Czego nie wkładać do mikrofalówki? Zdziwicie się, co na was czyha

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
11 marca 2019
Czego nie wkładać do mikrofalówki? Zdziwicie się, co na was czyha
Fot. iStock / monkeybusinessimages – Czego nie wkładać do mikrofalówki? Zdziwicie się, co na was czyha
 

Kochacie swoją mikrofalówkę? Tak, potrafi ułatwić życie, a nawet wyręczyć w zupełnie innych czynnościach niż podgrzewanie. A czy wiecie, czego nie wkładać do mikrofalówki? Nigdy, przenigdy nie wkładajcie do mikrofali tych rzeczy!

Czego nie wkładać do mikrofalówki?

Jest kilka produktów, których nigdy, przenigdy nie wolno wkładać do mikrofalówki. Nie i kropka. A jeśli koniecznie chcecie poeksperymentować… przeczytajcie, co was czeka.

Ostrych papryczek

Zawierają kapsaicynę – substancję odpowiedzialną za ich ostry smak. W mikrofalówce uwalnia się on znacznie szybciej i w dużym stężeniu znajduje się w parze, która zostaje wytworzona w trakcie podgrzewania. Gdy otworzyć drzwiczki, może buchnąć ci prosto w twarz, powodują bolesne podrażnienie.

Folii

Folia spożywcza stopi się jak płonąca laleczka w horrorze. Uwierz mi, że nie chcesz jeść tego, co jej dotykało. Pomyśl o tych wszystkich uwalniających się pod wpływem temperatury substancjach rakotwórczych… A co z folią aluminiową, przecież jej temperatura nie szkodzi?

Przykro mi – folia aluminiowa też ma szlaban, bo jest z metalu!

Owoców

Najbardziej efektownie w mikrofalówce wybuchają… winogrona. Tak. Będzie bum i dużo czyszczenia.

Podobnie zareaguje większość owoców. Możecie liczyć na wybuchowe banany.

Bakalii i suszonych owoców

Jeśli lubicie życie na krawędzi możecie spróbować, ale uprzedzamy, że szczególnie suszone owoce (i rodzynki) potrafią zaskoczyć aż na swa sposoby. Pierwszy – lubią wystrzelić i porządnie obkleić mikrofalówki. Drugi – podczas takiej formy obróbki zaczynają potwornie śmierdzieć. Naprawdę trudno wywietrzyć ten zapach.

Metalu w każdej postaci

Folia aluminiowa, garnek, czy nawet zastawa z metalizowanymi brzegami – te rzeczy nie mogą trafić do mikrofalówki. Dlaczego?

Po pierwsze metal zapobiegnie podgrzewaniu potrawy – fale się od niego odbiją. W przypadku cienkiej, kuchennej folii – taki eksperyment skończy się pożarem. Podobnie sprawa wygląda z metalowymi przedmiotami czy metalem zawartym w zdobieniach talerzy – metal w połączeniu z mikrofalówką oznacza spięcie. Może być niebezpiecznie.

Styropianu

A jak wiecie, większość pyszności na wynos, przyjeżdża do was własnie w styropianowych pudłach. Pod wpływem wysokiej temperatury i długiego czasu podgrzewania (wystarczy kilka minut!) mogą się stopić! Bye, bye jedzonko – witaj zdrapywanie.

Surowego i zamrożonego mięsa

Owszem każda kuchenka mikrofalowa ma program do rozmrażania. W rzeczywistości są one jednak przereklamowane. Cały problem z działaniem tego urządzenia polega na tym, że nagrzewa potrawy w bardzo nierównomierny sposób. Ani szybciej, ani smaczniej. Lepiej postawić na prehistoryczne metody – wyjąć mięso wcześniej, żeby się samo rozmroziło…

Plastikowych pojemników

Zdecydowanie postawcie na szkło. Plastik, który można włożyć do mikrofalówki jest specjalnie oznakowany. Wysoka temperatura sprawia, że tworzywa sztuczne wydzielają wiele szkodliwych i rakotwórczych substancji. No sami pomyślcie, co dzieje się, gdy z ogniem spotka się plastik lub guma…

Jajek

Lubisz jajka? To nie rób im tego. To jest zwyczajna loteria. Na twardo? Na miękko? Na szybie? Nigdy nie wiesz. 😉

Jedzenia dla dzieci – szczególnie mleka

Bardzo łatwo o poparzenie. Mikrofalówka nagrzewa zawartość nierównomiernie, łatwo o wypadek. W przypadku mleka – taki proces podgrzewa wpływa na jakość mleka – straci ono większość wartości odżywczych.

Smażonych potraw

Na przykład takiego kotlecika do odgrzania. Takie potrawy bardzo szybko osiągają wysoką temperaturę i łatwo można wywołać pożar. Kojarzycie to charakterystyczne „pstrykanie” i skwierczenie, gdy kotlet siedzi w mikrofali? To nie wróży nic dobrego.

Wody

Tak, wiemy, że brzmi to niewiarygodnie, ale to prawda.

Bardzo łatwo można się poparzyć. Na pierwszy rzut oka możesz nie zauważyć wrzenia, gdy woda ma bardzo wysoka temperaturę. Piekło wybuchnie, gdy coś do niej wrzucisz…

Mikrofalówka potrafi uratować życie i zimną kawę, ale warto kilka rzeczy sobie odpuścić.  Całą resztę możecie podgrzewać.

PS: A frytki są po prostu paskudne… 😛


źródła: noizz.plkuchnia.wp.pl


Idealna oprawa twoich oczu z SINSKIN – sprawdź, jak stylizować brwi!

Redakcja
Redakcja
11 marca 2019
Idealna oprawa twoich oczu z SINSKIN – sprawdź jak stylizować brwi!
Fot. Materiały prasowe – Idealna oprawa twoich oczu z SINSKIN – sprawdź jak stylizować brwi!
 

Brwi. Od kilku sezonów wiodą prym wśród makijażowych trendów stając się jednym z najważniejszych elementów codziennego make’upu. Kiedyś raczej pomijane, cienkie, o ostro zarysowanej linii, dzisiaj gęste i wyraziste. Jak stylizować brwi? Od czego zacząć? Przepis na perfekcyjne spojrzenie zdradził nam Adam Prządka, Head of Artistry marki SINSKIN.

Temat brwi w ostatnich latach niezwykle się rozwinął. Kobiety na całym świecie zaczęły zwracać uwagę nie tylko na to, jak odpowiednio wykonywać ich regulację, ale jak je malować i stylizować.
Nic dziwnego – źle wyregulowane brwi potrafią niekorzystnie wpływać na kształt całej naszej twarzy, a nieprawidłowo umalowane – zniszczyć końcowy efekt makijażu.

Co dają nam ładnie podkreślone brwi?

Prawidłowy makijaż brwi uwydatnia rysy twarzy, pozwala zwiększyć optycznie powierzchnię powiek,  czyli mówiąc wprost – „otwiera oko”. Niezwykle popularny, ale i jednocześnie sprawiający wiele trudności… Co zrobić, aby być pewnym efektu końcowego i mieć piękne, naturalne brwi w kilka chwil? Bez obaw, nie trzeba sięgać, bo permanentne rozwiązania, które nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, a pozostają z nami już na zawsze…

OTO KILKA WAŻNYCH KROKÓW, KTÓRE POMOGĄ ROZPOCZĄĆ PRZYGODĘ Z MAKIJAŻEM BRWI!

Sprawdź jak stylizować brwi

 Krok 1: Jaki mam kształt brwi?

Na samym początku musimy sobie zadać to podstawowe pytanie. Każda z nas ma inny kształt oczu, do którego pasuje inny typ brwi. Ważne jest, abyśmy były tego świadome, a dopiero potem przystąpiły do ich malowania w odpowiedni sposób, a nie wzorowały się np.
na koleżance.

Sprawdź jak stylizować brwi

Fot. Materiały prasowe | Idealna oprawa twoich oczu z SINSKIN – sprawdź, jak stylizować brwi!

Rada: Kiedy potrafimy już rozpoznać kształt naszych brwi starajmy się je podkreślać w taki sposób, aby wyglądały one jak najbardziej naturalnie. Nie wychodźmy zbytnio poza ich granice, starajmy się raczej je uzupełniać, a nie zmieniać ich kontur. Dzięki temu, makijaż dzienny będzie harmonijny
i podkreśli naturalne rysy twarzy.

Krok 2. Jaką mam gęstość brwi?

Fot. Materiały prasowe |Idealna oprawa twoich oczu z SINSKIN – sprawdź, jak stylizować brwi!

 

Krok 3. Który produkt najlepiej pasuje do Twojego rodzaju brwi?

Tę decyzję podejmujemy na podstawie wcześniejszego określenia typu i kształtu brwi. W przypadku brwi pełnych, gdy potrzebujemy tylko delikatnie wzmocnić i uzupełnić  brakujące włoski, idealnie sprawdzą się wąskie kredki. Najlepiej te produkowane na bazie wosku. Warto, więc sięgnąć po SINSKIN MUST.HAVE BROW PENCIL – kosmetyk występuje w wersji dla blondynek i brunetek. Wąska końcówka kredki pozwala bardzo precyzyjnie “dorysować” i zagęścić nasze brwi. Idealną techniką jest wyrysowywanie pojedynczych włosków krótkimi i stanowczymi ruchami. Dzięki temu, efekt końcowy jest niezwykle naturalny!

Fot. Materiały prasowe | Idealna oprawa twoich oczu z SINSKIN – sprawdź, jak stylizować brwi!

Jeśli jesteś posiadaczką brwi rzadkich, czyli takich które wymagają mocniejszych efektów i wypełnienia, świetnie nadadzą się do tego produkty kremowe. Sięgnij po pomadę do brwi np. SINSKIN MUST.HAVE CREAMY BROWSHADOW, dostępną w aż 4 odcieniach. Dopasowanie jej zatem do włosów ciemnych i jasnych nie będzie stanowić problemu. Dodatkowo, pomada jest wodoodporna i o intensywnej pigmentacji, co pozwoli dokładnie i precyzyjnie wyrysować kształt brwi, a produkt utrzyma się na brwiach przez cały dzień.

Krok 4. Jak dobrać kolor produktów do brwi?

Gdy już wiesz, jaki masz kształt brwi, jaka jest ich gęstość oraz jaki efekt chcesz uzyskać, możesz przejść do kolejnego kroku. Zakup produktu o odpowiednim kolorze. Nie jest to łatwe, ale pamiętaj by wybierać ten najbardziej zbliżony do twojego naturalnego, ewentualnie odrobinę jaśniejszy. Wykonując makijaż brwi w ten sposób, uzyskasz najbardziej naturalny efekt, a taki jest teraz najmodniejszy.

Rady od eksperta SINSKIN!

  1. Jeśli próbujesz zakryć nieudany makijaż permanentny brwi, sięgnij po mocno napigmentowaną pomadę. Ten produkt sprawdzi się do tego idealnie!
  2. PAMIĘTAJ! Brwi to siostry, ale nie bliźniaczki! Nie muszą być identyczne i idealnie symetryczne. Drobne różnice spowodują, że będą wyglądały bardziej naturalnie
    i nietuzinkowo.
  3. Jeśli przeszłaś już przez wszystkie wymienione wyżej etapy, do dzieła! Czas na makijaż! Pomocny będzie diagram brwi, dzięki któremu dowiesz się gdzie powinna zaczynać się, a gdzie kończyć idealna linia brwi.

Fot. Materiały prasowe | Idealna oprawa twoich oczu z SINSKIN – sprawdź, jak stylizować brwi!

Produkty SINSKIN dostępne są w wybranych drogeriach sieci Rossmann.

Więcej o marce na www.sinskin.pl oraz w kanałach społecznościowych:

Instagram: @SinSkin.MakeUp

Facebook: SinSkin.MakeUp


Artykuł powstał we współpracy z SINSKIN.


List do Kobiet Mojego Życia. Akcja #KobieceSpotkania

Listy do redakcji
Listy do redakcji
11 marca 2019
Akcja #KobieceSpotkania

List do Mamy

Droga Mamo!

Tak fantastycznie Cię spotykać. Od kilkudziesięciu lat. Kiedyś lubiłam z Tobą zabawy, spacery i wspólne czytanie bajek. I leżenie w łóżku w niedzielny poranek, kiedy mnie łaskotałaś do łez. I naleśniki, które smażyłaś mi po nocach też uwielbiałam. Potem rozmowy o szkole, dorastaniu i chłopakach, którzy nie wiedzieć czemu  już nie działali mi na nerwy. I wspólne zakupy. Do dziś pamiętam dzień, kiedy to role się odwróciły i to ja w końcu coś Ci kupiłam. Za własne zarobione pieniądze.

Dziś nadal lubię rozmowy przy winie i oglądanie filmów. Lubię zadzwonić i gadać o niczym lub prosić o radę. Mniejszą lub większą.

Dziękuję Ci za te nasze spotkania, plotki i sprzeczki, puste butelki po winie, rosołki na przeziębienie i torty makowe.

Dziękuję za poświęcony czas, troskę i wsparcie.

Dziękuję po prostu za życie.

List do Przyjaciółki

Kochana Przyjaciółko!

Ile to już lat nam stuknęło w tej przyjaźni rozpoczętej przy windzie? Tak niepozornie? Kto by pomyślał, że my tak różne, będziemy do siebie pasować,  dzielić troski, sukcesy, porażki, uśmiechy i łzy? Wspólnie wychowywać dzieci, udzielać sobie rad?

Kto mi zrobi najlepsze placki ziemniaczane pod słońcem i przyniesie je w piżamie ryzykując zdziwione spojrzenia sąsiadów na klatce?

Kto Ci wyprasuje górę ciuchów, gdy masz  żelazko popsute czy rękę w gipsie?

Kto mi doradzi jak się odstrzelić na imprezę w pracy?

Komu powiem o moich największych kompleksach i marzeniach, bez obawy, że zostanę wyśmiana?

Komu powierzę chore dziecko, gdy wolnego z roboty wziąć nie mogę?

Z kim będę tańczyć i śmiać się do rana, wracając na bosaka do domu?

Do kogo muszę, po prostu muszę zadzwonić kilka razy w tygodniu, gdy zabiegane nie mamy kiedy się spotkać?

A Tobie kto będzie marudził, że jesz niezdrowo i że masz pokazywać nogi, bo są obłędne?

Moja Kochana, Przyjaciółko przez duże P, siostro bez więzów krwi! Dzięki za te miliony chwil, minut i godzin rozmów o wszystkim. Mamy jakieś tabu? No cholera nie. Za to właśnie jestem Ci wdzięczna. Za drobne gesty i duże działania. Cudownie, że Jesteś!

List do Nauczycielki

Szanowna Nauczycielko!

Zostałaś naszą nauczycielką przez przypadek. Inna klasa była Ci przydzielona. My, żółtodzioby z pierwszej klasy, pomyliliśmy sale i tak o to, tym sposobem zaczęłaś nas uczyć.

Przypadek zwykły tak zaważył na życiu wielu z nas.

Każdego dnia przygotowana, świetna w swoim fachu, uśmiechnięta i wymagająca, wychowałaś sobie pokolenie następczyń. Zaraziłaś pasją do nauki, pokazałaś świat, a na wycieczkach okazałaś się być, o ludzie, fajną babką. A myśmy myśleli, że może Jesteś cyborgiem, bo w szkole byłaś zawsze, nigdy na zwolnieniu, pamiętałaś o każdej kartkówce i sprawdzianie.

Pamiętam rozmowy na szkolnym korytarzu i na Mazurach, i zagranicą na wymianie, dokąd udało się nam pojechać w 4 klasie. I po maturze, gdy dzwoniłam, żeby pochwalić się zdaną sesją. Nawet na ślubie moim byłaś.

Spotkanie takiej Pani Profesor wywarło na mnie olbrzymi wpływ. Ukształtowało mnie, wiele nauczyło, określiło w dużej mierze zawodowo. Byłaś i Jesteś moim wzorem. Myślę, że niedoścignionym, ale co to za wzór, który daje się dogonić? 🙂

Poli-Ann

List bierze udział w konkursie w ramach akcji #KobieceSpotkania

Weź udział w konkursie


Zobacz także

Maślankowiec wiśniowy. Czyli przepis na proste i szybkie ciasto z wiśniami

Maślankowiec wiśniowy. Czyli przepis na proste i szybkie ciasto z wiśniami

Najlepsze przepisy na domowe pączki

Najlepsze przepisy na domowe pączki. Pychota!

Krem karmelowy

Krem karmelowy – boski dodatek do śniadań i deserów