Casa Caucasco – dom architekta José Juana Rivera Río – założyciela JJRR/ARQUITECTURA

Redakcja
Redakcja
6 marca 2019
CasaCaucaso
 

Druga dekada XXI wieku zredefiniuje pojęcie luksusu. Nowym bogactwem staną się rzeczy niematerialne, takie jak cisza, komfort bycia off-line, życie zgodne z cyklem pór roku oraz obcowanie z naturą. Obiektem pożądania będą siedliska zaprojektowane w symbiozie z otaczającym krajobrazem oraz szacunkiem do tradycyjnego rzemiosła i naturalnego piękna surowych materiałów.

Drewno jest materiałem wyjątkowym – zaprojektowanym przez naturę i ukształtowanym przez czas. To jeden z tych surowców, którego źródło może pozostać niewyczerpane pod warunkiem, że z szacunkiem zadbamy o jego prawidłowe pozyskiwanie. Las odgrywa niezastąpioną rolę w zachowaniu jakości atmosfery, powietrza oraz regulacji hydrologicznej planety. To dlatego drewno jest materiałem, który tak silnie wpisuje się w projekty wnętrz i domów nastawionych na symbiozę z naturą oraz które cenią jej piękno.

CasaCaucaso

Atelier w samym sercu lasu

Pomysł na kolekcję Atelier od Listone Giordano pochodzi prosto z serca Umbrii. To wynik spotkania włoskich wartości kultury rzemieślniczej oraz najwyższych standardów produkcyjnych firmy. Tradycyjne techniki obróbki drewna w duecie z dzisiejszymi możliwościami technologicznymi tworzą ponadczasowy design, a także odpowiedź na rosnącą potrzebę integracji z środowiskiem oraz życia w zgodzie z naturą.

Otwarcie na naturę

Casa Caucasco to dom architekta José Juana Rivera Río – założyciela JJRR/ARQUITECTURA. Posiadłość usytuowana jest w willowej części Mexico City, a kluczem do projektu stało się najbliższe otoczenie dzielnicy. Bryła budynku wznosi się metr nad poziomem gruntu. Dzięki temu zabiegowi mieszkańcy mogą cieszyć oczy spektakularnym widokiem na rozciągające się na horyzoncie góry oraz usytuowane u podnóża miasto. Część dzienna, zlokalizowana na parterze domu, otwiera się na ogród długim przesuwanym oknem, które jest przejściem między zabudowaną strefą domową, a otaczającą budowlę naturą. Ogród oraz wnętrze domu wypełnia bujna roślinność, co zaciera granicę pomiędzy wnętrzem i zewnętrzem budynku i sprawia, że betonowo-szklana konstrukcja wyrasta wprost z natury. Brutalistyczna bryła kontrastuje z ciepłym wnętrzem otulonym naturalnym drewnem.

CasaCaucaso

We wnętrzu wykorzystano parkiety Heritage – filigrna z kolekcji Atelier wykonane z certyfikowanego dębu z francuskich lasów Fonatines. Powierzchnia drewna została poddana procesowi szczotkowania, który utrwalił naturalną strukturę surowca. Chodząc po tym parkiecie można nawiązać kontakt z naturalną siłą drewna.

Naturalne środowisko we wnętrzu domu

Parkiety Listone Giordano korespondują ze środowiskiem także po ich zainstalowaniu wewnątrz domu – nie tylko dzięki surowej i organicznej formie, ale także poprzez ekologiczny proces produkcji. Drewno w domu wpływa na utrzymanie dobrej temperatury, podnosi poziom wilgotności powietrza a także hamuje akumulację ładunków elektrostatycznych. Fundamentalne znaczenie ma także wykorzystanie ekologicznych klejów i lakierów, które nie zawierają substancji toksycznych. Każde drzewo wykorzystywane do produkcji desek Listone Giordano ścinane jest w szczytowym okresie wzrostu i zastępowane licznymi nasadzeniami. Młodsze drzewa pochłaniają znacznie więcej dwutlenku węgla potrzebnego im do wzrostu, a więc mają lepszy wpływ na jakość powietrza niż starsi poprzednicy. Wszystkie podłogi Listone Giordano posiadają szereg certyfikatów potwierdzających ich jakość i dbałość o środowisko dzięki temu ich wpływ na życie domowników nie ogranicza się tylko do pięknego designu, ale także znacząco podnosi komfort życia.

CasaCaucaso

CasaCaucaso

CasaCaucaso

CasaCaucaso

Więcej na www.listonegiordano.com


12 rzeczy, których tak naprawdę nie potrzebujesz, które cię tylko blokują

Redakcja
Redakcja
6 marca 2019
Fot. iStock/AntonioGuillem
 

Tak naprawdę do szczęścia nie potrzebujemy wiele. Mówiąc szczerze, to na brak harmonii w naszym życiu zazwyczaj wpływa zazwyczaj nagromadzenie i natłok rzeczy materialnych, ludzi, emocji oraz wszelkiego rodzaju nierozwiązanych spraw z przeszłości. Złota zasada powinna więc brzmieć : chcesz być szczęśliwy, uprawiaj życiowy minimalizm. 

Czy wiesz, że są rzeczy, których tak naprawdę nie potrzebujesz, które cię tylko blokują?

12 rzeczy, o których myślisz, że ich potrzebujesz w życiu, a tak naprawę tylko cię blokują

Naiwne i mylne założenia dotyczące życia innych ludzi

Twoje osobiste twierdzenia na temat życia innych ludzi są projekcjami twoich własnych doświadczeń. Nigdy nie wiesz przez co tak naprawdę dzieje się w życiu innych, ani tym bardziej nie wiesz co dzieje się w ich głowie.

Przekonanie, że musisz być taki, jak inni

Jeśli wbijesz się w ten mechanizm, nigdy nie zobaczysz pełni swoich możliwości. I ciągle będziesz słyszał w swojej głowie „a co, jeśli?”…

Ubrania, których nie nosisz, książki, których nie czytasz, meble, które nie są wygodne

Cały ten bałagan, które wypełnia twoją przestrzeń. Większość tego, co gromadzisz, jest hipotetycznym „na kiedyś”.

Niedocenianie prostych faktów

Często nie doceniamy prostych rzeczy, o których tak naprawdę nigdy nawet nie myślimy, bo wciąż chcemy więcej. Czy mam gdzie spać dziś w nocy? Czy mam ciepłe ubrania na zimę? Zamiast tego, wciąż chcemy więcej.

Ciągłe przewidywanie przyszłości

Planowanie kilka lat do przodu jest bezużyteczne, chyba że odnosi się do czegoś, co możesz zrobić już dzisiaj. Zacznij uświadamiać sobie, ile razy dziennie naprawdę sam o czymś decydujesz, a co nie zależy od ciebie. Daj spokój smsowym wróżkom.

Potrzeba bycia szczęśliwym przez cały czas

Jeśli cały czas byłeś szczęśliwy, jeśli nigdy nie martwiłeś się o nic, nie byłeś smutny nigdy nie zostałeś zraniony, lub ostatecznie pokonany prawdopodobnie jesteś chory psychicznie. Ból, jak wszystkie inne uczucia, służy nam.

Nadawanie wszystkiemu sensu

Nie wszystko „coś znaczy”.  To ty zamykasz się w klatce własnych interpretacji. To, jak ktoś na ciebie spojrzał, to jakim tonem wypowiedział jakieś zdanie… Naprawdę myślisz, że cały świat kręci się wokół ciebie?

Udawane oburzenie

Jeśli uważasz, że coś jest nie tak, nie marnuj czasu i energii na oburzanie się. Tracisz energię, nieustannie kierując ją na to, z czym się nie zgadasz, a nie na to, co dobre i piękne.

Zbyt wielu przyjaciół

Większość z nas ma kilku bardzo bliskich przyjaciół i wielu znajomych, którzy nam nie służą, ale mimo to trzymamy się naszego życia. Czujemy się zobowiązani do utrzymywania pewnych męczących relacji i odbieramy sobie prawo do bycia szczerymi wobec samych siebie.

Lęk

Nasze obawy to nasi najwięksi wrogowie. To one sprawiają, że nie biegniemy ku marzeniom, że nie ośmielamy się wyciągać rąk po to, co daje nam prawdziwe, czyste szczęście.

Potrzeba kontrolowania

Są takie życiowe doświadczenia, które pokazują ci to najdobitniej: nie masz wpływu na wszystko. Gdybyśmy wiedzieli wcześniej…

Myśli

Kochaj, a nie myśl o tym, czy warto czy nie.


Na podstawie: thoughtcatalog.com


Największym bogactwem tego świata jest różnorodność. Akademia 5.10.15. o tolerancji i integracji dzieci z niepełnosprawnością

Redakcja
Redakcja
6 marca 2019

To było wyjątkowe spotkanie – trudno nie użyć tych słów po raz kolejny pisząc o Akademii 5.10.15. Spotkaliśmy się szóstego marca w Teatrze Lalek Guliwer na Starym Mokotowie. Tym razem na scenie nie odbyło się jednak przedstawienie. W fotelach zasiedli ci, którzy chcieli rozmawiać o ważnych sprawach, mimo to na widowni nie zabrakło zainteresowanych.

Akademia 5.10.15. zdążyła nas przyzwyczaić, że nie ucieka od trudnych tematów dotyczących rodzicielstwa, ale chyba nikt nie spodziewał się takiej inicjatywy. Otóż do sesji fotograficznej prezentującej wiosenną kolekcję, 5.10.15. zaprosiło trzyletnią Lenką z zespołem Downa. W ten sposób marka dała do zrozumienia, że nie chce uciekać od ważnych spraw, że nie skupia się jedynie na biznesie, ale także na istotnych tematach, które dotyczą rodziców w bardzo szerokim zakresie.

Mat. prasowe

Spotkanie w Teatrze Lalek nie mogło nie odbić się echem od zorganizowanej sesji. Akademia zaproponowała rodzicom rozmowę o tolerancji i integracji dzieci z niepełnosprawnością. Na teatralnej scenie, nie w roli aktorów, ale osób, które w tym temacie mają wiele do powiedzenia zasiedli rodzice Lenki – modelki 5.10.15. – Katarzyna Kaca Wołos i Daniel Wołos. Bartłomiej Topa – aktor, który angażuje się w integrację społeczną osób niepełnosprawnych. Paulina Gadomska-Dzięcioł, założycielka i prezeska Fundacji Sportu Osób Niepełnosprawnych oraz jej córka – niesamowita Zosia z zespołem Downa, która pokazała medale, jakie zdobywa podczas zawodów. Spotkanie jak zawsze poprowadziła Małgosia Ohme – psycholog dziecięcy, ekspert marki 5.10.15.

Mat, prasowe

Bartłomiej Topa wspominał swój dział w kampanii społecznej fundacji Synapsis „Autyzm wprowadza zmysły w błąd”. – W czasie tej pracy z całą mocą dotarło do mnie, że autyści postrzegają świat inaczej. Pięć zmysłów, które u nich rozwinięte są w inny sposób, sprawiają, że odmiennie niż my budują obraz świata, który dla nas jest zupełnie niedostępny. Doświadczają głębokiej samotności… – mówił aktor jednocześnie podkreślając, że naszym prawdziwym bogactwem jest różnorodność. – Dlaczego liść brzozy jest w akurat takim kształcie, a igły sosny w innym? Dlaczego mamy inny kolor oczu, skóry, różnimy się wzrostem, posturą? Ważne jest, by nie oceniać, ale może przyglądać się, wsłuchać, korzystać z zasobów, które mamy, żeby było nam łatwiej i uczyć się od siebie nawzajem.

Mat. prasowe

Paulina Gadomska-Dzięcioł opowiadała o tym, jak niepełnosprawność córki zmotywowała ją do założenia fundacji. – Kiedy Zosia się urodziła, byłam w miejscu, którego doświadcza wiele mam rodząc dziecko z niepełnosprawnością. Dopadły mnie obawa, przerażenie, niepewność jutra i samotność. Kiedy oswoiliśmy się z Zosią, okazało się, że jest ona jedynie nieco odmienna od innych. Wykazuje talenty, nie dlatego, że jest wyjątkowa, ale dlatego, że wszyscy mamy jakiś talent, z którego mniej lub bardziej zdajemy sobie sprawę.

Piętnastoletnia Zosia pływa – jak sama mówi – kraulem, żabką i na plecach, jeździ na nartach, biega. Bierze udział w zawodach nie tylko w Polsce, ale także za granicą, skąd przywozi medale. – Założyłam fundację, by przełamywać bariery, które dotykają rodziców dzieci z niepełnosprawnością. Dzięki fundacji jesteśmy chętniej wysłuchiwani przez instytucje publiczne. Możemy starać się o stypendia. Podejmujemy akcje szkoleniowe i informacyjne, które mają zwiększyć świadomość w zakresie korzyści z aktywności fizycznej osób niepełnosprawnych. 21 marca w Dniu Osób z zespołem Downa, organizujemy w Warszawie konferencję „Sport osób z zespołem Downa” z udziałem eksperta, p. Geoffa Smedleya, prezydenta Sports Union for Athletes with Down Syndrome.

Mat. prasowe

Rodzice Lenki podkreślali, że świadomość niepełnosprawności jest w naszym społeczeństwie coraz większa, choć nadal ważna jest edukacja. – Byliśmy zachwyceni pomysłem 5.10.15., po raz pierwszy w Polsce spotkałem się z taką kampanią, która pokazuje, że nie ma barier, że wszyscy jesteśmy sobie równi. Oczywiście, że zdarzają się nam pytania, zwłaszcza wśród starszych dzieci: dlaczego Lenka ma inne oczy, jednak najczęściej są to głosy szczerego zainteresowania, ciekawości, cieszymy się, kiedy możemy innych oswajać z tym, jak się różnimy, jak Lenka i nie tylko ona się różni – tłumaczył tata dziewczynki dodając: – Każdy z nas boi się inności, dlatego im częściej będziemy ją pokazywać, rozmawiać o niej, tym szybciej stanie się ona normalnością. Chciałbym, żeby moja córka była traktowana zwyczajnie, jak każde inne dziecko.

Ogromne brawa należą się marce 5.10.15. za odwagę w przełamywaniu tabu, jakim niestety nadal jest niepełnosprawność dzieci. Ciekawe, czym zaskoczy nas kolejna Akademia 5.10.15.

Mat. prasowe

Mat. prasowe

Mat. prasowe

Mat. prasowe

Artykuł powstał we współpracy z Akademią 5.10.15.


Zobacz także

Kto nie lubi weekendowych, leniwych poranków? Śniadaniowe spotkanie z Gosią Ohme

Mat. Everspace

Jak zaaranżować domowe biuro? Home office w dobrym stylu

Złoto, lastryko i motywy roślinne, czyli czym będziemy się inspirować w najbliższych sezonach