Krew.

on, czyli ja
on, czyli ja
23 czerwca 2017

Byłem na zakończeniu roku szkolnego u syna. Wyrwałem się z pracy, więc koszula, garnitur.. te sprawy. W drodze, zupełnie nieświadomie, rozdrapałem sobie strupek na szyi. Krwi nie było dużo, ale wystarczyło, żeby na kołnierzyku pojawiła się duża plama. Zauważyłem w toalecie, ale co było robić.. Witałem się z kilkoma kobietami. Każda zauważyła, bo na chwilę […]

G*wno

on, czyli ja
on, czyli ja
20 czerwca 2017

Niedziela, późny wieczór. Dzwoni Biologiczna Matka Moich Dzieci. Właśnie kończy się jej tydzień opieki. Jest ze swoim partnerem w nowym domu. Jego ciężko chore dzieci były z nimi przez weekend. Dzwoni i pyta co ma zrobić, bo dzieci skarżyły się na swędzenie tyłków i odkryła, że tam się coś może ruszać. No co masz robić […]

Najlepszy Tata.. i co z tego?

on, czyli ja
on, czyli ja
20 czerwca 2017

Zebranie w szkole podsumowujące kończący się właśnie rok. Oczywiście, że Biologicznej Matki Moich Dzieci nie ma. Oczywiście, bo w tym roku nie zaszczyciła nas swoją obecnością ani razu. Po zebraniu podchodzi do mnie Pani Wychowawczyni…   Czy pan wie, że syn dotarł w poniedziałek do szkoły około południa i to bez mundurka? Jak wszedł do […]

Kłamstwo

on, czyli ja
on, czyli ja
27 marca 2017

Bardzo często przyłapuję moją byłą żonę na kłamstwie. Zazwyczaj macham ręką.. bo i co tu powiedzieć? „wiem, że kłamiesz głupia babo?”. Co to da? Dzieci poniosą konsekwencje, że cokolwiek mi mówią. Już raz usłyszały, że nie wolno im powtarzać. Przykład z dzisiaj… Doskonale wiem, że nie była z córką u lekarza. Na ostatni sms już […]

Update.

on, czyli ja
on, czyli ja
21 marca 2017

Przez lata naszego – nieudanego – małżeństwa, oboje byliśmy przekonani, że dużą winę ponosi moja była teściowa (szkoda czasu na szczegóły, to już historia). Ostatnio z dużym zdziwieniem zorientowałem się, że o wiele łatwiej mi się z nią porozumieć niż z byłą żoną. Byłem przekonany, że jak już nie będziemy musieli na siebie patrzeć, że […]