20 błędów popełnianych w CV, które sprawiają, że to nie ty dostajesz wymarzoną pracę

Redakcja
Redakcja
19 marca 2018
Fot. iStock/MangoStar_Studio
Następny

Starania o znalezienie pracy pociągają za sobą konieczność przedstawienia potencjalnym pracodawcom pewnych informacji o sobie. CV, czyli Curriculum Vitae, w dosłownym tłumaczeniu oznacza przebieg życia, w tym przypadku zawodowego. Wydaje się, że wypisanie ukończonych szkół czy kursów, przedstawienie dotychczasowego doświadczenia zawodowego nie może nastręczać wielkich trudności.

A jednak bywa odwrotnie. Wiele osób w swoim CV popełnia błędy, które mogą przyczynić się do zmniejszenia szans otrzymania pracy. Są pewne rzeczy, którymi wręcz nie należy dzielić się z potencjalnym pracodawcą, a mimo wszystko wpisujemy je do CV. Warto sobie uświadomić, że pracodawcy mają średnio tylko 6 sekund na przejrzenie jednego dokumentu, dlatego trzeba napisać zwięźle i treściwie.

20 błędów popełnianych w CV, które sprawiają, że to nie ty dostajesz wymarzoną pracę 

1. Miejsce urodzenia, stan cywilny itp.

Wpisując rzeczy mało istotne, takie jak stan cywilny nazwisko panieńskie czy obywatelstwo, zabierasz sobie cenne miejsce, które można wykorzystać w bardziej przemyślany sposób. Takich informacji pracodawcy nie potrzebują. Trzeba pamiętać, że pracodawcy nie mają kilku minut, by dokopać się do najważniejszych informacji, a CV powinno przykuć ich uwagę od początku, do końca.

2. Nieistotne doświadczenie

Wpisując informacje dotyczące doświadczenia zawodowego, wpisz tylko to, co pomoże ci przekonać do siebie szefa. Np. aplikując na stanowisko doradcy klienta w banku, nie wpisuj w doświadczenie dwumiesięcznego epizodu pracy kelnerki na studiach. Przecież w banku nie będziesz zajmowała się serwowaniem posiłków.

3. Motto

Zdarza się wcale nierzadko, że kandydaci wpisują pod nazwiskiem swoje życiowe motto, jakąś myśl przewodnią nawiązującą do stanowiska, o które się starają. To zupełnie niepotrzebne, bo nie wszyscy pracodawcy zaczytują się w literaturze, by szczególnie docenić twoje oczytanie.

4. Hobby

Jeśli nie dotyczy ono bezpośrednio pracy, o którą się starasz, zmarnujesz jedynie czas potencjalnego pracodawcy. Mało kogo będzie interesować, że lubisz sklejać modele czołgów wieczorami.

5. Stan zdrowia

Informacje o stanie zdrowia, które mają związek z charakterem wykonywanej pracy lub posiadaniem orzeczenia o niepełnosprawności, są uzasadnione w CV. Jednak informacje o bólach kręgosłupa, migrenach, alergiach itp., wypisane na wszelki wypadek, są niepotrzebne.

6. Brak podkreślenia osiągnięć 

Szczególnie gdy na dane miejsce jest wielu chętnych, warto nie tylko wypisać doświadczenie zawodowe, ale i osiągnięcia w tym zakresie, np. sukcesy sprzedażowe, innowacyjne pomysły itp.

7. Wymyślanie informacji

Nawet jeśli nie masz czym pochwalić się przed pracodawcą, lepiej nie wymyślaj niestworzonych historii, bo wiele informacji można przecież zweryfikować. A żaden szef nie chciałby mieć wśród personelu kłamcy, któremu nie można zaufać.

8. Nieprecyzyjnie określasz umiejętności 

Kluczenie wokół tego, co może zmieścić się w kilku słowach jest bez sensu. Ale też nie rzucaj pojedynczych słów—haseł, bo pracodawca nie będzie miał ochoty się domyślać reszty. Posługuj się faktami i liczbami, bo im precyzyjniej określisz umiejętności, tym bardziej przekonujący będziesz dla pracodawcy.

9. Podajesz niepoważny adres e-mail 

Niby błahostka, ale potrafi pogrzebać szanse na pracę. Adres e-mail brzmiący głupio lub dziecinnie nie doda ci profesjonalizmu. Załóż nowy adres, skorzystaj z domeny takiej jak np. Gmail, użyj imienia i nazwika, zamiast pseudonimów itp.

10. Uważaj z grafiką, tabelkami i wykresami

Tworząc profesjonalne CV możesz próbować zaimponować pracodawcy umiejętnościami i osiągnięciami. Jednak może się okazać, że pracodawca otworzy dokument zapisany w innym formacie i tekst plus obrazki czy wykresy rozjadą się lub nałożą na siebie. To będzie absolutne samobójstwo dla takiego CV.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Zaklinamy wiosnę kolorami! Akcja #MiesiącKobiet

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
19 marca 2018
Fot. iStock/Jasmina007
 

Ja już chcę wiosnę! Ta myśl mi dzisiaj towarzyszyła, kiedy rano wyszłam po bułki. Wstałam dzisiaj bardzo wcześnie, tak mnie ucieszyło, że po piątej rano już robi się jasno. Ptaki już słychać za oknem. U mnie na szczęście śniegu brak, ale dlaczego, do cholery, jest tak zimno?!?

Ja już chcę pochować płaszcze, kurtki, ciepłe buty. Chcę kolorowo, z gołymi nogami, w samej bluzie narzuconej na T-shirt. Chcę wypić kawę na podwórku, pobawić się z psem i iść biegać po 20-tej, bo wtedy jeszcze jest jasno. Każdego roku przychodzi do mnie taki moment, kiedy mówię dość zimie (którą tak w ogóle lubię, ale wiadomo – co za dużo…). I chociaż temperatury jeszcze potrafią spaść, to ja jednak chodzę już w lekkich butach, cieńszych kurtkach i nie straszne mi żadne wiatry.

Skusicie się dzisiaj na zaklinanie wiosny? Na założenie na siebie kolorów? Rzeczy, które czekają na wiosnę? A może skusicie się na coś ze sklepu Vippi Design– tam od kolorów może zakręcić się w głowie. Pokolorujmy nasz świat, przełammy szarość i nudę. Pomyślcie, jaki jest wasz ulubiony kolor, ale nie ten z odcieni szarości czy granatów. Ten z palety najżywszych, który cieszy wasze oko. Pomyślcie, jak dodać kolorów tej porze roku. Może, gdy zaczniemy ją zaklinać kolorami, przyjdzie do nas szybciej?

Napiszcie, jaki jest wasz ulubiony (żywy!) kolor i dlaczego. Czy otaczacie się nim na co dzień?

Akcja #MiesiącKobiet 

Codziennie będziemy zachęcać was do przyglądania się sobie. Swoim emocjom, radościom, ale też pewnie strachom. Chciałybyśmy, abyście wraz z wiosną budziły się do życia, by móc czerpać z niego jeszcze więcej. By wiedzieć: czego chcę, o czym marzę, co chciałabym zmienić. I nie bać się powiedzieć tego głośno.

To jak? Jesteście chętne? Każdego dnia (do końca marca) umieszczać będziemy codziennie jeden wpis – wyzwanie, które sprawi, że skupicie się na sobie, choćby na chwilę. Ale przecież wszystko zaczyna się od małych kroków i krótkich chwil. Bądźcie z nami, wpisujcie swoje komentarze. Jak zawsze mamy dla was fantastyczne nagrody.

Zadanie na dziś: napisz, jaki jest twój ulubiony (żywy!) kolor i dlaczego. Czy otaczasz się nim na co dzień?

Nagrody:

5 x zestaw kosmetyków KOBO, w skład zestawu wchodzą:

KOBO PROFESSIONAL PRIMER APRICOT (1 szt.)

KOBO PROFESSIONAL CUSHION FOUNDATION  (1 szt.)

KOBO PROFESSIONAL 01 GOLDEN SAND HIGHLIGHTER PALETTE  (1 szt.)

KOBO PROFESSIONAL 3 MY FAVORITE COLORS 9X EYESHADOW PALETTE (1 szt.)

KOBO PROFESSIONAL BRILLANT LIPSTICK  (1 szt.)

KOBO PROFESSIONAL MATTE TINT  (1 szt.)

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

4 x bon o wartości 300 zł na zakupy w vippidesign.com oraz designerski kubek, notes i kostka biurowa

vippi

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

1

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

4 x zestaw kosmetyków profesjonalnych Kiwicha Face Care Set 

Kiwicha Face Care Set mit Day Cream 50ml & Line Smoother Serum 30mlKIWICHA


Kiwicha Face Care Set 

Day Cream – przyjemny i łatwy do nałożenia krem rekonstruuje bariery ochronne skóry odwodnionej, suchej i dojrzałej. Redukuje wysuszenie, zmarszczki, utratę elastyczności i konturu. Nadaje skórze świeżości, gładkości oraz poprawia jej wygląd i gęstość. Łatwo się wchłania, zapewnia ochronę przed zanieczyszczeniami środowiska, sprawia, że skóra staje się miękka i delikatna, a dzięki efektowi anti-aging nadaje jej młody wygląd. Idealny jako baza pod makijaż.

Line Smoother Serum – bogate i intensywne serum, przeznaczone dla skóry wymagającej odżywienia, odwodnionej i dojrzałej. Wygładza zmarszczki i poprawia rysy twarzy. Chroni przed działaniem wolnych rodników, stymuluje wzrost komórek, regeneruje DNA, spowalnia proces starzenia się skóry oraz chroni kolagen przed degradacją.

1 x  depilacja laserowa 1 sesja – 4 dowolne partie ciała 

1 x depilacja laserowa 1 sesja – pachy + bikini + łydki

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

1 x laserowy peeling węglowy twarz + szyja + dekolt

1 x infuzja tlenowa twarz + szyja + dekolt 

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

2 x Obrotowa loko-suszarka z jonizacją AS200E

Stylizuj i susz jednym ruchem. Poznaj loko-suszarkę AS200E od Babyliss Paris, która umożliwia jednoczesne suszenie i modelowanie Twoich włosów. Od dziś ułożenie idealnej fryzury zajmie Ci dosłownie kilka minut. Sprawdź jakie to proste!

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

1 x Automatyczna lokówka Curl Secret C1200E od BaByliss Paris

Automatyczna lokówka Curl Secret C1200E od BaByliss Paris to opatentowana technologia, która sprawi, że w kilka minut uzyskasz piękne i delikatne fale.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

3 x Zestaw Prezentowy Baton Warszawski, każdy składający  się z:

– pięciu energetycznych Batonów Warszawskich,

– eleganckiego Kremu Warszawskiego,

– przepysznych prażonych na ksylitolu migdałów z cynamonem lub chilli (100g).

Całość pięknie zapakowana w warkocz z celofanu i wstążkę.Wszystkie produkty są bez glutenu i bez cukru, zdrowe słodycze bez wyrzutów sumienia 🙂

BW-7BW-4
baton_warszawski_truskawka-2baton_warszawski_figa z goi-2
Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Odwiedź naszych partnerów na Facebooku i Instagramie

NATURA logo

FB/drogerienaturapl

instagram.com/drogerienatura

FB/VippiDesignPolska

instagram.com/vippidesign

klapp-cosmetics.pl

 FB/KLAPPCosmeticsPolska

 instagram.com/klapppolska

klinikamlodosci.com

 FB/klinika.mlodosci

 instagram.com/klinikamlodosci

 babyliss-totallook.pl/

FB/BabylissPolska

  instagram.com/babylisspolska

 logo

 FB/batonwarszawski

instagram.com/baton_warszawski

Czas trwania akcji: 05.03.2018 – 31.03.2018.

Regulamin akcji dostępny jest tutaj.


Dlaczego czujesz się winna, choć nie zawiniłaś?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
19 marca 2018
Fot. istock/Artem_Furman

Poczucie, że „zrobiłaś coś złego”, mimo że zgodnie z logiką, wszystko wskazuje na to, że w niczym nie zawiniłaś, jest męczące i krzywdzące. Skąd się bierze? To kwestia, nad którą głowili się nie tylko psychologowie, ale i filozofowie.  W końcu „niewłaściwe” poczucie winy może zrujnować życie. Żeby sobie z nim poradzić, trzeba dokładnie przeanalizować jego źródło.

Dzieciństwo

Nie od dziś wiadomo, że rodzice są mistrzami wywoływania poczucia winy jako sposobu kontrolowania swoich dzieci, nawet jeśli nie przejawiają one negatywnych, złych zachowań lub poczucie winy jest niewspółmierne do przewinienia. Mechanizm ten koduje się w nas dość mocno i jako dorośli, możemy z tego właśnie powodu szukać podświadomie w swoim otoczeniu partnera, przyjaciół lub przełożonych, którzy wzmacniają to zachowanie.

Jak to działa

Poczucie winy pojawia się w różnych momentach. Czasem wtedy, kiedy robisz coś, co uważasz za niewłaściwe. Najpierw spychasz tę myśl głęboko w podświadomość. Ale ona wraca, w niezwiązanych z tą sytuacją w żaden sposób okolicznościach.

Innym razem sam fakt, że choć uniknąłeś pokusy zrobienia czegoś, co uważasz za niewłaściwe, ale chciałeś to zrobić, wystarczy, by wywołać poczucie winy.

Być może nauczyłaś się odpowiedzialności za cały świat. Współpracownik traci pracę – uważasz, że powinnaś porozmawiać z szefem w jego imieniu, aby temu zapobiec. Twój partner jest sfrustrowany swoim wyglądem, powinnaś zachęcać go do cięższej pracy na siłowni. Przyjaciółka zdradza swojego narzeczonego, „kryjesz” ją przed nim, żeby tylko ich związek się nie rozpadł, czujesz się winna „za nią”.

Jak sobie z tym poradzić

Przyczyny takiego „fałszywego” poczucia winy są różnorodne i złożone. Zrozumienie, dlaczego czujesz się winna, jest ważne, ale jest to tylko pierwszy krok w procesie kontrolowania twojej winy. Jeśli nie wiesz, dlaczego te uczucia się pojawiają, nie odniesiesz sukcesu w radzeniu sobie z nimi. Przez większość czasu twoje poczucie winy próbuje ci powiedzieć coś o sobie. Gdy zrozumiesz źródło swoich uczuć, łatwiej będzie ci znaleźć  rozwiązanie, które pomoże ci się od nich uwolnić.


Na podstawie: simplelifetraining.com

 


Zobacz także

Siedzę w domu, bo nie stać mnie na nianię

Uważasz, że należy ci się podwyżka albo awans? Sprawdź, jak rozmawiać z szefem

I cholera! Nie ma zmiłuj! Niech boli! Bo tutaj chodzi o moje marzenia!