Update.

on, czyli ja
on, czyli ja
21 marca 2017

Przez lata naszego – nieudanego – małżeństwa, oboje byliśmy przekonani, że dużą winę ponosi moja była teściowa (szkoda czasu na szczegóły, to już historia). Ostatnio z dużym zdziwieniem zorientowałem się, że o wiele łatwiej mi się z nią porozumieć niż z byłą żoną. Byłem przekonany, że jak już nie będziemy musieli na siebie patrzeć, że […]

Osoba nieuprawniona

on, czyli ja
on, czyli ja
20 marca 2017

To jak bardzo matka moich dzieci interesuje się nimi i ich sprawami opisywałem tu już kilka razy. Kiedy są u mnie – nie dzwoni przez cały tydzień, chyba że dzieci same się “dobijają”. Nie odpowiada na maile w sprawach dzieci, rzadko odbiera telefony itd.. Większość spraw, większość czasu i uwagi poświęca zatem dzieciom (w jej […]

Wycieczka

on, czyli ja
on, czyli ja
13 marca 2017

Rano jestem w szkole u syna. Właśnie zaczyna się mój tydzień.  Wychowawczyni oznajmia, że syn pożyczył pieniądze od kolegi na wycieczkę, bo jego matka nie zapłaciła.  Od razu wyjaśnienie.  Ja płacę u córki, była żona u syna. Pani wychowawczyni ma już dość wykładania z własnej kieszeni, a matka nie czuje się w obowiązku. Syn musi uczyć […]

Sport to zdrowie

on, czyli ja
on, czyli ja
9 marca 2017

– idziesz dzisiaj na piłkę? – pytam syna – nie, bo do mamy przychodzi (partner) i nie ma mnie kto zawieźć, więc będziemy grali w piłkę… na konsoli. – aha. Jasne W opiece naprzemiennej musisz się ugryźć w takiej sytuacji w język, choć masz ochotę powiedzieć co myślisz o niej…

warto przeczytać

on, czyli ja
on, czyli ja
7 marca 2017

Warto przeczytać – niezły tekst o przyczynach (choć chciałoby się głębiej) rozpadania się dzisiejszych małżeństw. KLIK