ma ją już w swoim domu – podkreśla Agata Czachórska, Kierownik Projektu Circular IKEA, IKEA Retail w Polsce.

Fot. Materiały prasowe

Projekt „PRZYDA SIĘ” to nie tylko kolekcja przedmiotów domowych. To również szereg wskazówek od IKEA pokazujących, co zrobić, by zapomnianym przedmiotom podarować drugie życie lub zadbać o te ulubione. Celem IKEA jest zachęcenie klientów do korzystania jak najdłużej z rzeczy, które już posiadają, poprzez nadawanie im kolejnych wcieleń, znajdowanie nowych zastosowań i przeznaczeń tak, by ograniczyć ich marnowanie oraz wyrzucanie.

Takie drobne kroki to droga do mniejszego zużycia kurczących się zasobów planety przez każdego z nas. To szczególnie ważne teraz, kiedy skutki zmian klimatu są coraz bardziej dotkliwe.

W IKEA chcemy ograniczać zużycie zasobów, dlatego dążymy do tego, by naszą działalność prowadzić w oparciu o koncepcję gospodarki o obiegu zamkniętym. Co to znaczy? To, że wykorzystujemy materiały odnawialne, ponownie przetworzone i nadające się do recyklingu,  korzystamy z odnawialnych źródeł energii, pracujemy nad rozwiązaniami, dzięki którym nasze produkty będą mogą służyć jeszcze dłużej i wrócić do obiegu – naprawiane, ponownie użyte oraz poddane recyklingowi – komentuje Agata Czachórska.

Już dziś w ofercie sklepów IKEA znajdziemy gros artykułów, do produkcji których wykorzystywane są materiały z recyklingu lub te, które w normalnych warunkach stają się odpadami.

Przykładem są dywany TÅNUM, tkane ręcznie ze ścinków tekstylnych powstałych podczas produkcji pościeli czy też fronty kuchenne KUNGSBACKA wykonane z drewna z recyklingu oraz ponownie przetworzonych butelek PET.

Fot. Materiały prasowe

Dodatkowo Grupa Ingka posiada w Polsce sześć farm wiatrowych, których produkcja energii odnawialnej jest większa niż zapotrzebowanie wszystkich sklepów, biur i centrów dystrybucji IKEA znajdujących się w Polsce.

Co więcej, w sklepach na co dzień funkcjonują Działy Odzyskiwania Towaru i Kontroli Jakości, zajmujące się naprawianiem oraz przywracaniem do ponownej sprzedaży produktów pochodzących np. z ekspozycji czy zwrotów.

IKEA wyznaczyła sobie również nowe cele związane z gospodarką o obiegu zamkniętym, m.in. zobowiązała się, że do 1 stycznia 2020 r. wycofa z asortymentu sklepów na całym świecie produkty plastikowe jednorazowego użytku, takie jak słomki, talerzyki czy sztućce.

Dodatkowo począwszy od 2030 r. wszystkie produkty i opakowania produkować będzie z materiałów odnawialnych lub ponownie przetworzonych.

Więcej informacji o kolekcji „PRZYDA SIĘ” oraz rozwiązań na podarowanie domowym przedmiotom drugiej szansy znajduje się na stronie IKEA.pl/przydasie


Zobacz także

„Przed wojną, to był inny świat… My byliśmy młodzi, zakochani, odważnie braliśmy się z życiem za bary!”

Trudne relacje z rodzicami

„Ty byłaś z przypadku, a twój brat dla towarzystwa”. Trudne relacje z rodzicami

Poczuj energię jogi - oto 8 korzyści, dla których warto ją ćwiczyć

Nie taka joga straszna, jak ją malują… Nie od razu musisz stać na głowie