10 rzeczy, których nie powinieneś oczekiwać od innych, jeśli chcesz być naprawdę szczęśliwy

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
16 lutego 2017
Fot. Pexels / stock.tookapic.com  / CC0 Public Domain
Fot. Pexels / stock.tookapic.com / CC0 Public Domain

Zbyt wygórowane oczekiwania wobec innych, to źródło cierpienia, które, niekiedy bezwiednie, niekiedy z premedytacją, sami sobie fundujemy. Oczywiście, każdy z nas zasługuje na tak fundamentalną rzecz w związku jak szacunek, ale większość  liczy na wiele więcej. I często się rozczarowuje. Pamiętajmy, że znajdujemy się w różnych momentach naszej, życiowej drogi. Nasze słowa i czyny doskonale to odzwierciedlają.Jeśli chcesz mieć bardziej udane, szczęśliwsze relacje z ludźmi, ważne, abyś

przestał oczekiwać od innych:

1. Dobrych uczynków według twoich standardów

Moralność i etyka ludzi różnią się w zależności od wielu czynników, takich jak na przykład ich wychowanie, kultura, czy stosunek do wiary. Ty brzydzisz się wulgaryzmami, twój przyjaciel klnie jak szewc. Czy to sprawia, że jest kimś gorszym? Pewnie w oczach niektórych ludzi, owszem. Jeśli ty będziesz myślał podobnie, prędzej czy później popadniesz we frustrację, bo dobro i zło nie są jasno zdefiniowane.

Wystarczy skupić się na przestrzeganiu własnych zasad i pozwolić innym żyć tak, jak chcą, tak długo, jak nie rani to ciebie, ani bliskich ci osób.

2. By byli idealni

Kiedy poznajesz ludzi bliżej, prędzej czy później widzisz ich słabości, zaczynasz rozumieć, że perfekcyjny obraz, który sobie stworzyłeś, rożni się od rzeczywistości. Czujesz się zawiedziony. Dlaczego? Pomyśl racjonalnie. Badania wykazuję, że obsesyjne dążenie do ideału, może prowadzić do depresji, lęków, chorób przewlekłych i zwiększa ryzyko samobójstwa.

Pozwól ludziom popełniać błędy i uczyć się na nich. Pomyśl, jak wyglądałoby życie, gdybyśmy nigdy nie zawiedli – siebie, innych. To byłby świat pełen zimnych, bezdusznych robotów.

3. By zgadzali się z każdym twoim słowem

Nawet najlepsi przyjaciele nie zgadzają się, zawsze, we wszystkich kwestiach, więc nie denerwuj się, kiedy ludzie kwestionują to, co mówisz, lub po prostu mają inne zdanie. Nasze osobiste perspektywy i przekonania pozwalają nam się rozwijać i sprawiają, że zmierzamy w kierunku lepszych rozwiązań.

4. By czytali w twoich myślach

Niektórzy ludzie mają coś w rodzaju większej wrażliwości, czy intuicji, są lepszymi obserwatorami, głębiej poznają innych i z większą łatwością wyczuwają ich nastroje lub intencje. Ale nie każdy ma takie zdolności, nie każdy potrafi odgadnąć co czujesz i co myślisz. Uczciwa, dobra komunikacja również buduje silne relacje.

5. By pomagali ci za każdym razem, gdy upadniesz

Oczywiście, dobrzy przyjaciele i rodzina pomogą ci, gdy jest to potrzebne, ale nie licz na to, że zrzucisz na nich odpowiedzialność za swoje życie. Czasem bliskie ci osoby bardzo chcą pomóc, ale, z obiektywnych przyczyn, nie jest to możliwe. Albo, po prostu, nadeszła pora, byś sam wziął się na serio, za swoje sprawy. Każdy ma swoje problemy, swoje bitwy do wygrania. Uszanuj to, a będzie ci łatwiej.

6. By cię rozumieli

Tak długo, jak sam siebie rozumiesz, nie czujesz potrzeby bycia akceptowanym przez innych. Każdy z nas ma swoją, osobistą perspektywę. Spojrzeć na ciebie twoimi oczami, to nie lada wyczyn.

7. By traktowali cię tak, jak ty ich

Idealnie byłoby, gdyby każdy z nas praktykował tę piękną zasadę, ale nie żyjemy w idealnym świecie. W miarę jak poznajemy ludzi i świat, zaczynamy akceptować fakt, że ludzie traktują nas źle, bo brak im zrozumienia i miłości wobec samych siebie. Uruchom empatię, a przestanie cię boleć, jeśli ktoś potraktuje cię niedelikatnie.

8. By byli tacy sami, jak jeszcze rok temu

Ludzie zmieniają się, w zależności od doświadczeń, których nabywają i okoliczności, w których muszą sobie radzić. Każdego dnia toczą trudne walki, boją się, że nikt ich nie zrozumie. Pamiętaj o tym, kiedy nabierzesz ochoty, by kogoś ocenić. Kochaj wszystkich, bez względu na to, kim się stali, nie tylko wtedy, gdy spełniają twoje ideały i normy.

9. By zawsze sobie ze wszystkim „radzili”

Życie przed każdym z nas stawia, od czasu do czasu, trudne wyzwania. Współczujmy innym, i bądźmy świadomi, że większość z nas, stara sobie radzić ze swoimi problemami tak, jak umie najlepiej. Nie kontrolujmy i nie karzmy innych za to, jak radzą sobie w życiu. To naprawdę nie jest nasza sprawa.

10. By darzyli cię miłością, jeśli sam jej dla siebie nie masz

Nie odnajdziesz szczęścia w związku ze swoim partnerem, jeśli nie potrafisz być dobry dla siebie samego i jeśli nie żywisz dla siebie pozytywnych uczuć. Nie szukaj miłości po to, by wzmocnić swoje poczucie wartości. Pracuj nad nim, a potem nawiązuj miłosne relacje, to jedyny klucz do związkowego sukcesu.


Na podstawie: powerofpositivity.com

 


Zakazany owoc smakuje najlepiej, czyli krótka historia pocałunku

Karolina Krause
Karolina Krause
16 lutego 2017
Fot. iStock/Halfpoint
Fot. iStock/Halfpoint

Kojarzycie to uczucie? Ten moment. Chwila, gdy serce nagle zaczyna przyspieszać, naczynia krwionośne się rozszerzają, wywołując na twarzy soczyste rumieńce. Mnożące się w mózgu neurotransmitery serwując nam istną hormonalną eksplozję: dopamina zalewa nas falą przyjemności, oksytocyna, wzmaga uczucie przywiązania, serotonina podnosi nasz nastrój do poziomu podobnego obsesyjno-kompulsywnym osobom. Noradrenalina sprawia, że kolana same się uginają, a adrenalina obniża poziom stresu przygotowując nasze ciało na jeszcze więcej intymności. A to wszystko tylko za sprawą jednego pocałunku. W trakcie tej krótkiej wymiany, przekazujemy sobie nie tylko uczucia, ale też miliony bakterii. Niektóre z nich, mogą być dla nas potencjalnie groźne. Dlaczego więc narażamy się na takie ryzyko?

Zwis męski ozdobny

Jeśli spojrzymy na to z perspektywy ewolucji (czy raczej reprodukcji) pocałunek odgrywa tu taką samą rolę, jak krawat w męskim ubiorze. Czyli generalnie fajnie, że jest, ale nie bardzo wiadomo czemu ma służyć. Badacze zastanawiający się nad tym, jak pocałunek przeniknął do naszego gatunku zaczęli, więc od obserwowania małp. W ten sposób odkryli, że na przykład szympansy całują się na zgodę, by rozładować napięcie powstałe w wyniku konfliktu.

Inna teoria głosi, że pocałunek u człowieka ma swoje źródło, w karmieniu młodych przez matkę. Prawdopodobnie jeszcze kilka pokoleń temu matki karmiły swoje dzieci na zasadzie „z ust to ust” – najpierw same przeżuwały pokarm, a potem przekazywały go wprost do ust dziecka. Choć wielu z nas może wydać się to (delikatnie mówiąc) niesmaczne, takie praktyki do dziś można zaobserwować wśród niektórych społeczności, jak na przykład w Papui-Nowej Gwinei.

Jeszcze inni badacze są zdania, że całowanie wzięło się ze wzajemnego obwąchiwania. Nasz zapach ale także i smak wiele mówią o naszym materiale genetycznym. Podświadomie więc wybieramy na swego partnera taką osobę, z którą możemy mieć zdrowe potomstwo. Pocałunek miałby więc być dla nas czymś na zasadzie nieświadomego testu płodności, podczas którego, kobiety mogą sprawdzić poziom testosteronu, a mężczyźni – estrogenu. Warunkiem gwarantującym dalsze zbliżenie miałaby być tutaj przyjemność, którą odczuwamy podczas pocałunku.

Może właśnie dlatego nic tak nie powstrzymuje nas przed nawiązaniem bliższej relacji, jak nieudany pocałunek?

Wytwór kulturowy

Zanim pocałunek stał się dla nas symbolem romantycznej miłości, funkcjonował w naszej kulturze pod postacią wielu różnych form i znaczeń. Jak tłumaczy dr Karol Jachymek, kulturoznawca Uniwersytetu SWPS:„Nasza perspektywa postrzegania pocałunku jest zakorzeniona w zachodnim kręgu cywilizacyjnym. W innych kulturach takimi wyrazami bliskości i intymności, jaką dla nas jest pocałunek, jest np. trzymanie za łokieć czy – jak w przypadku Innuitów – pocieranie policzków”.

Fot. iStock/maki_shmaki

Fot. iStock/maki_shmaki

Co ciekawe romantycznych początków pocałunku możemy upatrywać się także w chrześcijaństwie. Gdzie pocałunek między kobietą a mężczyzną rozumiany jest jako wymiana dusz. Do pewnego momentu „pocałunek pokoju” był także składowym elementem mszy świętej! Jednak z obawy przed jego „grzesznym”, cielesnym wymiarem, ostatecznie zastąpiono go dzisiejszym „bezpiecznym” znakiem pokoju.

„Pocałunkowa rewolucja”

Same dobrze wiecie, jak ogromne znaczenie ma każdy „pierwszy pocałunek”. A już szczególnie ten pierwszy w życiu. Badania pokazują, że większość z nas pamięta go lepiej niż swój pierwszy seks, nawet jeśli było to kilka dekad temu!

Ciężko jednak określić kiedy tak zaczęliśmy więc traktować całusy, jako wyraz romantycznej miłości. Choć szacuje się, że było to gdzieś w okolicach średniowiecza, kiedy to za sprawą trubadurów rozsławiały go romantyczne pieśni o rycerzach i „damach ich serc”. W tamtych czasach „pocałunek prawdziwej miłości”, był swego rodzaju buntem, czy swoistą rewolucją przeciw obowiązującym standardom. W końcu małżeństwa były tam zawierane głównie w ramach dobrego interesu, a nie z „jakiejś tam” miłości.

I pewnie dlatego ten „zakazany owoc” do dziś tak dobrze nam smakuje. 😉


Źródło: wysokieobcasy.pl


Wakacyjne rozterki właścicieli psów? Schowaj je do walizki i jedź ze swoim zwierzakiem na wakacje

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
16 lutego 2017
Mat. prasowe
Mat. prasowe

Spytasz jak to możliwe? Z psem? No tak, można owszem pojechać gdzieś pod namiot, albo na wieś, gdzie psiak nie przeszkadza właścicielom, bo oni na co dzień oswojeni ze zwierzętami. Ale znaleźć coś w atrakcyjnym miejscu? No way!

Każdy, kto posiada zwierzę w domu co roku bije się z tymi samymi myślami:

– chcemy wyjechać, ale co z psem

– mamie już go nie damy, bo zjadł jej ostatnio dywan z tęsknoty

– sąsiadka wyjeżdża w tym samym czasie co my, nie zajmie się psem

– przecież nie możemy nikogo obarczyć opieką nad naszym psem

– hotel dla psów? Ale czy jemu będzie tam dobrze?

W efekcie wszystkie rozmyślania sprowadzają się do jednego: „chciałaś psa, teraz cierp”. I choć kochamy nasze futrzaki, to jednak wakacje są zawsze punktem zapalnym w tych relacjach.

Jakie są rozwiązania?

Oddać psa pod opiekę komuś z rodziny, przyjaciół

Pomysł średni, bo wiadomo, że pies to obowiązek, którym niekoniecznie chcemy obarczać innych, bo każdy ma swoje upodobania, rytm dnia, a my tu nagle z psiakiem się ładujemy, którego wyprowadzić trzeba, nakarmić, poprzytulać. Może ktoś zgodzi się w swojej wspaniałomyślności, za chwilę jednak żałując decyzji i nie przyznając się do niej… Poza tym lista chętnych z roku na rok coraz bardziej się kurczy.

Mat. prasowe

Mat. prasowe

Opiekunka do psa

Wiecie, że w naszym kraju znaleźć już można petsitter – osobę o odpowiednim przygotowaniu, która fachowo zajmie się naszym psem? Tak, jest ktoś taki i w sumie mogłoby to być idealne rozwiązanie, gdyby nie koszty… Petsitter to jakieś 10 zł za godzinę opieki nad zwierzakiem…

Hotel dla psów

Takich hoteli jest coraz więcej, znajdują się najczęściej w dużych miastach. Psy są tam wyprowadzane, karmione – zajmują się nimi ludzie przeszkoleni do opieki nad zwierzętami. Ale to jednak zawsze hotel, obce miejsce, dużo naszych wątpliwości.

I nawet jeśli zdecydujemy się na którąś z opcji, zawsze w nas kiełkować będzie poczucie winy, że zostawiliśmy, że pewnie tęskni, a kto wie – być może czuje, że został przez nas porzucony.

Sama mam psa i ten komfort, że zajmuje się nim moja mama, gdy wyjeżdżamy. Ale te telefony: „Wiesz, on tak tęskni za wami, nie chce jeść” zawsze na wakacjach łamią mi serce…

Mat. prasowe

Mat. prasowe

Chcielibyście to zmienić? To poszukajcie kwater przyjaznych zwierzętom, które nie stawiają w tej kwestii ograniczeń? I wcale nie musicie rozglądać się po Polsce. Otóż w całej Europie jest wiele domów do wynajęcia, które bez żadnego problemu tolerują gości z ich zwierzętami, czasami nawet kilkoma, gdy zachodzi taka potrzeba.

Nie wierzycie? Zajrzyjcie na ofertę firmy NOVASOL. W samej Chorwacji czy chociażby we Włoszech jest mnóstwo kwater, gdzie można przyjechać z psem. Co więcej, pies nikomu nie przeszkadza, ponieważ cały dom zajmujemy tylko my, to nie jest hotel, pokój w pensjonacie, tylko willa lub apartament, gdzie sami sobie jesteśmy panami.

Mat prasowe

Mat prasowe

Rozejrzyjcie się koniecznie. Najpierw wybierzcie miejsce, gdzie chcielibyście jechać, a z pewnością znajdziecie kwaterę przyjazną rodziną ze zwierzętami. Wakacje nie muszą się już wam kojarzyć z rozstaniem z psim przyjacielem. Możemy go zabrać ze sobą i cieszyć się z uroków miejsc, do których trafimy.

Mat. prasowe

Mat. prasowe


Tekst powstał przy współpracy z NOVASOL

 


Zobacz także

Fot. iStock / mediaphotos

Ktoś, kiedyś podobno o niej słyszał. Ale czy naprawdę istnieje przyjaźń damsko-męska?

Fot. iStock / PeopleImages

10 sprytnych sposobów, by każdego dnia „uciąć” 500 kalorii i schudnąć bez diety

Fot. iStock / gilaxia

Przewodnik po gabinecie kosmetycznym