10 korzyści z mleka migdałowego, dla których warto po nie sięgać

Redakcja
Redakcja
5 listopada 2017
Przepis na domowe mleko migdałowe
Fot. iStock / bhofack2
 

Nie każdemu służy mleko krowie, więc coraz większym zainteresowaniem cieszą się roślinne alternatywy dla tradycyjnego napoju. Produkty takie jak mleko migdałowe są zdrowsze, lżej strawne i bogate w cenne składniki odżywcze. Ponieważ to napój roślinny, o wiele lepiej sprawdza się podczas diety, dostarczając mniejszą ilość kalorii.

Można je zrobić samodzielnie w domu, z orzechów i nasion, oraz zbóż , co nie wymaga wielkiego nakładu pracy i pieniędzy. Dużym zainteresowaniem cieszy się mleko migdałowe, które ma przyjemny smak, aromat, oraz dostarcza organizmowi licznych składników mineralnych, witamin oraz nienasyconych kwasów tłuszczowych.

10 korzyści, które płyną z picia mleka migdałowego

1. Pomaga schudnąć

Mleko migdałowe jest bogate w błonnik, więc poprawia proces trawienia. Jest również niskokaloryczne — szklanka mleka krowiego ma 140 kalorii, a mleko migdałowe zaledwie 40 kalorii.

2. Wspiera zdrowie serca

Mleko migdałowe to produkt roślinny, więc nie zawiera cholesterolu, charakterystycznego dla produktów pochodzenia zwierzęcego. Bogactwo nienasyconych kwasów tłuszczowych wpływa na obniżenie poziomu ogólnego cholesterolu oraz frakcji LDL na rzecz wzrostu korzystnego HDL. Mleko migdałowe polecane jest dla osób zmagających się z chorobami układu krążenia: miażdżycą, chorobą wieńcową.

3. Wzmacnia kości

Mleko migdałowe dostarcza 30% zalecanej dziennej ilości wapnia, a także 25% zalecanej ilości witaminy D, które zmniejszają ryzyko zapalenia stawów i osteoporozy oraz poprawiają odporność. Dodatkowo te dwie substancje odżywcze współpracują ze sobą w celu zapewnienia zdrowego kości i tworzenia zębów.

Fot. iStock

Fot. iStock

4. Odmładza skórę

Obecna w mleku migdałowym witamina B2 pomaga utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia skóry, wzmacnia także włosy i paznokcie. Wysoka zawartość witaminy E, która zaliczana jest do silnych przeciwutleniaczy, chroni skórę przed zbyt szybkim procesem starzenia się oraz przed uszkodzeniami słonecznymi.

5. Nie podnosi gwałtownie cukru we krwi 

Jest idealne dla cukrzyków i osób na diecie, ponieważ ma niski indeks glikemiczny, dzięki czemu nie powoduje gwałtownych skoków poziomu cukru we krwi. Mniejsze wahania poziomu cukru we krwi, zmniejszają ryzyko zachorowania na cukrzycę.

6. Wpływa na wzrost mięśni

Co prawda mleko migdałowe nie jest specjalnie bogate w białko, ale zawiera wiele witamin z grupy B (w tym ryboflawinę) i żelazo, które odgrywają ważną rolę zarówno dla wzrostu mięśni, jak i ich regeneracji.

7. Ułatwia trawienie

Mleko migdałowe zawiera prawie jeden gram błonnika na porcję, co jest ważne dla prawidłowego przebiegu procesu trawienia trawienia. Ponadto białko roślinne jest lżej strawne w porównaniu do białka mlecznego – kazeiny.

8. Nie zawiera laktozy i glutenu

Mleko migdałowe nie jest zaliczane do pokarmów alergizujących, więc osoby cierpiące z powodu nietolerancji glutenu czy laktozy (cukru mlecznego) mogą bezpiecznie sięgać po nie. Nie powoduje problemów z trawieniem, bólu, wzdęć i konieczności przykrych wizyt w toalecie.  Błonnik zawarty w mleku roślinnym chroni ściany jelit.

9. Podnosi poziom potasu

Migdały są dobrym źródłem potasu, więc warto po nie sięgać w przypadku ubytku elektrolitów podczas biegunki lub wymiotów, a także intensywnego wysiłku fizycznego.

10. Pomaga w przypadku zgagi

Mogą je pić osoby z nadkwasotą, gdyż wykazuje działanie alkalizujące. Osoby cierpiące na zapalenie błony śluzowej żołądka lub inne problemy natury żołądkowo-jelitowej najczęściej odczuwają ulgę i załagodzenie przykrych dolegliwości po wypiciu mleka migdałowego.

energia

Fot. Pixabay / Hans / CC0 Public Domain

Przepis na domowe mleko z migdałów

Potrzebujesz:

  • 250 g migdałów, 2 litry wody

Przygotowanie:

  1. Migdały wsypać do miski, zalać wodą, a następnie odstawić na około 8 godzin.
  2. Po tym czasie migdały odcedzić i włożyć do blendera.
  3. Następnie przygotować 2 litry wody i odpowiednią ilość (tyle, ile się zmieści) wlać do blendera; migdały wraz z dodaną wodą należy miksować na najwyższych obrotach.
  4. Po zmiksowaniu przelać wszystko przez gęste sito i dobrze odcisnąć drewnianą łyżką (pierwsza porcja mleka gotowa).
  5. Pozostałą po odciśnięciu papkę włożyć do blendera i ponownie zmiksować z pozostałą ilością wody. Następnie powtórzyć odciskanie na sitku. Po tej czynności jest gotowa druga porcja mleka. Mleko należy przechowywać w lodówce do 3 dni.

Mimo wielu zalet, na nadmiar mleka migdałowego w diecie powinny uważać osoby z chorą tarczycą, ponieważ migdały (a także soja, kapusta, brokuły, nasiona lnu) mogą prowadzić do powiększenia tego gruczołu i utrudniać poprawne wchłanianie jodu przez organizm.

źródło: www.lifehack.orgbonavita.plkrokdozdrowia.com


4 oznaki, że tracisz mięśnie, a nie tłuszcz podczas odchudzania

Redakcja
Redakcja
5 listopada 2017
Fot. iStock/Georgijevic
Fot. iStock/Georgijevic
 

Przechodząc na dietę zazwyczaj skupiamy się wyłącznie na docelowej utracie wagi, nie zastanawiając się głębiej nad tym, co tak właściwe spalamy. Wydaje się, że skoro tracimy na masie, to na pewno ubywa nam tkanki tłuszczowej. A wbrew pozorom częściej od tłuszczu tracimy po prostu masę mięśniową.

Im dieta jest bardziej uboga w kalorie i składniki odżywcze, tym efekty są bardziej widoczne, ale szkodliwe i jedynie chwilowe. Wtedy poza niższą masą otrzymujemy w pakiecie pogorszenie samopoczucia, stanu zdrowia i ubytek mięśni. Dzieje się tak m.in. z powodu zbyt małej ilości białka i węglowodanów — mięśnie potrzebują określonych ilości substancji odżywczych, aby zapobiec ubytkowi tkanki mięśniowej. Przy braku wystarczającej ilości kalorii, tkanka mięśniowa przez organizm traktowana jest jako łatwo dostępne źródło energii. Mięśniom szkodzi również niedobór witaminy C, potasu, magnezu, witaminy D, a także wapnia, czego brakuje podczas restrykcyjnej diety. Jak rozpoznać, że ubywa mięśni a nie tłuszczyku?

4 oznaki, że tracisz mięśnie, a nie tłuszcz podczas odchudzania

1. Brakuje ci siły

Przy braku wystarczająco dużej ilości paliwa dla mięśni i czasu na ich regenerację podczas ćwiczeń, mięśnie się nie odbudowują. Co więcej, organizm kradnie zapasy energii własnie z mięśni, bo musi poprawnie funkcjonować.

2. Odczujesz spadek nastroju

Mózg i mięśnie wbrew pozorom są ściśle ze sobą powiązane. Mózg sam dla siebie używa około 20% kalorii, których organizm potrzebuje do swoich najbardziej podstawowych funkcji. Gdy kalorii jest zbyt mało, mózg, by się ratować, okrada z energii mięśnie, ale nawet wtedy łatwo wtedy zauważyć problemy z koncentracją i spadek nastroju.

3. Nie zauważasz progresu podczas ćwiczeń

Gdy chcesz biec szybciej czy ponosić większe ciężary, nie będziesz w stanie wycisnąć z siebie więcej. Brak siły i postępów w treningu jest jasnym znakiem, że twoje mięśnie nie są w najlepszej kondycji. Poza tym gdy mózgowi po prostu brakuje wystarczającej ilości kalorii, aby dobrze komunikować się z mięśniami i wydajność organizmu spada.

4. Chudniesz za bardzo

Nadmierna utrata masy ciała również może sygnalizować to, że na odchudzaniu ucierpiały mięśnie. Niedobory składników odżywczych nie są w stanie zaspokoić zapotrzebowania energetycznego i nie pozwalają na budowanie masy mięśniowej oraz utrzymanie zdrowych stawów.

źródło: www.womenshealthmag.co.ukpotreningu.pl


5 sposobów na pokonanie jesiennej chandry

Redakcja
Redakcja
5 listopada 2017
5 sposobów na pokonanie jesiennej chandry
Fot. iStock / Halfpoint
 

Po fali upałów temperatura nagle spada, wieczory są chłodne i długie. Coraz częściej nie chce nam się wstać z łóżka, stajemy się smutni i rozdrażnieni. To początek chandry. W okresie jesienno-zimowym cierpi na nią co 10-ty Europejczyk.

Główny powód występowania jesiennej chandry wiąże się z niedoborem światła słonecznego. Jego brak jest najbardziej niekorzystny we wczesnych godzinach dnia, gdyż rozregulowuje sen, a przez to codzienny rytm życia człowieka. Zwiększa wydzielanie melatoniny, czyli hormonu snu, przez co stajemy się zmęczeni i senni. Na powrót sił witalnych większość z nas może liczyć wiosną. Do tego czasu warto skorzystać ze sprawdzonych rozwiązań, które poprawią samopoczucie. Oto kilka z nich:

Otaczaj się kolorami

Dostarczanie organizmowi zwiększonej dawki światła oraz przebywanie w towarzystwie kolorowych przedmiotów może skutecznie polepszyć nastrój. Często to właśnie drobiazgi są w stanie rozweselić, dlatego nie opłaca się z nich rezygnować.

Przytulaj się

Nie od dziś wiadomo, że uściski poprawiają samopoczucie. Z tego powodu wskazane jest otwarte mówienie bliskim osobom o swoich potrzebach. Przytulanie zwalcza stres i skutecznie obniża napięcia dnia.

Korzystaj z kąpieli

Ciepła kąpiel z dodatkiem aromatycznych olejków to rozgrzewająca przyjemność nie tylko dla ciała. Potwierdzono, że regularne kąpiele mogą 4-krotnie podnieść poziom endorfin, czyli hormonów szczęścia.

Graj w planszówki

Kiedy wieczory robią się coraz dłuższe, więcej czasu spędzamy w domu, poświęcając czas lekturze czy ulubionym serialom. W związku z tym kurczy się nasze życie towarzyskie, co negatywnie wpływa na samopoczucie. Aby podnieść poziom energii i urozmaicać codzienne zajęcia, warto zaprosić przyjaciół i sięgnąć po gry planszowe. Zabawa z dzieciństwa na pewno przywoła niejeden uśmiech na twarzy, a odrobina rywalizacji podniesie poziom energii.

Postaw na słodkie desery

Odpowiednia dieta ma duży wpływ na nastrój. Szczególnie w czasie obniżonego samopoczucia warto wzbogacić ją o mięso i warzywa, które dostarczą witamin i wzmocnią odporność. – Kiedy nasz humor nie jest najlepszy, spróbujmy poprawić go lodami lub słodkimi deserami. W filmach często możemy zobaczyć, jak bohaterki zajadają się lodami. Dlaczego? Zimne i słodkie łakocie wprawiają w dobry nastrój, relaksują i odprężają. Kojarzą nam się również z dzieciństwem i wakacjami, dlatego sięgnięcie po nie spowoduje powrót do miłych wspomnień, dzięki czemu poczucie szczęścia może wzrosnąć – mówi Piotr Gąsiorowski, Dyrektor Marketingu PPL Koral, właściciela marki Bracia Koral – Lody Jak Dawniej.


 

źródło: infowire.pl


Zobacz także

Nie mam już mamy, męża, ukochanego psa. Ale spełniłam swoje marzenia...

Nie mam już mamy, męża, ukochanego psa. Ale spełniłam swoje marzenia…

Malkontentom powiedz: stop! Narzekanie jest dla słabych

Malkontentom powiedz: stop! Narzekanie jest dla słabych

Zazdrość. Zatracamy się, nie próbujemy niczego zmienić... nie w sobie

Zazdrość. Zatracamy się, nie próbujemy niczego zmienić… nie w sobie