Uważasz, że należy ci się podwyżka albo awans? Sprawdź, jak rozmawiać z szefem

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
25 stycznia 2016
Fot. iStock / retrorocket
 

„Haruję jak wół, a nijak przekłada się to na moje wynagrodzenie”, „Szef mnie nie docenia”, „Co z tego, że jestem dobra, skoro i tak płacą mi ciągle tyle samo”. Pojawiają ci się w głowie takie myśli? Wkurzasz się, że dajesz z siebie w pracy tak bardzo dużo, a twoje szefostwo tego nie zauważa? W końcu pracujemy po to, żeby zarabiać. A im więcej z siebie dajemy, tym lepszego wynagrodzenia możemy oczekiwać. Co, jak wiemy, nie zawsze idzie w parze. Frustracja w pracy to chyba jedna z najgorszych rzeczy, jakie się nam mogą trafić, bo przenosi się na inne obszary życia. Czujemy się w pracy niedoceniani i nasze samopoczucie odbija się na atmosferze w pracy, na rodzinie, i najbliższych.

Myślisz: „Pójdę po podwyżkę, w końcu mi się należy”. Ale coś cię hamuje, tak do końca nie wiesz, czego oczekiwać, jak rozmawiać. A to są twarde negocjacje, jeśli się dobrze do nich przygotujemy mamy szansę osiągnąć to, czego oczekiwaliśmy.

Krok pierwszy: analiza zawodowa

Myślisz: „Już dość, jak nie dostanę podwyżki, to szukam innej pracy”. Błąd. Nie ma co działać pod wpływem impulsu. Przecież nikt nie powiedział, że podwyżki nie dostaniesz, ale by ją wynegocjować po pierwsze trzeba się porządnie przygotować. Od czego zacząć? Od analizy swojej pracy.

Weź pod uwagę pewien okres swojej pracy – może to być od ostatniej podwyżki, czy przyznanej premii, czy też czas, kiedy czujesz, że dajesz z siebie więcej niż wcześniej. A jeśli to pierwsza podwyżka, rozważ cały swój czas pracy od momentu zatrudnienia (no chyba, że bez podwyżki pracujesz ostatnie 10 lat). Przystępując do rozmowy o podwyżce czy awansie powinnaś mieć świadomość za co konkretnie oczekujesz zmian w zatrudnieniu czy w swoim wynagrodzeniu.

Dlatego, jeśli już określiłeś ramy czasowe, weź kartkę, długopis i szczerze odpowiedz sobie na następujące pytania.

  • Czy danym czasie przybyło nam obowiązków w firmie?
  • Czy zwiększyła się nasza odpowiedzialność w pracy w ostatnim czasie?
  • Czego przez ten czas nauczyliśmy się nowego, jak poszerzyliśmy naszą wiedzę?
  • Jakie korzyści czerpie firma z naszego zatrudnienia?
  • Jakie cele, założenia w ostatnim czasie dla firmy zrealizowaliśmy?
  • W jaki sposób wpłynęliśmy na zwiększenie profitów firmy – nie tylko bezpośrednio finansowych; warto rozważyć, czy może nawiązaliśmy współpracę z inną firmą, czy osobą, która pomogła w realizacji projektu, celu, pozyskaliśmy środki z zewnątrz, braliśmy udziału w realizacji projektu?
  • Jak rozwinęliśmy się w firmie, i jak nasz rozwój wpływa na osiągnięcie lepszych wyników firmy?
  • Jakie dzisiaj są nasze kompetencje zawodowe, a jakie były wcześniej i jak wpływają na efektywność naszej pracy?

Krok drugi: określenie za co należy mi się podwyżka

Po przeprowadzeniu takiej autoanalizy, mamy czarno na białym, za co podwyżka, czy awans nam się należy. A może się okazać, że jednak patrzeliśmy na swoją pracę przez zbyt różowe okulary? Postawienie sobie powyższych pytań, pozwoli nam zobaczyć, czy faktycznie słusznie chcemy domagać się podwyżki. Nie wystarczy bowiem, powiedzieć, że Kowalski tydzień temu dostał premię „nie wiadomo za co” i dlatego tobie się należy podwyżka. To może być zdecydowanie za mało podczas rozmowy.

Na szefie wrażenie nie musi także robić okres twojego zatrudnienia. Ważne, byś miała w ręce twarde argumenty. Dlatego wypisz sobie dokładnie i konkretnie, dlaczego w ogóle rozmawiasz o podwyżce. Wypisz wszystkie swoje zasługi. Jeśli twoje wyniki w pracy są mierzalne, warto je sobie wynotować. Jest to łatwe, gdy pracuje się w branży handlowej, dziale sprzedaży. Ale być może jesteś w stanie określić zwiększenie ilości zleceń, ruchu, obrotu, efektywności twojego działu, a może zespołu, którym kierujesz.

Odrzuć na bok emocje. Pamiętaj, że rozmowa o podwyżce czy awansie, to typowo biznesowa rozgrywka, emocje nic tu nie pomogą. Żadne prośby, groźby nie wpłyną korzystnie na twoją sytuację

Krok trzeci: określenie oczekiwań

Weź pod uwagę, że nie wystarczy jedynie przygotować listy swoich mocnych stron, argumentów, które będą potwierdzeniem twojego zaangażowania i rozwoju. Równie ważną częścią rozmowy o podwyżce czy awansie jest określenie swoich oczekiwań. Bo co z tego, że pójdziesz i powiesz, jaka jesteś świetna, a wyjdziesz z jakąś marną podwyżką, czy propozycją szefa, która zupełnie ciebie nie zadowoli.

Jeśli znasz już swoją wartość, widzisz, ile dajesz swojej firmie, określ konkretnie czego oczekujesz od swojego szefostwa. Jest to bardzo ważny punkt negocjacji. Nie mów: „A nie wiem”, „A jak pan/pani uważa”. Nie. Zastanów się, co może cię zadowolić. Dać satysfakcję. Daj swojemu szefowi sygnał: „Tak, wiem ile jestem warta, uważam, że moja praca, moje osiągnięcia są ważne i godne wyższego wynagrodzenia”. Boisz się, że powiesz za dużo? Spokojnie. Pamiętaj – to negocjacje dwustronne. Nie oczekuj odpowiedzi na tu i teraz. Być może twój szef będzie potrzebował czasu na rozważenie twojej propozycji, przeanalizowanie wszystkiego, co od ciebie usłyszał. Być może też sprawdzenia, czy faktycznie wszystko to, co powiedziałaś o swojej pracy, jest prawdą. Nie traktuj takich kroków, jak pomniejszania twoich zasług. Poczekaj cierpliwie na kontrpropozycję i rozmawiaj.

W końcu nic nie tracisz, a możesz naprawdę wiele zyskać. Powodzenia 🙂


Pisząc tekst korzystałam z informacji uzyskanych od doradcy kariery Izabeli Łyczko-Reutt


Witaminy dla każdego dziecka. Czy wiesz kiedy należy je podawać?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
25 stycznia 2016
Fot. Pixabay / condesign / CC0 Public Domain
 

Rodzice często martwią się o to, czy ich dzieciom nie brakuje witamin. Wbrew pozorom, nawet w miesiącach ciepłych, obfitujących w świeże warzywa i owoce, niedobór witamin może zagrażać każdemu dziecku. Zbilansowana dieta doskonale wpływa na utrzymanie organizmu w zdrowiu i sprawności, dopilnowanie jej jednak nie wszystkim wchodzi jednakowo dobrze, warto więc wspomóc się dodatkowymi sposobami.

Czym są witaminy?

Pierwsza witamina B1 odkryta została przed ponad stoma laty, przez Polaka, Kazimierza Funka. Od tej pory, wiedza dotycząca tych specyficznych organicznych związków chemicznych, znacznie się rozwinęła. Wiadomo, że witaminy muszą być dostarczane do ludzkiego organizmu z zewnątrz, ponieważ on sam ich nie jest w stanie wyprodukować. I mimo iż pełnią one funkcję regulacyjną, organizm boleśnie odczuwa zarówno ich niedobór jak i nadmiar. Ważne aby podawać je z rozwagą, zarówno u dzieci jak i u osób dorosłych i w podeszłym wieku.

Jakich witamin potrzebuje organizm dziecka?

Noworodek i niemowlę nie potrzebuje pełnej suplementacji witamin. Jeśli mama karmiąca piersią przyjmuje preparaty uzupełniające dla matek, docierają one do malca wraz z jej mlekiem. Mleko modyfikowane tworzone jest pod kątem jak najlepszego zbilansowania wszystkich niezbędnych składników, więc problem uzupełnienia dotyczy tylko dwóch witamin – D3, K. Pierwsza z nich odgrywa ważną rolę w prawidłowym rozwoju mocnego szkieletu, a druga jest niezbędna do prawidłowego krzepnięcia krwi, więc należy je podawać zgodnie z zaleceniami pediatrów.

Podstawowym źródłem witamin i składników mineralnych dla starszych dzieci jest urozmaicona dieta. Często pojawiają się jednak ich niedobory np. podczas choroby lub przy złym sposobie odżywiania, wtedy należy je uzupełnić poprzez odpowiednie suplementy.

Oto najważniejsze witaminy:

Witamina B12. Zalecana jest dzieciom, gdy te mają kłopot z anemią. Ale nie tylko, ponieważ jest odpowiedzialna za prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego, układu krwionośnego

przeciwdziała osłabieniu i zmęczeniu zwiększa również możliwość koncentracji. B12 należy do witamin rozpuszczalnych w wodzie i nie jest gromadzona w organizmie, tylko wydalana wraz z moczem i potem. Znajduje się głównie w produktach pochodzenia zwierzęcego a także w drożdżach spożywczych.

Witamina C. Kojarzymy ją z walką z przeziębieniem oraz podnoszeniem odporności dziecka. Dzięki tej witaminie siniaki szybciej się wchłaniają, jest ona także antyutleniaczem,   mającym działanie przeciwnowotworowe, zapobiega uszkodzeniom mózgu. Można ją dostarczyć w pożywieniu przede wszystkim poprzez spożywanie czarnych porzeczek, czerwonej papryki  i natki pietruszki. Cytrusy wcale nie są jej najważniejszymi nośnikami.

Witamina D. Dla starszaka a nawet osoby dorosłej “słoneczna” witamina jest niezbędna. Różni się ona od innych witamin, bo człowiek jest wstanie sam ją wytworzyć. By powstała właściwa ilość witaminy D, wystarczy 20-minutowy spacer po słońcu, jednak zbyt krótkie dnie czasie jesienno-zimowym i stosowanie filtrów utrudniają to zadanie, trzeba więc dostarczyć ją poprzez suplementy. A co zawdzięczamy tej witaminie? Przede wszystkim chroni ona przez krzywicą, oraz przed szeregiem chorób cywilizacyjnych, nie sposób jest więc jej przecenić.

Ważny jest sposób podania

Witaminy poprzez swoje działanie są niezbędne dla funkcjonowania organizmu. Nie można ich jednak podawać dowolnie, w nieokreślonych ilościach, bezpieczniej jest sięgać po sprawdzone suplementy, które zagwarantują odpowiednie zbilansowanie witamin. Podawanie dzieciom takich preparatów jest uzasadnione, ale nie wolno stosować w jednym czasie więcej niż jednego suplementu diety. Należy pamiętać także o tym, że żywność, szczególnie przeznaczona dla dzieci, wzbogacana jest dodatkowo witaminami.

Oczywiście tak jak dorośli łykają bez kłopotu powlekane pastylki, tak przedszkolaki mogą sobie z takim zadaniem nie poradzić. Zamiast tego sięgając po witaminy, zaproponujcie dziecku powyżej 3 r.ż. musujące pastylki rozpuszczane w ustach, Plusssz Zizzz. Dostępne w czterech smakach, zawierają kompleks witamin, wapń oraz cynk jako uzupełnienie diety dziecka w okresie intensywnego rozwoju. 

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

A jeśli to nie przekona dziecka taka forma podania, dzieci w wieku przedszkolnym mogą zjeść je pod postacią lizaków Plusssz Zizzz, które zawierają kompleks ośmiu witamin. 

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Dla dzieciaków lubiących rzuć rozpuszczalne gumy, zadedykowano gumy Plusssz Zizzz o smaku truskawkowym. Zawierają one sok owocowy, kompleks witamin, w tym witaminy B6, B12, C, które pomagają w prawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowego oraz układu odpornościowego. Nie zawierają sztucznych barwników, a barwa gum pochodzi z soku z czarnej marchwi.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

 

Kolejną alternatywą dla powyższych sposobów, są witaminowe żelki, które wzbudzają u dzieci wyjątkowy entuzjazm. Dla dzieci w wieku przedszkolnym, aktywnych, znajdujących się w fazie intensywnego wzrostu, pomyślano o żelkach Plusssz Zizzz.  To owocowe żelki w kształtach postaci bajki Disney’a , zawierające między innymi kompleks witamin B6, B12, C, które pomagają w prawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowego oraz odpornościowego.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Jak widać sposobów na podanie niezbędnych witamin dziecku  jest wiele. Ważne by rodzice mieli pewność, że stosując sprawdzone i bezpieczne suplementy, dostarczą pociechom nie tylko zdrowie, ale smak i formę, która dzieciakom długo się nie znudzi.


Artykuł powstał we współpracy z firmą Maspex

 


5 zasad prawidłowej diety u dziecka

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
25 stycznia 2016
Fot. Pixabay / 1103997 / CC0 Public Domain

Temat prawidłowego żywienia dzieci, towarzyszy rodzicom od dnia ich narodzin. Mamy z troską zastanawiają się w jaki sposób karmić malca, a te które decydują się na karmienie piersią, dokładnie przyglądają się swojej diecie. Oczywiście, im dziecko jest starsze tym jego dieta staje się bardziej różnorodna. Wtedy pojawia się ważne zadanie dla rodziców, by posiłki tak komponować, aby pociechy otrzymywały wszystkie składniki niezbędne do ich szybkiego rozwoju .

Skąd czerpać wiedzę na temat sposobu żywienia dzieci?

Rodzice mogą w większości pochwalić się intuicją i podają posiłki rodzinie według własnego uznania i smaku biorąc pod uwagę, że takie elementy jak owoce, warzywa, nabiał muszą górować nad jedzeniem małowartościowym czy tłustym. Jeśli dziecko jest zdrowe i nie wymaga wprowadzenia specjalnej diety, dobór posiłków jest zdecydowanie łatwiejszy. A żeby było jeszcze mniej wątpliwości, warto zajrzeć na strony instytucji, które podają w jasny sposób opracowane zasady żywienia dzieci oraz osób dorosłych.

Zadbaj o przyszłość dziecka i sprawdź co ląduje na jego talerzu

Oczywiście nie chodzi jedynie o źródło pochodzenia pokarmów. Wiadomo że im mniej przetworzone produkty i im mniej chemii w warzywach i owocach, tym lepsze ma skutki dla zdrowia dziecka teraz i w przyszłości. To ważne, bo to co przez lata będziemy dokładać do organizmu dziecka, odpłaci się w jego przyszłości. Kształtując prawidłowe nawyki żywieniowe, rodzice dbają nie tylko o dzień dzisiejszy, ale uczą na całe życie, jak należy się odżywiać, by móc cieszyć się zdrowiem i szczupłą sylwetką przez długie lata 

Fot. Pixabay / jarmoluk / CC0 Public Domain

Fot. Pixabay / jarmoluk / CC0 Public Domain

Oto pięć elementów prawidłowej diety u dziecka

Produkty zbożowe. Według piramidy zdrowego żywienia, to właśnie produkty zbożowe stanowią podstawę diety zarówno dziecka jak i dorosłej osoby. I to nie pod postacią pozbawionego cennych składników “pustego” białego pieczywa. Owszem jest ono lżej strawne, więc częściej podawane malutkim dzieciom, ale to produkty pełnoziarniste są źródłem węglowodanów złożonych, dostarczających energii w ciągu dnia. Ponadto zawierają bogactwo witaminy B i magnezu, pełniących istotną rolę w funkcjonowaniu układu nerwowego, a także błonnik pokarmowy, niezbędny do prawidłowej pracy jelit. Pełne zboża można znaleźć nie tylko w pieczywie ziarnistym, ale i płatkach owsianych oraz kaszach.

Owoce i warzywa. Każdy wie, że te produkty dostarczają organizmowi bezcennych witamin i składników mineralnych. Pozwalają na zdrowy wzrost dziecku, zapobiegając takim chorobom występującym w wieku późniejszym, jak miażdżyca lub nowotwory. Najlepiej jest podawać dziecku owoce jak najmniej przetworzone, a warzywa gotowane na parze tak, aby traciły one najmniej witamin pod czas obróbki termicznej. Jeśli nie istnieje możliwość zakupu świeżych produktów, doskonałym zamiennikiem będą mrożonki, soki bez dodatku cukru, a także domowe przetwory, jeśli składniki jakie zostały użyte do  ich wytworzenia pochodzą ze sprawdzonego źródła. 

Fot.Pixabay/ condesign

Fot. Pixabay / condesign / CC0 Public Domain

Białko. Im starsze dziecko, tym jego dieta jest bardziej zróżnicowana i zawierająca mniej mleka.Warto jest zadbać, by dziecko do 9 r.ż każdego dnia wypijało dwie duże szklanki mleka. Starsze nawet trzy, cztery. Oczywiście nie każdy przepada za smakiem mleka, więc  z powodzeniem można wprowadzić do diety inne jego formy – kefiry, jogurty, maślanki, sery i pozostałe przetwory. Wybór jest ogromny, więc bez problemu znajdzie się zamiennik w diecie dziecka. Ta kwestia jest bardzo istotna, ponieważ mleko i jego przetwory dostarczają organizmowi dobrze przyswajalnego wapnia, które jest niezbędne do budowy kości i zębów dziecka. Poza tym zawarte w nich białko wpływa na prawidłowy wzrost a witamina B12 na układ krwiotwórczy i nerwowy. Należy jednak zwrócić uwagę na kwestię cholesterolu w mleku pełnotłustym i zastąpić je mlekiem chudszym. Podobnie rzecz ma się z serami, które dodatkowo zawierają dużo soli, co sprzyja rozwojowi nadciśnienia.

Produkty mięsne i ryby. Mimo skojarzeń, że mięso nie zawsze służy zdrowiu człowieka, jest ono niezbędnym elementem wyważonej diety zarówno u dzieci jak i dorosłych. Spożywane dwa, trzy razy w tygodniu dostarcza wartościowego białka, witaminy B2, niacyny, cynku, łatwo przyswajalnego żelaza, którego niedobór jest przyczyną niedokrwistości u dzieci. Najlepiej wybierać mięso niezbyt tłuste, które poza tym że zawiera mniej kalorii, jest też lżej strawne. Mięso warto zastąpić rybami które są źródłem witaminy D, oraz zdrowych kwasów tłuszczowych, odgrywających ważną rolę w zapobieganiu ważną rolę chorób układu krążenia, alergicznych. Odgrywają także istotną rolę w rozwoju funkcji poznawczych u dzieci.

Ogranicz niezdrowe tłuszcze i cukry. Te elementy powinny być omijane szerokim łukiem z diecie młodszych i starszych. Podobnie rzecz ma się z solą a także alkoholem. Zwróćcie uwagę, aby dziecko nie pochłaniało dużej ilości tłuszczów, które znajdują się np. w słodyczach lub innych niezdrowych przekąskach. Postawcie na ich zdrowe zamienniki, szczególnie owoce, które mają w sobie naturalne cukry, a przy tym dostarczają mocy witamin dziecku. Jeśli pociecha nie przepada za owocami i warzywami, podejmijcie próbę, by stopniowo dziecko do nich przekonać.

Poza powyższym, zwróć uwagę na suplementację witamin

Ponieważ nawet przy mądrze skomponowanej diecie, trudno jest dostarczyć każdego dnia wszelkie niezbędne substancje dla organizmu, warto wprowadzić codziennie dla dzieci suplement  Plusssz Zizzz. Bez zawartości cukru i aspartamu, oraz sztucznych barwników, kompleks witamin pochodzenia europejskiego uzupełni dietę dziecka w okresie intensywnego rozwoju. 

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

A jeśli dziecku nie będzie odpowiadała forma tabletek musujących, z pewnością spodobają się jemu lizaki, gumy lub żelki Plusssz Zizzz. Do wyboru dla zdrowia.

 

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe


Artykuł powstał we współpracy z firmą Maspex


Zobacz także

Najbogatsi ludzie tego świata, robią tych 5 rzeczy inaczej

Wracasz do pracy lub chcesz ją zmienić? Określ swoje kryteria

Nierówność płci, czyli co się stanie, jeśli kobieta i mężczyzna zamienią się nazwiskami i obowiązkami w pracy